Pokrowiec Drong na butlę nurkową



Sposób na przenoszenie butli do wiatrówki PCP


Opisywałem już pokrowiec firmy Drong na wiatrówkę długą, opisywałem na wiatrówkę krótką, więc pora opisać pokrowiec na butlę. Mowa oczywiście o butli na powietrze, choć w środku, może być równie dobrze, dwutlenek węgla. Wielokrotnie pisałem, że nie posiadam auta a jedyne, co mam do poruszania się, to siła napędowa własnych nóg połączona z komunikacją powszechną. Noszenie butli, w torbie podróżnej może skutkować jej uszkodzeniem. Metal uderzany o twarde podłoże łatwo ulega odkształceniu. Inna kwestia związana jest z wygodą. Nieporęcznie wyciąga i przenosi się butle, trzymając za zawór. W celu uproszczenia sobie tych wszystkich czynności, postanowiłem w firmie Drong zamówić pokrowiec na butle.


Wiatrówki to nasze hobby. Pokrowiec Drong na butlę do wiatrówki PCP.
Widok ogólny pokrowca


Dobry pokrowiec.
Posiadam butlę o pojemności 6 litrów, a ciśnienie powietrza w środku to 300 bar. Przed złożeniem zamówienia, zrobiłem pomiary. Wyznaczyłem obwód butli by móc policzyć jej średnicę. Tak jest łatwiej i dokładniej. Zmierzyłem też wysokość, jaką bym chciał, żeby pokrowiec miał. Po 10 dniach od złożenia zamówienia został on do mnie wysłany. Niedługo potem, otworzyłem drzwi listonoszowi.
Pokrowiec, wykonany jest z: „mocnego nie przemakalnego materiału typu codura”. Jest to standardowy materiał używany w tej firmie. Jego wysokość to 60 cm a obwód 49 cm. Są to oczywiście wymiary zewnętrzne. Jest on wyposażony w dwie rączki o długości 33 cm. Przeważnie to właśnie za ich pomocą trzymam i transportuję ręcznie butlę. Jest jeszcze regulowany pasek na ramię o szerokości 3 cm. Posiada on gumową nakładkę zapobiegającą wciskaniu się go w ramię. Jej długość to 13.7 cm a szerokość 4.3 cm. Zakres regulacji paska wynosi od 100 cm do 64 cm. Jeśli mam ręce zajęte, to właśnie za jego pomocą noszę pokrowiec. Dodam, że jest to najmniej wygodna forma, ze względu na rozłożenie sporego ciężaru na małej powierzchni.


Wiatrówki to nasze hobby. Pokrowiec Drong na butlę do wiatrówki PCP.
Miejsce przyszycia paska na ramię


Moje zastrzeżenia wzbudził sposób mocowania paska. Jak już wspomniałem wcześniej, butla trochę waży. O ile jeden koniec paska przymocowany jest do solidnej części pokrowca o tyle drugi, przymocowany jest do klapki zamykającej go. Ciągle mam wrażenie, że coś się może urwać, jednak po paru miesiącach użytkowania nic takiego na szczęście nie zauważyłem. Stąd moje wątpliwości są chyba nieuzasadnione. Wszystko działa prawidłowo.


Wiatrówki to nasze hobby. Pokrowiec Drong na butlę do wiatrówki PCP.
Porządnie wykonane "dno" pokrowca


Dół pokrowca, to najtrwalej zrobiona część. Nie ma się, co zresztą dziwić. Musi utrzymać dużą wagę zawartości. Na zdjęciu powyżej widać dodatkowo wszyty pasek, wzmacniający konstrukcję.


Wiatrówki to nasze hobby. Pokrowiec Drong na butlę do wiatrówki PCP.
Otwarty pokrowiec z butlą w środku


Pokrowiec zamykany jest klapą na plastikowy „zatrzask”. Jest on regulowany, więc zawór może być wysoki, o ile oczywiście, na taki natrafimy. Butlę dodatkowo przypina się za pomocą paska zakończonego kolejnym plastikowym „zatrzaskiem”. Owija się go wokół zaworu i ma pewność, że butla nie wypadnie z pokrowca.


Wiatrówki to nasze hobby. Pokrowiec Drong na butlę do wiatrówki PCP.
Boczna kieszonka na wyposażenie


Pokrowiec wyposażony jest też w kieszonki. Pierwsza z nich, przeznaczona jest na zestaw do ładowania a jej początek, widoczny jest ona na górnym zdjęciu. Wymiary to: długość - 38 cm, szerokość - 5 cm, wysokość - 2 cm. Kolejna kieszonka znajduje się na boku pokrowca. Prezentuje ją zdjęcie poniżej. Można włożyć do niej całkiem dużo akcesoriów. Wymiary tej kieszonki to: długość - 21 cm, szerokość - 10 cm a wysokość - 3.5 cm. Zamykana jest ona na jeden suwak.



Podsumowanie.
Po raz kolejny, trudno mi znaleźć jakieś mankamenty w konstrukcji i wykonaniu opisywanego pokrowca. Jedne me wątpliwości wzbudziło we mnie, opisywane już, mocowanie paska. Pokrowiec przez cały czas, jaki spędził u mnie spisuje się bez zarzutów. Nie zanotowałem, aby coś się pruło, rozerwało, uszkodziło. Gdyby jeszcze nosił się sam...


Autor: Piotr "misior" Krzyszkowski
Zdjęcia: autor


portret użytkownika lightmun

Tak to jest z firmą Drong,

Tak to jest z firmą Drong, teraz PokroweX. Uszyją wszystko. Trzeba by im kiedyś takie zamówienie specjalnie złożyć. Np. pokrowiec na samochód, pokrowiec na motocykl... a i pewnie tak by uszyli i by było ok. Nosz nie ma się do czego nawet przyczepić...:( Fajny artykuł.