Fotoreportaż ze zlotu w Kampinosie


Kolejny zlot wiatrówkowy w Kampinosie zaliczony. Jak zwykle spotkaliśmy się w zacnym gronie, żeby pogadać, pożartować, zutylizować pokaźną ilość śrutu, zabić całe stado blaszanych nietoperzy, zajęcy, kruków, dzików, kur, indyków i muflonów. Zjechali się goście ze Swawolnej Kompanii Strzeleckiej, ferajny z Airguns.pl, błońskie Wiarusy. Gospodarzem był nieoceniony Patryk "patew" Waśkiewicz, miejscem urokliwa wioska indiańska w podwarszawskim Kampinosie. Oprócz rozkoszy intelektualnych i strzeleckich na przybywających gości oczekiwały rozkosze podniebienia - Patryk jak zwykle zapewnił świetną, swojską kiełbasę na ruszt, i dodatkowo upichcił gar wyśmienitej grochówki na żeberkach i boczku wędzonym.


Wiatrówki to nasze hobby. Zlot strzelecki w Kampinosie.


Reportaż na stronie Ferajny.
Czytaj całość...


Witam Byłem na poprzednich

Witam

Byłem na poprzednich imprezach w Kampinosie i jestem pod wrażeniem.

A kiełbasa jest przez duże K!!!!

Pozdrawiam


portret użytkownika Miki

W tym roku narodziła się nowa świecka tradycja

w pierwszy weekend miesiąca, najczęściej w niedzielę, spotykamy się w Kampinosie. Miejsce jest świetne, własność gminy, której władze przyjaznym okiem patrzą na nasze poczynania. Na tyle daleko od cywilizacji, by czuć się jak na prerii, a jednocześnie łatwo dojechać, i nie trzeba daleko dygać na piechotkę.



Warunki na miejscu - jak widać na załączonych fotkach. Spory kawałek wiaty pozwala przeczekać ewentualny deszczyk, jest miejsce na ognisko i niewyczerpane zapasy opału. Swobodnie może sobie strzelać i kilkudziesięciu strzelców jednorazowo.



Na razie strzelamy tam głownie rekreacyjnie, ale jest dość terenu, by w razie potrzeby rozstawić Silhouette, czy nawet pełen tor HFT.



Latem można tam nawet pobiwakować dłużej.


Serwis, tuning wiatrówek CO2