Zlot listy dyskusyjnej bronpalna.netla.pl w Warszawie, czerwiec 2002


Ach, mój pierwszy zlot... łza się w oku kręci... Pierwsze znajomości, pierwsze kontakty... i pierwsza dawka strzelania.
Acha te wspomnienia...
MarekP ze swoim Raiderem... wkrótce go popsuł, a nie przypuszczał nawet wówczas że Colt Root jest jednak lepszy...
WojoHunt ze swoim Huntsmanem... Daystate urodą przyćmił nawet MAPa...
MAP z tajemniczą kareteczką przyklejoną do czoła... treść jej została ujawniona niedawno - napisane na niej Dziure w pistolecie masz skierować w stronę tarczy !
Dzik ze swoją dziewczyną... tutaj spuścimy zasłonę milczenia, Dziku za dobrze strzela...
Piter usiłujący zorganizować zawody FT... tylko nikt nie wiedział co to i właściwie po co...
TomAcik jako przypadkowy dziennikarz... szepczący na widok wyłożonych wiatrówek "Amatorzy? Amatorzy? To są jacyś pieprzeni profesjonaliści!...
Kolesie od paintballu wyżerający nam kiełbaski...
Killer z musztardą...
Nieznany gość z dwiema torbami AK-47 i MP-5 i amunicji...
No i ja. Absolutnie nikomu nie znany, anonimowy alkoholik... tfu, znaczy osobnik.

Niestety absolutny brak alkoholu nie pozwolił udokumentować dokładniej tych chwil. Po prostu większość czasu spędzałem poszukując czegoś do picia.
Na nieszczęście dla potomności, najbardziej zbliżona do płynu substancja to była musztarda, zazdrośnie strzeżona przez osobnika o wielce wymownej ksywce "Killer".