Test śrutu Crosman Super Point, Crosman Ultra Magnum, Crosman Hollow Point, Crosman Destroyer, Crosman Pointed i Norica Killer


Test zachowania się śrutu w trafionym obiekcie przeprowadziłem w Warszawie, pomiędzy 8 a 9 rano (z rozstawieniem się, sprzątnięciem po sobie i zrobieniem kilku fotografii na miejscu), przy temperaturze 13oC (temperatura znacząco zmienia plastyczność celu).
Jako cel służyły wałki z plasteliny o średnicy ca. 3 cm i długości 8 cm, nabyte drogą kupna w dziale z artykułami szkolnymi jednego z wielu tzw. sklepów wielko-powierzchniowych.
Wałki te ułożyłem na plastikowym pudle i ostrzelałem z „zabójczej” odległości 10 cm, z ręki (pozycja strzelecka, to w pełni zawodowa typu… strzał z biodra).
Ostrzelanie nastąpiło z Diany 34 o energii wylotowej ca. 16,5J - ostatni raz mierzone niecałe dwa lata temu, ale od tego czasu ze względu na permanentny „nadmiar” wolnego czasu (praca, studia, 1.5 roczna córeczka, młoda i atrakcyjna żona itd.) nie strzeliłem nawet jednej pełnej paczki śrutu.
Ze względu, iż plastelina była luźno położona na w/w pudle i niczym nie przytrzymywana, to po każdym strzale wałek wykonywał efektowny lot na około 20-30 cm. Być może gdyby plastelinę czymś zaprzeć z tyłu to efekt penetracji byłby jeszcze bardziej widowiskowy, ale to być może sprawdzę innym razem (jak również pozostałe rodzaje śrutów).


Wiatrówki to nasze hobby. Test śrutu Crosman Super Point, Crosman Ultra Magnum, Crosman Hollow Point, Crosman Destroyer, Crosman Pointed i Norica Killer.


Artykuł dostępny dla zarejestrowanych Użytkowników.
Całość czytaj TUTAJ.