Walizka na pistolet – zrób to sam



Wiatrówkę w czymś nosić trzeba


1. Plan

Od kiedy kupiłem moją pierwszą wiatrówkę, jaką było HW-40, zaplanowałem też zakup jakiegoś futerału do niej. Jestem studentem, więc transportował ją będę często do domu, by móc strzelać trochę w terenie na dalsze odległości, a nie tylko na jakieś 4 metry w pomieszczeniu. Na początek stwierdziłem, iż chcę aby pistolet służył mi przez dłuższy czas, więc walizka/kufer na HW-40 będzie dobrym rozwiązaniem. Wyeliminowałem wszelkie pokrowce. Przejrzałem oferty wszystkich sklepów i wybrałem dwie najciekawsze:

- Kufer z AKHobby:
„Praktyczny kuferek na pistolet zabezpieczający go skutecznie w czasie transportu. Wykonany ze sztywnego wytrzymałego tworzywa - propylenu wyłożony gąbką. Wymiary: 345x260x75 mm, waga: 0,5kg”
Jego cena to 72 zł plus transport ok. 11 zł.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Kufer z AKHobby


- Kufer z Incorsy:
„Bardzo popularny kufer na broń sportową. Wykonany jest z tworzywa ABS. W środku wykończony jest gąbką. Wymiary zewnętrzne: 45x23x8cm. Producent: NEGRINI, Włochy.”
Koszt kufra to 50zł i odebrałbym go osobiście, bo planowałem wizytę w Warszawie. Jest też w tym sklepie mniejszy kufer za 45 zł a jego wymiary zewnętrzne: 35x11x19.5 cm. Stwierdziłem, że warto dołożyć 5 zł do większego, bo wiadomo, więcej ekwipunku wejdzie.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Kufer z Incorsy


Atutem kufra z AKHobby jest to, iż jest on dostępny cały czas i można go w każdej chwili kupić, natomiast jego cena troszkę odstrasza. Natomiast koszt, jaki trzeba ponieść przy zakupie kufra z Incorsy jest stosunkowo mały, ale z jego dostępnością jest ciężko. Mimo dostawy, z firmy Incorsa wspomnianego futerału wciąż niebyło. Chwytając się ostatniej deski ratunku, na forum bron.iweb.pl, w dziale „Kupię/Sprzedam/Zamienię” zamieściłem chęć kupna kufra/walizki na pistolet wiatrówkę. Dostałem jedną ofertę sprzedaży i super pomysł od użytkownika - „pankracccy”. Zasugerował on abym kupił kufer na narzędzie i z niego miał futerał na HW-40. Pomysł mi się spodobał i postanowiłem zrobić swoją własną walizkę.

2. Poszukiwania

Zgodnie z sugestiami „pankracccego” abym poszukał kufra na narzędzia w Casotramie, udałem się do tego sklepu jako pierwszego. Znalazłem tam kufer plastikowy, duży, w cenie ok. 16 zł, lecz stwierdziłem, że mnie nie zadowala. Plastikowe zatrzaski jak i zawiasy sprawiały wrażenie nietrwałych. Po za tym sam wygląd sugerował, że w środku jest jakaś duża wiertarka, bo rozmiarowo był na dwa pistolety HW-40. Stanowczo nieestetycznie! Następnie odwiedziłem sklep Praktiker, w którym było to samo, co w poprzednim, ale drożej oraz Obi, gdzie znalazłem aluminiową walizkę w dwóch rozmiarach oraz w kolorach: żółtym, różowym i niebieskim. Nie mierzyłem, ale „na oko” mniejsza w cenie ok. 40 zł pomieściłaby jeden pistolet Weihrauch HW-40 natomiast druga rozmiarowo mi odpowiadała, gdyż dwie sztuki wspomnianej wiatrówki zmieściłyby się. Cena, która wynosiła ok. 55 zł mnie odstraszyła. Warto odnotować, że w Obi również znajdował się kufer plastikowy, jaki był w Castoramie, ale też droższy, z czego wynika, że pierwszy sklep jaki odwiedziłem był najtańszy. Postanowiłem poczekać, może w Incorsie będzie w końcu dostawa. Zupełnie przypadkowo odwiedziłem sklep Makro i ku memu zdziwieniu znalazłem tam walizkę aluminiową na narzędzia, która była w naturalnym kolorze wymienionego metalu, a cena 33 zł mi odpowiadała. Posiadała ona zamykany zamek na kluczyk, który był prowizoryczny, ale zawsze to coś. W środku znajdowały się przegrody do samodzielnego ustawiania i czarna sztywna „wkładka” na narzędzia. Jego wymiary to: szerokość - 450 mm, wysokość – 305 mm, głębokość głównej komory – 80 mm, głębokość odchylanej komory – 40 mm. Poniższe zdjęcia przedstawiają omawiany kufer.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Zamknięta walizka


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Otwarta walizka. Widoczna czarna "wkładka" na narzędzia, przegrody do samodzielnego ustawienia jak i kluczyk.


3. Wykonanie

Pomysł miałem taki, że do środka chciałem dać gąbkę z wyciętymi otworami na pistolet, śrut i inne użyteczne przedmioty. Gąbkę zdobyłem od znajomego, za co mu dziękuję. Wymyśliłem sobie, że aby dłużej mi to wszystko służyło, obkleję gąbkę materiałem, przez co nie będzie się kruszyć a wiatrówka będzie „czystsza”. Zakupiłem dodatkowo czarny materiał w cenie 9 zł za metr (długość: 1 metr, szerokość: 1.5 metra), oraz klej polimerowy w tubce – 2 zł jak i pędzelek – 1.5 zł.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Gąbka po pierwszych przymiarkach


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Zakupiony metr czarnego, najtańszego materiału


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Klej polimerowy jak i pędzelek


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Jeszcze jedne pomiary „metrem” z Ikei


Na początek postanowiłem nożykiem do tapet (plastikowy z łamanymi „ostrzami”) wyciąć zaznaczony wcześniej kształt głównej komory. Cięcie polegało na odginaniu naciętej gąbki i cięciu naprężonej powierzchni i tak coraz głębiej. Na początek dodam, że trzeba być cierpliwym i wykonywać to z dala od kobiet (gąbka, przynajmniej moja, się kruszyła). Następnie po wycięciu głównego kształtu zacząłem przecinać gąbkę w poziomie. Chciałem po podzieleniu spód obydwu komór wypełnić warstwą ok. 1.5 cm gąbki. Trochę mi to zajęło czasu. Nacinanie po obwodzie gąbki i tak parę razy dookoła. Efekt poniżej.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Wynik cięcia gąbki w poziomie


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Gotowa gąbka na spód głównej komory


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Dopasowanie wyciętej gąbki


Kolejna faza to rozlokowywanie i dopasowywanie w komorze głównej HW-40, jak i pojemników na śrut. W komorze odchylanej postanowiłem umieścić mój pistolet startowy (popularny „straszak”) jak i środki konserwujące do wiatrówki. Zdecydowałem się na pozostawienie połowy walizki na przyszłe pistolety wiatrowe i jej nie zagospodarowywałem. Gdy już wszystko wymierzyłem zacząłem wycinać, co było czasochłonne i wymagało wielu poprawek. Efekt końcowy poniżej.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Gąbka do komory głównej, HW-40 i 3 pudełka śrutu


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Gąbka do komory odchylanej na "straszak", kapiszony, 2 śrubokręty, itp.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Tak by wyglądała walizka bez klejenie czarnego materiału


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
HW-40 i śruty na miejscu


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Komora odchylana zapełniona "sprzętem"


Kolejna faza polegała na wycinaniu z materiału jaki zakupiłem (1 m na 1.5 m) prostokącików na gąbkę do komory głównej na spód. Z jednej strony materiał został zawinięty. Po wycięciu został on przyklejony do gąbki z dwóch stron. Szczegóły na zdjęciach.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Przymiarki do wycinki


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Przyklejanie materiału


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Przyklejony i zawinięty większy kawałek materiału


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Rezultat klejenia


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Gąbka z przyklejonym materiałem wpasowana w walizkę


Na tym etapie prac zdałem sobie sprawę z faktu, iż jedna tubka kleju to za mało. W sumie chodziłem do sklepu (był blisko) 2 razy i kupiłem ostatecznie 5 tubek. Prawie taką ilość zużyłem, bo zostało mi ćwierć tubki. Kolejnym aspektem, który zauważyłem to fakt, iż ten klej strasznie się „ciągnie”, brudzi materiał i wszystko wkoło. Gdybym drugi raz wybierał zastanowiłbym się nad innym. Klejenie polegało na smarowaniu cienką warstwą gąbki i materiału, odczekaniu chwili, i zetknięciu tych dwóch powierzchni.

Gdy już spody były wykonane zabrałem się za najbardziej wymagającą część, czyli wycinanie materiału pod przygotowane, docelowe gąbki. Postanowiłem, że jak poprzednio, wytnę prostokąty z materiału pod wierzchnią warstwę a spodów, które dokleję do walizki nie będę zaklejał. Na początek zabrałem się za gąbkę do komory głównej. Gdy już dokleiłem warstwę wierzchnią zacząłem wklejać skrawki materiału do wnęk, aby cała gąbka byłą zaklejona i się w przyszłości nie kruszyła. Była to bardzo denerwująca robota. Naprawdę trzeba być cierpliwym. Rezultat poniżej.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Wycięty materiał pod gąbki


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
W trakcie przyklejania wierzchniej części


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Wierzchnia część przyklejona, bez materiału w wycięciach


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Strona, która będzie przyklejona do walizki


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Efekt końcowy - komora główna zrobiona


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Zbliżenie ujawnia zbrudzony materiał


Po tym etapie prac wyciągnąłem kolejne wnioski. Zakup pędzelka był chybiony gdyż po dwóch tubkach kleju był już on bezużyteczny. Wyrzuciłem go a najlepiej nakładało mi się klej palcem. Miało to swoją wadę w postaci takiej, że dociskać trzeba było materiał innym czystym przedmiotem, używałem do tego śrubokrętu. Kolejny wniosek, jest taki, że najpierw przyklejałem materiał do wyciętych wnęk a dopiero potem doklejałem warstwę wierzchnią, co usprawniło cały proces. Efekty pracy przedstawiają zdjęcia.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Początek "wyklejania" wnęk


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Wyklejone wnęki warstwa wierzchnia, na która przykleję materiał


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Warstwa, do której przykleję walizkę


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Przyklejanie warstwy wierzchniej


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Przyklejona warstwa wierzchnia


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Warstwa, do której będę kleił walizkę


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Wycięty materiał pod wnęki


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
W trakcie wklejania wyciętego materiału we wnęki


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Wklejona gotowa gąbką we wnęką odchylaną


Efekt końcowy jest taki, jaki jest. Po części się tego spodziewałem, choć zabrudzony materiał muszę od kleju wyczyścić jak chęci mnie najdą. Wystarczy do tego namoczona ścierka. Zbudowanie i wykonanie tej walizki kosztowało mnie troszkę nerwów. Ogólnie jednak jestem zadowolony.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Gotowa, pusta walizka


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Wypełniona dolna komora


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Wypełniona górna komora


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Wypełniona cała walizka. Od góry: naboje do straszaka, końcówka do rac, 2 śrubokręty, smar do HW-40, „straszak”, olej silikonowy do HW-40. Na dole HW-40 i 3 paczki śrutu.


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
Wykorzystałem wkładkę na narzędzia, jako separator


Wiatrówki to nasze hobby - walizka na pistolet - zrób to sam
"Graty" wyjęte z przegród


4. Wnioski

Wykonanie całej walizki zajęło mi 3 dni pracy. Oczywiście robiłem wtedy, gdy miałem ochotę. Gdybym wykonywał walizkę drugi raz zastanowiłbym się nad obszywaniem gąbki zamiast klejenia jej. Pomyśle nad tym, gdy będę aranżował pozostałą cześć walizki. Koszt całkowity to 53.50 zł, a składały się na niego:
- walizka aluminiowa – 33 zł
- materiał (zostało pół metra bieżącego) – 9 zł
- klej polimerowy (zostało ćwierć tubki) – 2 zł x 5 szt. = 10 zł
- nieużyteczny pędzelek – 1.5 zł.

Efekt końcowy zostawiam do oceny Czytelnikom. Dziękuję za pomysł „pankracccemu” z forum bron.iweb.pl.


Autor: Piotr "misior" Krzyszkowski
Zdjęcia: autor