Co to za wiatrówka? Hiszpańska „Chinka” czy chińska „Hiszpanka”?


Podsumujmy. Za 350 zł możemy stać się posiadaczami wiatrówki o niewielkiej celności, marnej ergonomii i kiepskiej obsłudze. Wad nie jest w stanie zrekompensować fakt posiadania lepszej niż w modelu 220 szczerbinki czy bezpiecznika. Jedynym w stosunku do wyrobów Made in China plusem może być wykorzystanie w produkcji materiałów stalowych lepszej jakości. Technicznie Cometa 100 jest po prostu produktem bardzo przeciętnym i mającym szansę jedynie w rękach niedzielnego strzelca, któremu satysfakcję będzie sprawiać strzelanie do relatywnie dużych celi oraz samo posiadanie sprzętu wyrzucającego śrut we w miarę przewidywalnym kierunku. Na miejscu potencjalnych kupujących zastanowiłbym się, czy lepszym zakupem od Comety 100 nie będzie jednak Hatsan – wiatrówka przynajmniej na rynku dobrze znana, łatwa w tuningu i dysponująca wyższą energią gwarantującą większy zasięg przy również nieco większej celności.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka Cometa 100 - test.


Artykuł dostępny dla wszystkich Czytelników.
Całość czytaj TUTAJ.