Sprawa do kosza, czas na wnioski


Pisaliśmy tutaj o zarzutach postawionych naszemu Koledze, Adamowi Pindel. Prowadząc lekcję PO z wiatrówkami został oskarżony o to, że w okresie od 2006r. do stycznia 2008r. w Dąbrowie Górniczej w celach szkoleniowych używał broni zdolnej do rażenia celów na odległość poza strzelnicami, tj. wykroczenia z art. 51 pkt. 2 ust. 11 ustawy o broni i amunicji. W postępowaniu nakazowym Adam Pindel został uznany winnym i ukarany grzywną 1000 zł oraz kosztami sądowymi w wysokości 150 zł.


Wiatrówki to nasze hobby, szkolenie z wiatrówek
Adam Pindel przed salą sądową


2 czerwca 2008 roku odbyła się rozprawa przed Sądem Grodzkim w Dąbrowie Górniczej. Po rozpatrzeniu materiału dowodowego dostarczonego przez obronę, Sąd zdecydował o odrzuceniu zarzutów i umorzeniu sprawy.


Wiatrówki to nasze hobby, szkolenie z wiatrówek
Wokanda


Teraz, kiedy sprawa jest (prawie - prokuratura może zawsze się odwołać) zakończona, czas na wnioski.

Czas zakończyć radosną twórczość pt. "wszystko wolno, nic mi nie zrobią".
Wiele razy odbywały się dyskusje o wymaganych dokumentach czy formalnościach jakie imprezy strzeleckie powinny spełniać. Z dyskusji tych wynika jasno, że prawie wszyscy uważają iż nic nie jest potrzebne. Na sali sądowej udowodnione praktycznie zostało że lepiej być wyjątkiem i "wszyscy" niekoniecznie mają rację. Decyzja sędziego wyglądałaby inaczej gdyby nie dokumenty przedstawione przez Adama. Zapewne i bez tych dokumentów udałoby się sprawę wygrać, ale ciągnęłoby się to miesiącami, i to po odwołaniu się do wyższej instancji. Kilka dokumentów, których stworzenie bynajmniej nie skomplikowało organizacji imprez strzeleckich zredukowało sprawę do jednego posiedzenia, i to bez otwarcia przewodu sądowego. Czy poświęcenie godziny na skompletowanie dokumentów jest bardziej czasochłonne niż ewentualne rozprawy? Czy kosztuje więcej od dobrego mecenasa?
Na to niech odpowiedzą sobie organizatorzy imprez strzeleckich.

Pewnie zaraz ktoś stwierdzi "mnie to się nie trafi".
Cała sprawa była jednym wielkim nieporozumieniem, mającym swoje źródło u zasady tak przez nas podkreślanej: "choć strzelasz bezpiecznie, pamiętaj że inni także mają prawo czuć się bezpiecznie". Okoliczni mieszkańcy nie czuli się bezpiecznie. Podkreślić należy z całą mocą iż ich poczucie zagrożenia nie miało źródła w strzelaniu z wiatrówek, ale w fakcie, iż na tym samym terenie pojawiali się ludzie strzelający z broni palnej. Czyjaś niefrasobliwość(!) jak i łamanie prawa(!) doprowadziły Adama na ławę oskarżonych. Adam Pindel bowiem korzystał z obiektu oficjalnie, przestępcy (nazwijmy ich wprost) - nie.
Dużo łatwiej było ukarać osobę przestrzegającą prawa, którą ma się pod ręką, niż przestępcę którego najpierw trzeba złapać. Jak brzmiało w uzasadnieniu decyzji Sądu, oskarżający nie dostarczył dowodów uzasadniających podejrzenie popełnienia wykroczenia. Prokurator Tomasz Młodziński wykazał się daleko idącą niekompetencją, czym spowodował nie tylko bezzasadne zaangażowanie Policji i Sądu, naraził w ten sposób Skarb Państwa na koszty sprawy, a także, i przede wszystkim, jego decyzja kosztowała Adama mnóstwo czasu, nerwów, i pieniędzy. Koszty związane z prawnikiem, telefonami, dojazdami...
Czy ktokolwiek może powiedzieć że jego to nie spotka?
Niestety, Temida jest ślepa. Jest więc tylko kwestią czasu i objawią się kolejne sprawy. Oby tak oczywiste jak sprawa Adama Pindel.

Podsumuję więc.
Dla własnego dobra czas zakończyć z niefrasobliwością. Wiatrówka to nie broń, ale nie oznacza to że wszystko jest dopuszczalne. Dla własnego dobra, organizując imprezę strzelecką (formalną jak i nie) warto zabezpieczyć się za pomocą stosownych dokumentów.


Wiatrówki to nasze hobby, szkolenie z wiatrówek
Cały zespół po rozprawie. Klub Normalnych Inaczej górą!


Na koniec pragnę umieścić apel Adama.

W dniu dzisiejszym Sąd Grodzki w Dąbrowie Górniczej IX Oddział umorzył oskarżenie z Art. 51 pkt. 2 ust. 11. Można powiedzieć - sprawa trafiła do kosza. Za pomyślny finał tej sprawy mogę chylić czoła dla Sędziego SR w Dąbrowie Górniczej za niewątpliwe kompetencje i zrozumienie tej sprawy, ale czy tylko?
Nie prosiłem Miłka o zajęcie się moją sprawą, powiadomiłem go tylko o fakcie otrzymania wyroku nakazowego i o tym, że nie poczuwam się do winy.
Odzew był natychmiastowy, BĘDZIEMY CIĘ BRONIĆ i tak się stało . Otrzymałem kontakt z prawnikiem (prawniczką) bardzo dobrą, śmiem twierdzić najlepszą w dziedzinie strzelectwa i kiedy stojąc (a raczej wisząc na barierce) przed sędzią SR po raz pierwszy w życiu , nie mogąc wybełkotać jednego sensownego zdania , adwokat ( kobieta ) poprowadziła rozprawę z największym profesjonalizmem o jakim mogłem sobie tylko pomarzyć .
Składam w tym poście również gorące i serdeczne podziękowania dla kol. 1-4 Miles za pismo procesowe, kawał dobrej i solidnej roboty w dodatku zupełnie bezinteresownej, oraz całej braci CP za moralne i duchowe wsparcie.
Miłkowi i jego przyjaciołom (Kurierex , Parol , Barakuda i wielu innym) za to, że jednak im się chciało.
Za dobrze wykonaną pracę trzeba zapłacić. Moja sytuacja finansowa zmusza mnie do poproszenia Was o wsparcie finansowe, trzeba zapłacić adwokatowi za obronę, dla mnie liczy się każda złotówka Waszego wsparcia.
Pozdrawiam Adam.

Nr konta
85105013991000002209099155
ING BANK ŚLĄSKI
Adam Pindel
ul. Konfederatów Barskich 17/25
43-100 Tychy

Jednocześnie informuję że pieniądze przeznaczone będą tylko i wyłącznie na pokrycie kosztów prawnika w mojej sprawie. W przypadku zebrania wymaganej kwoty natychmiast zamykam konto.
Temat na forum

My również przyłączamy się do apelu Adama.
Panie i Panowie!
Dzisiaj Adam. Jutro być może Wy!
Adam zrobił coś ważnego. Wobec powtarzających się wypadków z wiatrówkami zorganizował szkolenie dla młodzieży. Tylko w ten sposób można powstrzymać niefrasobliwe wybryki które mogą spowodować że NAM zakażą strzelania z wiatrówek. To co zrobił jest dla nas wszystkich ważne i cenne.
Chciano go za to ukarać. Bezprawnie.
Ale prawda i niewinność sama się nie obroni.
To kosztuje. Adam koszty te poniósł.
Mamy moralny obowiązek pomóc Adamowi. On zrobił coś dla nas. Teraz czas byśmy MY pomogli jemu.
Wszak albo będziemy się trzymać razem, albo nas będą trzymać osobno.

P.S. Każdy kto poda swojego nicka w tytule przelewu, zostanie dołączony do Ferajny.


Sprawa do kosza, czas na wnioski

Witam serdecznie.

Chciałem przelać parę złotych na konto kolegi Adama, ale w moim internetowym formularzu przelewu należy wypełnić rubryke z nazwą ulicy, miejscowości i kodu pocztowego. Bez tych danych nie mogę puścić przelewu. Proszę więc o uzupełnienie danych.



Pozdrawiam

mobilny