Śmieci...


Jakżeśmy sobie siedzieli jednego razu nad rzeczką, to coś, jakiś śmieć przypłynął z góry rzeczki i przykleił się do naszego brzegu. Bardzo się nam to nie spodobało.


Całość jest do przeczytania na blogu Ferajny. Oczywiście nie tylko Ferajna może to przeczytać, ale wszyscy.