Zawieszka (i pojemnik) na śrut - zrób to sam



Domowy sposób na niesforne peletki


1. „Pożyczony” pomysł.

Pomysł na zawieszkę na śrut pojawił się w magazynie "Bies", nr 2 z grudnia 2006 r. w artykule „Sposób na niesforne peletki” autorstwa Miłosława Majstruka. Po pierwszym przeczytaniu tego tekstu stwierdziłem, że pomysł jest ciekawy. Nie miałem w planach wykonywać tego typu zawieszki do czasu, aż w tym roku odbyłem pierwsze strzelanie na świeżym powietrzu. Ciągłe schylanie się po śrut denerwuje. Wróciłem do pomysłu z zawieszką i do artykułu. W niniejszym tekście wszystkie cytaty będą pochodziły z tego artykułu. „Pomysł wykorzystała firma Kolter, produkując zawieszki ze swoim logiem, i rozdając je jako gadżety reklamowe. Stąd zielone zawieszki są najpopularniejszym widokiem na wszelkich zawodach.” Warto również dodać iż zawieszka na śrut wraz ze smyczką kosztuje w firmie Kolter 29 zł (cena z kosmosu). Wygląda ona tak:


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Zawieszka na śrut firmy Kolter


2.Poszukiwania i wykonanie.

Zgodnie z sugestiami zawartymi w artykule: „Jest to po prostu kawałek miękkiej gumy (najczęściej z podkładki do myszki komputerowej) z wyciętymi otworkami o średnicy ok. 4 mm.” Poszukałem w szafie „wybijaka ręcznego”.


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Znaleziony w szafie "wybijak ręczny"


Następnie wyruszyłem do hipermarketu wydać parę złotówek. Kupiłem podkładkę pod mysz za zawrotne 2 zł. Z jednej strony miała ona czerwony materiał i była generalnie z czarnej gąbki wykonana.


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Pierwsza kupiona podkładka pod mysz


Zacząłem mierzyć i wycinać zawieszki. W trakcie tej czynności czerwony materiał zacząć „odchodzić”, więc go zerwałem. Powycinałem pierwsze dziurki i okazało się że podkładka jest za gruba. Miała 4.5 mm i śrut łatwo wchodził ale wychodził ciężko. Trzeba wydłubywać go paznokciami. Po raz kolejny odwiedziłem hipermarket i kupiłem cieńszą podkładkę. Padło na ładne Zebry w zielonej trawie, jej grubość to już odpowiednie 3mm a koszt to wygórowane 3 zł. Wykonana ona była z gąbki jak poprzednia ale zamiast pokrycia materiałem, jest pokryta cienką, twardą tekturą. Postanowiłem również, że wykorzystam metalowe pudełko po perfumach, w którym będę przechowywał zawieszki. Coś podobnego do pojemnika na śrut firmy H&N, tylko robiony domowym sposobem.


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Podkładka z zebrami


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Pudełko po perfumach, które będzie służyć do przechowywania zawieszek


Kolejno zacząłem mierzyć i wycinać nożyczkami zawieszki o wymiarach pudełka.


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
W trakcie wycinania zawieszek


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Po wycinaniu


Teraz trzeba było zacząć wycinać dziurki. Po wycięciu w jednej zawieszce otworów grubości 3 mm zacząłem wciskać śrut i okazało się, że jest za wąsko. Ciężko było wyjąć śrut nie odkształcając go, ołów jest bardzo plastyczny. Znowu zerknąłem do artykułu: „Ważne żeby średnica otworów oraz grubość pianki była prawidłowo dobrana do zastosowanego materiału, tak żeby śruty w lekko wchodziły, a same nie wypadały”. Zacząłem powiększać otwory do 4 mm a następnie dla sprawdzenia włożyłem śruty. Okazało się, że łatwo jest je wyjąć a nie wypadają.


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Zawieszki w trakcie wycinania otworów


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Zawieszki w trakcie wycinania otworów, widok od strony gąbki


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Zawieszka wypełniona śrutami


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Zawieszka wypełniona śrutami, widok od strony gąbki


Wyciąłem otwory u góry, do których zawiązałem sznurek a do niego mocuje smyczkę.


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Zawieszki wraz ze smyczkami


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Wszystkie wykonane zawieszki


Na początku wspominałem o pudełku po perfumach, które miało służyć za pojemnik na zawieszki. Żeby śruty się nie obijały, wyłożyłem dno częściami pierwszej podkładki pod myszkę, która niefortunnie kupiłem. Wkładałem do pudełka zawieszki na przemian oddzielając je właśnie kawałkami gąbki z pierwszej podkładki.


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Podczas wkładania zawieszek do pudełka na tzw. "kanapkę"


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Wkładanie zawieszek do pudełka, 2 już są w środku


Wiatrówki to nasze hobby - zawieszka na śrut
Wszystkie zawieszki włożone do pudełka


3. Wnioski

Za wnioski niech posłuży cytat z wspomnianego na samym początku artykułu: „Zalety takiej zawieszki na śrut są niezaprzeczalne. Śrut mamy pod ręką, nie trzeba się schylać czy grzebać po kieszeniach. Śrut się nie zapiaszczy, o ile będziemy pamiętać o zawieszce gdy przyjmujemy pozycję leżącą. Taki sposób przenoszenie powoduje także że nie pogubimy śrutu ani go nie rozsypiemy. Użytkownicy PCP znaleźli na zawieszki dodatkowe zastosowanie. Znając liczbę stabilnych strzałów swoich wiatrówek, w zawieszki wkładają odpowiednią ilość śrutu. Dzięki temu wiadomo, że jeśli skończył się śrut to nadszedł czas na napompowanie wiatrówki. Pomysł oczywiście można wykorzystać inaczej. W przypadku gdy liczba strzałów jest ustalona, zawieszkę napełnia się tak żeby nie musieć liczyć oddanych strzałów. Pusta zawieszka oznacza koniec strzelania. Wadą jest oczywiście konieczność ręcznego wkładania śrutu w zawieszkę... ale niestety, wygoda kosztuje.” Dodam, że wykonanie kosztuje trochę czasu, zwłaszcza wycinanie otworów.


Autor: Piotr "misior" Krzyszkowski
Zdjęcia: autor, Kolter (bron.pl)