Dlaczego wybrałem chińską kopię zamiast niemieckiego oryginału Weihrauch HW-40


Obejrzałem HW-40PCA i stało się. Przede wszystkim leży mi w ręce, podoba mi się praca spustu, przyrządy celownicze zapewniają odpowiednią dokładność, no i wyglada też ślicznie... Wcale nie jest też tak totalnie bezodrzutowy jak mi się wydawało kiedy czytałem opisy i testy. Dla mnie to zaleta: jakiś tam odrzut, który też trzeba opanować. Jest tylko jedno "ale"... i pomijając w sumie wcale niewielką różnicę w cenie oryginalnego Niemca i jego chińskiego klona, to własnie zadecydowało, że... nie wybrałem HW-40!

Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Marksman 2004 - test


Czytaj całość...