Desperacja, czy wyrachowanie?


W 2002 roku wiatrówki w Polsce były czymś dalekim od normalności. Dopiero co, na skutek niedopatrzenia ustawodawcy (ze szczególnym podziękowaniem dla Pana Posła Jerzego Dziewulskiego), pojawiła się możliwość posiadania bez zezwoleń tych niegroźnych w sumie urządzeń strzelających. Niestety, tylko w wersji tylko gładkolufowej. Ściśle mówiąc: niegwintowanej. Po odrzuceniu wiatrówek produkcji chińskiej wiatrówek ograniczał się do wiatrówek Gamo Hunter, Weihrauch HW-77 i Diana 48/54.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka Twinmaster Desperado - test.


Artykuł dostępny tylko dla Ferajny.
Czytaj całość...