Krótki raport z obrad Komisji Przyjazne Państwo


Dzisiaj odbyło się w Sejmie posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej „Przyjazne Państwo” poświęcone realizacji przepisów rozporządzenia wprowadzającego – w sprzeczności z ustawami i niezgodnie z Konstytucją – obowiązek posiadania koncesji przez osoby, które handlują wiatrówkami o lufie gwintowanej i jednocześnie nie mocniejszymi niż 17 dżuli. W naszym środowisku jest ono nazywane rozporządzeniem Millera.
Bardzo szybkie wprowadzenie tej sprawy pod obrady Komisji zawdzięczamy Pani poseł Hannie Zdanowskiej z PO. O rozporządzeniu poinformowano ją niecały miesiąc temu.
Zostałem zaproszony na posiedzenie Komisji jako ekspert i reprezentowałem stronę obywatelską (tak, tak – w tej komisji pojęcie praw obywatela jest traktowane poważnie).
Byli obecni przedstawiciele MSWiA z departamentów – koncesyjnego i prawnego. Miały też być osoby „merytoryczne” (takiej nazwy użył reprezentant departamentu prawnego) z policji, ale się nie pojawiły, albo nie ujawniły.
Zreferowałem, a także udokumentowałem historię i kuluary powstania i wprowadzenia w życie rozporządzenia oraz dwóch nieudanych prób jego uchylenia, zablokowanych przez wpływowe osoby w MSWiA. Przedstawiłem skutki prawne stosowania tych przepisów, a więc stawiania ludzi przed sądem pod zarzutem popełnienia przestępstwa i to pod groźbą kary więzienia, za działania, które zgodnie z polskim prawem żadnym przestępstwem nie są.
Omówiłem prawomocne wyroki uniewinniające, wraz z zacytowaniem obszernych fragmentów sądowych uzasadnień, które są przecież pogrążające intelektualnie dla autorów i promotorów rozporządzenia. Na co pozwoliłem sobie wskazać.
Dokładnie omówiłem też wątki korupcyjne rozporządzenia oraz skutki gospodarcze (zniknęło z rynku 200 – 400 firm).
Podkreśliłem też, że stanowisko departamentu koncesyjnego w MSWiA było zawsze negatywne wobec rozporządzenia. Przedstawiciel tego departamentu podjął to i pytany przez Komisję, co rząd ma do powiedzenia, zapewnił, że trwają i w pół roku będą zakończone prace nad zmianą całego rozporządzenia, a w tym, że usunięty z niego będzie zapis o konieczności posiadania koncesji na handel wiatrówkami nie mocniejszymi niż 17 dżuli, z lufą gwintowaną. Przedstawiciel departamentu prawnego wolał się nie odzywać.
Komisja uznała, że zmiana całego rozporządzenia to jedna sprawa i niech prace nad tym sobie trwają, ale uchylenie omawianego zapisu powinno nastąpić w miarę możliwości niezwłocznie, ponieważ jego obowiązywanie wiąże się z policyjnym, prokuratorskim, sądowym zagrożeniem dla ludzi niewinnych, stających przed – pozbawionym podstaw prawnych – zarzutem nielegalnego handlu bronią.
Komisja w tych dniach skieruje do rządu zdecydowany – jak zaznaczono – dezyderat wnoszący o szybkie uchylenie zapisu wprowadzonego rozporządzeniem Millera. Nie potrzebne było głosowanie przy widocznej jednomyślności.
Poseł Janusz Palikot dodał, że niezbędne jest wyjaśnienie wątków korupcyjnych, w tym dojście do tego, kto konkretnie odpowiada za wprowadzenie rozporządzenia i jego dotychczasową obronę. Będzie to także przedmiotem wniosku Komisji do rządu.
Komisja otrzymała przygotowany przeze mnie komplet dokumentów prawnych i prasowych w sprawie nielegalności, niekonstytucyjności i bezprawności rozporządzenia. Przekazałem Komisji również przygotowaną przez Miłka teczkę zawierającą dokumenty z dziennikarskiego śledztwa pokazującego korupcję związaną z rozporządzeniem.
Miałem pełną swobodę wypowiedzi.


portret użytkownika debowy

:)

Brawo! Oby tak dalej :) Szczerze mówiąc byłem sceptycznie nastawiony po "cudownym nawróceniu" Pani poseł H. Zdanowskiej, ale wywiązała się z obietnicy jaką złożyła w programie.


HW90K + DOT; Bo nie da się strzelać prosto okrągłym okiem.