Dobrze, tanio, inaczej jak się nosi wiatrówki


Ponieważ mój majątek powiększył się o nowe urządzenie, powietrze wykorzystujące i śrut miotające, trzeba było znaleźć sposób na jego przechowywanie i transportowanie. Często podróżuję, a wiatrówkę chronić trzeba przed obiciami i niepożądanymi uszkodzeniami. Zastanawiałem się na początku nad sztywnym futerałem (zwanym również walizką), lecz szukając najpraktyczniejszych rozwiązań natknąłem się na tą stronę firmy "Drong". Znalazłem na niej to, czego szukałem – usztywniany pokrowiec na moje piękne FWB 300. Bodajże po 10 dniach zjawił się listonosz z "Pocztexu" i przyniósł zakupiony towar.


Wiatrówki to nasze hobby, sztywny pokrowiec z firmy


Artykuł dostępny dla wszystkich Czytelników.
Czytaj całość...