Jarosław Matuszewski "Młot na trolle"

Pruszyński i Sp., lipiec 2005


Biblia administratorów XXI w. Wstrząsający poradnik dla zarządzających forami internetowymi, odsłaniający przerażające kulisy dławienia wolności słowa, łamania młodych osobowości, tępienia swobodnego przepływu myśli i idei.

Bestseller roku! Książka oparta na autentycznych wydarzeniach, napisana przez człowieka który najlepiej i najdłużej w kraju dzierżył młot.
Jarosław Matuszewski, ps. "Yaro", był przez lata administratorem forum internetowego bron.iweb.pl. Przez lata był najlepszy. Przez lata samotnie pacyfikował buntujących sie użytkowników, przez lata samotnie dzierżył ster. Nie pomogły bunty, nie pomogły protesty, nie pomogły bojkoty. Nawet pozbawiony oficjalnie stanowska "Yaro" był w stanie prowadzić skuteczne działania by zdławić wolność słowa. Aż w końcu powrócił, z większymi jeszcze uprawnieniami... sędzia, kat i ofiara w jednej postaci.
To nie fikcja. To się zadarzyło naprawde. Wreszcie przerwano krąg milczenia! Wreszcie odsłoniono kulisty mechanizmów dławienia elementarnych wolności obywatelskich, przy których totalitarne poglądy Prawa i Sprawiedliwości jawią się zupełnie niewinnie.
Musisz przeczytać, bo ciebie to też dotyczy!
Od 12 lipca do kupienia w księgarniach w całym kraju.


"Życie Warszawy"
piątek, 22 lipca 2005
strona 1

Wydarzenia niczym wyjęte z gangsterskiego filmu miały miejsce w nocy z 20 na 21 lipca przed magazynem Wydawnictwa Pruszyński i Sp. O godzinie 2.00 w nocy stołeczna policja, po krótkim pościgu, zatrzymała Miłosława M. ps. ?Mike Milk McTruck? . W samochodzie zatrzymanego znaleziono część skonfiskowanego przez sąd, na wniosek Amnesty International i licznych miłośników prozy Tolkiena, nakładu skandalizującej książki ?Młot na trolle? autorstwa znanego ultraprawicowego pisarza Jarosława Matuszewskiego. W trakcie przeszukania samochodu i mieszkania Miłosława M. policjanci odkryli prawdziwy arsenał: 65 jednostek krótkiej i długiej broni śrutowej i około 500.000 szt amunicji do niej. Miłosław M. tłumaczy, że ma prawo własności do tych książek, a o postanowieniu sądu o konfiskacie nakładu ?Młota na trolle? i nakazie jego zniszczenia nie wiedział, bo nie ma telewizora i w ogóle nie ogląda telewizji.

Miłosława M. mieliśmy na oku od jakiegoś czasu ? mówi dowodzący akcją komisarz Zenon Ćwiek ? wzbudził nasze zainteresowanie wydawaniem nielegalnych zaświadczeń rusznikarskich i organizowaniem paramilitarnych szkoleń w podwarszawskim Sulejówku, obecnie ustalamy jego powiązania z innymi ekstremistycznymi grupami tzw. wiatrówkowców."


"Gazeta Wyborcza"
sobota-Niedziela, 23 lipca 2005
strona 3
fragment

"Dodajmy też, że sprawa ma daleko idące reperkusje w świecie literackim.
J.K. Rowling porzuciła pisanie kolejnych części Herry'ego Pottera oświadczając swojemu agentowi 'Yaro? Who-The-Fuck-Is-Yaro?!'
Komitet noblowski zdecydował już o odebraniu przyznanej niedawno nagrody Nobla Kretynce-Jelinek-Której-Się-Czytać-Nie-Da - jak wyjaśnił rzecznik komitetu to po to, "żeby Pan Matuszewski jesienią mógł od razu dostać dwie nagrody".
Andrzej Sapkowski porzucił ślimaczące się tworzenie kolejnych tomów dzieła o Reynevanie z Bielawy i z zapałem zabrał się za nową serię ksiąg. Jej bohaterem ma być Yaro z Podlasia, syn Slavii i Theobena. Nieustraszony, bezkompromisowy i ubrany we fleckatrn.
Stanisław Lem oświadczył, że tak naprawdę, to 'Niezwyciężony' też miał o tym być, tylko że mu nie wyszło.
A Joanna Chmielewska za kanwę do swojej najnowszej powieści, rozgrywającej się wśród handlarzy bronią i paramilitarnych formacji ("Dziki Zachód", "Front Wschodni", "Hexerbrigade Łódź"), wybrała wydarzenia feralnej nocy z 20 na 21 lipca br.
Jarosław Sokołowski, ps. "Masa" - najsłynniejszy polski świadek koronny, natychmiast po tych wydarzeniach został przeniesiony w inne miejsce - ochraniający go policjanci stwierdzili tylko anonimowo, że w miejscu dotychczas zajmowanym przez skruszonego gangstera mogły go dosięgnąć śruty mściwych byłych kolegów.
No i basen był tam już brudny..."


"Telewizyjny Kurier Warszawy"
niedziela, 24 lipca, 2005 17.50
TVP3

"P: Dodam jeszcze tylko, że TVP1 planuje zmienić jesienną ramówkę i wyemitować nowy komediowy sitcom - "Ja tu tylko sprzątam", o perypetiach informatyka, w rolę którego wcieli się sam Cezary Pazura. A znany amerykański producent Warner Bros wykupił już prawa do napisania scenariusza do filmu biograficznego z życia "Yaro" pt. "Dziurkowanie dziewiczych tarcz - naga prawda".
G: Odtwórcą głównej roli będzie oczywiście Bruce Willis, który za przywilej zagrania tej roli zapłacił od-cholery-kasy.
Willis wyprzedził w castingu Brada Pitta, Clinta Eastwooda i Arnolda Schwarzenneggera. Woody Allena nie było stać nawet na wpisowe do castingu, autor "Młota na trolle" wyprosił sobie zreszta jego kandydaturę z uwagi na związki z Chinami. Tom Cruise, który nie zmieścił sie nawet w pierwszej dziesiątce z rozpaczy popełnił samobójstwo.
P: On nie tyle nie mieści się w pierwsej dziesiątce co nie mieści się w kadrze... jest za niski.
G: Dlatego właśnie ów akt rozpaczy popełniony został z użyciem wysokiego drzewa...
P: Ale po co? Czyżby miał jakiś kompleks niższości? Przecież jemu wystarczy klamka w normalnych drzwiach i nawet z pół metra sznurem jeszcze będzie dyndać nad ziemią.
G: Był kłopot techniczny; do klamki rzeczywiście trudno się było dostać, a na drzewo wystarczyło wleźć. Biedny Tom - nie dość że go Kidman rzuciła, to jeszcze oscarowej roli nie dostał...
P: A no racja. Do klamki nie mógł doskoczyć.... Biedaczek i jeszcze chłopaki na bron.iweb.pl się z niego naśmiewają....
G: Ciekawe czy na 100 m Cruise'a przesłoniłby środek siatki MP8 w IOR 10x?
P: No i najważniejsze. Kiedy zlikwidował przedrostek przed nazwiskiem oryginalnie brzmiącym - ?Cruise'k"


"Financial Times"
poniedziałek, 25 lipca 2005
strona 3
fragmenty

"Widmo niespotykanego w dziejach kryzysu ekonomicznego i politycznego spędza sen z powiek przywódcom G8, którzy za parę godzin spotkają się by znaleźć wyjście z impasu.
Przypomnijmy, lawinowy wzrost zainteresowania strzelectwem wiatrówkowym zapoczątkowany publikacją ?Młot na trolle? J. Matuszewskiego, którego imię przyprawia finansistów (tych, którzy jeszcze nie wyskoczyli z okien) o drgawki, spowodował deficyt ołowiu na giełdach światowych. Nie pomogło wprowadzenie podatku akcyzowego na ołowiany śrut czy nawet jego reglamentacja, zdesperowani strzelcy pozdejmowali ciężarki z kół swych samochodów i potłukli akumulatory by przerobić ołów na śrut, motoryzacja stanęła, cena za baryłkę ropy naftowej spadła do poziomu 86 centów, państwa OPEC i cały świat arabski apeluje o przywrócenie normalności, obiecują że wyrzekną się terroryzmu i pokochają Amerykę i Izrael jak braci, Osame bin Ladena zlinczowano na przedmieściach Teheranu, Izrael rezygnował ze wszystkich żydowskich osiedli na terenach palestyńskich i wyasygnował olbrzymie środki na ich zasiedlenie przez Palestyńczyków.
Ubocznym efektem popularności dzieła stało się bankructwo chińskich składów złomu i zdumiewajaca prosperity rumuńskich producentów optyki oraz pojawienie się nie wiadomo skąd pochodzących marek 'TheobAn (R)Evolution', 'The-O-Ben', YAR Valdada', camo 'FLAKtarn' itp."


"Rzeczpospolita"
wtorek, 26 lipca 2005
strona 7

"W dniu 19 października bieżacego roku zatrzymano niejakiego Jarosława M. w miejscowości Radzyń Podlaski. W centrum miasta przechadzał się z bronią pneumatyczną przewieszoną przez ramię i zaczepiał przechodniów twierdząc, że jest niejakim Yaro - autorem słynnej książki "Młot na trolle".

Komenda Powiatowa ustala pochodzenie broni i jej energię, ale ze wstępnych ustaleń wynika, że jest to niemiecka wiatrówka Norconia Germany i bliżej niezidentyfikowany celownik 8x56 z napisem V..z optiks.

Trwają ustalenia czy zatrzymany jest powiązany z nacjonalistyczną bojówką Miłosława M. i sektą transseksualnych czcicieli szatana o wdzięcznej nazwie "Elvis żyje".

Tymczasowo przewieziono podejrzanego do zakładu dla obłąkanych w Tworkach pod Warszawą.

Policja ostrzega przed zbiorową histerią i zaznacza, że emitowane obecnie słuchowisko radiowe "Wojna światów - Yaro vs. trolle" opiera się tylko na faktach ale nie jest relacją na żywo z pola walki.


"Wróżka"
środa, 27 lipca 2005
strona 11
"Odnaleziony fragment pamiętnika Nostradamusa"

"Co robić, co robić, wszystko dotąd miało jakiś sens, widziałem rzeczy piękne i straszne , anielską dobroć i piekielne zło, ludzi wielkich i nikczemnych, radość i żałobę, wszystko dotąd miało sens... a to... ludzie o różnych kolorach skóry, kobiety i mężczyźni, starcy i pacholęta, wszyscy oni wskazują dziwnymi przedmiotami na metalowe zwierzęta a te się przewracają i wstają, nie rozumiem tego, pojąć nie mogę, co to znaczy? Szaleńcem mnie nazwą jak to ujawnię i zwątpią we mnie, jak to ukryję przeklęta będzie dusza moja.
I jeszcze to imię, które ciągle powtarzają : Jaru, Jaruslavus, nie , zaraz..."
Wiem, eureka! Potnę moje przepowiednie na kawałki, prawdy nie zataję tylko zagadką uczynię, kto mądry to ją odkryje, głupcom żaden z wiedzy pożytek.
A te zwierzęta padają i wstają, hmm... dziwne..."


Podsłuchane w biurowcu
czwartek, 28 lipca 2005
godz. 11.47

"Własnie przyszedł (a własciwie wyszedł) ode mnie kierownik i zapytał:
- Nie wiesz o co chodzi z niejakim Yaro i ksiażką "Młotem na trolle", bo zarząd firmy ciągle wypytuje?
- A przeczytaj jego książkę to się dowiesz. - i wsadziłem mu do ręki jeszcze cieplutki egzemplarz prosto z drukarni.


Onet.pl
piątek, 29 lipca 2005
Wiadomości Kryminalne

PAP z ostatniej chwili:
"Mimo częstych zmian miejsca przetrzymywania podejrzanego, jego poplecznikom udało się, w śmiałym ataku przeprowadzonym na kompleks bunkrów pod Białką Parczewską, odbić Jarosława M.
Oto relacja szefa ochrony tajnego kompleksu więziennego st.sierż.Witolda Bździeja:
- To było straszne , było ich siedmiu, może sześciu, zjawili się nagle przed naszymi stanowiskami niezauważeni , całością ataku dowodził marszałek polny wiatrowy Miłosław "Mike Milk McTruck" Majstruk. Nie mieliśmy najmniejszych szans, napastnicy byli wyposażeni w broń snjperską Norconia Germany Master oraz modele B-12, którą zadawali ciosy z precyzją skalpela . My mogliśmy im przecistawić tylko AKM, co z góry stawiało nas na straconej pozycji. Po odbiciu Jarosława M. zniknęli tak niezauważeni jak się pojawili zadając nam dotkliwe straty (56 strażników pękło ze śmiechu- przyp red.).

Poszukiwani zbiegli w bliżej nieznanym kierunku . Ok godz 1:18 w okolicach Radzynia Podlaskiego nie zatrzymał się do kontroli na blokadzie policyjnej niezidentyfikowany obiekt poruszający się z zawrotną prędkością. Incydent ten wiąże się z zajściami w Białce P.
Oto relacja dowódcy blokady st.aspir. Błażeja Łomota:
- Nie wiem co to było może Ferrari, bo było czerwone, pędziło z prędkością bliską prędkości dźwięku, zapamiętałem tylko pierwsze litery z tablicy rejestracyjnej TBI...

Jak donoszą nasi informatorzy Jarosław M. znajduje się już w Radzyniu Pod.


"Polityka"
sobota, 30 lipca 2005
str. 43

"Prasa amerykańska donosi, że wnuk znanego pisarza, Raymond Chandler jr. właśnie zadebiutował zbiorem opowiadań "Trolle to moja specjalność", których bohaterem jest niejaki Philip Yarlowe."