Do Posłów Rzeczypospolitej Polskiej


My, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, zebrani w ramach stowarzyszeń i wokół portali internetowych, jednogłośnie protestujemy przeciw poselskiemu projektowi ustawy o zmianie ustawy o broni i amunicji oraz Kodeksu karnego (druk nr 4028).

Proponowane zmiany mają, według nas, represyjny charakter wobec ogółu społeczeństwa i ograniczają podstawowe prawa i wolności obywatelskie. Przeciwko każdej osobie, która wg organów ścigania posiadała nieokreślony „przedmiot o charakterze broni ofensywnej” w miejscu publicznym i nie miała, zdaniem tych organów, dostatecznego ku temu powodu, zostanie wszczęte postępowanie karne. Skutkuje to uwikłaniem w długotrwałą procedurę, w której to sąd będzie interpretować, czy dane narzędzie wypełnia definicję "przedmiotu o charakterze broni ofensywnej" oraz czy posiadanie danego narzędzia w miejscu publicznym w danych okolicznościach było "uzasadnione realizacją celu zgodnego z prawem". Niewinny człowiek postawiony w pozycji oskarżonego będzie musiał wykazać, że posiadał narzędzie w celu zgodnym z prawem, co wiąże się z koniecznością poniesienia kosztów wynajęcia adwokata i stresującego uczestnictwa w długotrwałym procesie sądowym. Niejasność i uznaniowość przepisów, powstałych w konsekwencji tych zmian, prowadzi do niedopuszczalnej sytuacji, w której to organy ścigania i sprawiedliwości interpretują przepisy prawa karnego, zaś oskarżony musi udowodnić zgodny z prawem cel posiadania narzędzia w miejscu publicznym, czyli de facto swoją niewinność, co jest sprzeczne z zasadami prawa (art. 5 § 1 kpk). Ustawa taka byłaby odebrana przez społeczeństwo jako zdecydowanie represyjna, co wiązałoby się ze spadkiem szacunku dla państwa i systemu prawnego.

Naszym zdaniem proponowane zmiany w ustawie nie są skierowane przeciwko przestępcom. To nie narzędzie zabija, tylko człowiek. Ludzie, którzy działają z zamiarem poważnego naruszenia prawa, takiego jak przestępstwo rozbójnicze, gwałt czy zabójstwo, nie będą brać pod uwagę możliwych konsekwencji noszenia „przedmiotu o charakterze broni ofensywnej” w miejscu publicznym, za które grozi im do 2 lat pozbawienia wolności. Przestępstwa, których chcą się dopuścić, są zagrożone większą karą. To ogół praworządnego społeczeństwa będzie ponosić skutki odpowiedzialności zbiorowej za takie jednostki.

Jesteśmy za karaniem przestępców, jednak uważamy, że obowiązujące przepisy dostatecznie regulują posiadanie niebezpiecznych przedmiotów w miejscach, których takie ograniczenia powinny występować (np. na imprezach masowych) i w rzeczywistości dają policjantom narzędzie do walki z przestępczością. Jeżeli jednak ustawodawcy uważają, że konieczne są zmiany, to właściwym miejscem na nie są przepisy dotyczące np. imprez masowych, a nie ustawa o broni i amunicji. Za brak skuteczności organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, za brak poszanowania prawa u zdemoralizowanych jednostek, tym projektem karę przerzuca się na ogół zwykłych obywateli. Przestępcy znajdą sposób na obejście tych przepisów, lub po prostu ich nie będą przestrzegać, tak jak nie przestrzegają innych zakazów prawnych.

Należy także zwrócić uwagę, że zasadność zmian w ustawie budzi wiele wątpliwości w kręgach związanych z władzą ustawodawczą i sądowniczą. Projekt został bardzo krytycznie skomentowany przez Sąd Najwyższy (1). Biuro Analiz Sejmowych opublikowało analizę, w której podsumowaniu podkreślono, że "brak jest dowodów na istnienie negatywnej zależności między zakazem posiadania noża – w ogóle lub w miejscu publicznym – a liczbą przypadków agresji z jego użyciem i agresji z użyciem niebezpiecznych przedmiotów" (2).

Wątpliwości budzi także interpretacja statystyk dotyczących przestępczości, która uzasadnia wprowadzenie proponowanych zmian w Ustawie o Broni i Amunicji. W Polsce, regularnie od 2003 roku, spada ilość przestępstw przy użyciu niebezpiecznego narzędzia (3), a większość morderstw popełniana jest w domach i mieszkaniach (4). Przykład Wielkiej Brytanii, gdzie bardzo represyjnie potraktowano "broń o charakterze ofensywnym" pokazuje, że zakaz nie powoduje spadku przestępczości, ale częste przypadki karania niewinnych, przypadkowych osób (przykład obywatela polskiego, który został skazany za posiadanie noża kuchennego, niesionego do pracy razem ze śniadaniem).

Chcemy jednoznacznie wyrazić swój sprzeciw wobec represyjnego dla przeciętnego obywatela, nowego brzmienia Ustawy o Broni i Amunicji. Podkreślamy brak zasadności wprowadzenia proponowanych zmian. Kategorycznie sprzeciwiamy się ukaraniu praworządnych obywateli za działania przestępcze podjęte przez ludzi, których nie powstrzymały żadne istniejące przepisy karne. Z całą mocą protestujemy przeciwko karaniu całego społeczeństwa za zbrodnicze występki pojedynczych osób. Absolutnie nie zgadzamy się na rozwiązania prawne, które spowodują nieuchronny spadek szacunku do prawa i państwa polskiego. Apelujemy do Państwa, by odrzucili projekt poselski w całości, jako wadliwy prawnie i szkodliwy społecznie.

Redakcja Knives.pl
Redakcja Airguns.pl
Magazyn internetowy Broń i e-Strzelectwo „Bies”
Mazowieckie Towarzystwo Przyjaciół Noży
Polskie Stowarzyszenie Twórców Noży i Broni Białej
Wielkopolski Klub Miłośników Noży
Ruch Obywatelski Miłośników Broni
Stowarzyszenie Broń i Strzelectwo

Warszawa, 16.05.2011 r.

(1) Sąd Najwyższy, Biuro Studiów i Analiz, Opinia o sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o broni i amunicji oraz Kodeksu karnego, 24 III 2011 r.
(2) Marcin Mróz, Zakaz sprzedaży i posiadania noży w krajach Unii Europejskiej, Analizy BAS, nr 9 (53), str. 9 .
(3) Ilość przestępstw z użyciem niebezpiecznego narzędzia w ciągu ostatnich 6 lat:
2010 - 3558
2009 - 3757
2008 - 4198
2007 - 5443
2006 - 7043
2005 - 7224
Na podstawie oficjalnych danych Policji
(4) „Do zabójstw najczęściej dochodziło w mieszkaniach – 326 przypadków oraz w domach jednorodzinnych – 157„
Źródło: oficjalny raport Policji za rok 2009 (brak szczegółowych danych za rok 2010)


Temat związany z projektem jest poruszany na Forum.


A dlaczego nie...

zastrzeżono tego artykułu dla Aspirantów i Ferajny (jak trwoga, to do Boga - czyli szukanie wsparcia od każdego)? Fakt, to Oni są najbardziej narażeni na wszelkie szykany ze strony tzw. stróżów prawa - autorów publikacji stosunkowo łatwo namierzyć, zidentyfikować, a potem... wydać w lepkie ręce najczęściej niedouczonych dziedziców kancelarii prawnych (skąd się wzięło "durne prawo, ale prawo" - przecież to najlepszy sposób aby oskubać delikwenta ze wszystkiego co posiada i to legalnie!!!).


portret użytkownika mmajstruk

Bo nie!

Petycja jest skierowana do Posłów. Żaden nie jest Aspirantem czy w Ferajnie.

Nie, nie szukamy wsparcia od każdego. Szukamy wsparcia u tych, którzy rozumieją, że nie można pozwolić na psucie prawa, które nas dotyczy. A ten projekt dotyczy również wiatrówek - spokojnie można na podstawie tych zapisów zabronić strzelania w terenie.

Ferajna to nie tylko autorzy - nie wiem, czy choć połowa z nich to ci, którzy napisali artykuł. To w większości ludzie, którzy umieją pisać, czytać, myśleć i działać. Z naciskiem na to ostatnie. Tu jestem spokojny, Ferajna swoje robi.

Jeszcze raz przeczytaj. To apel do posłów. Nie każdego. Ferajna robi swoje. Na "każdego" nie liczę, bo praktyka pokazała, że "każdy", to chce tylko dostać i palcem nie ruszyć. Dlatego powstała Ferajna i Aspiranci - bo ci coś ruszyli. To, że ten portal istnieje, to, że jest na nim co przeczytać, to, że udało się "conieco" zrobić - to zasługa tych nielicznych, którym się chciało. Chciało coś zrobić. Reszta chce tylko brać. Z brania niczego nie ma. Z dawania - owszem. Dlatego, czy to się komuś podoba, czy nie, Ferajna i Aspiranci mają pierwszeństwo. Wolno im więcej. Bo coś dają od siebie. Ci, co nie dają, się nie liczą. Tutaj nie ma i nie będzie demokracji. Większość nierobów nie dyktuje tutaj jak mniejszość ma robić i co mniejszość ma im dać.

To nie jest petycja do rozesłania. Nie zbieramy podpisów. Wiemy, że nic to by nie dało, wiemy, że "każdy" nam nie pomoże. Jak jest coś do zrobienia, robimy to sami. Przynajmniej wiadomo, że na Ferajnę można liczyć. Na "każdego" można liczyć, że będzie krytykował, czepiał się i przeszkadzał. Ale nie pomoże.



Ojciec Donosiciel
Nosił wilk razy kilka, donieśli na Miłka...

Co racja, to racja.

Tylko czy to przekona Posłów, skoro nie raz i nie dwa dali dowody, że chcą być świętsi od Papieża? Ale fakt, próbować trzeba.


portret użytkownika mmajstruk

Zawsze trzeba!

http://www.airguns.pl/node/2147

"Były dwie opcje: jedna, że i tak nie ma sensu cokolwiek robić, bo zawsze wszystko jest do dupy (!) i my jesteśmy tacy mądrzy, a oni są tacy głupi oraz druga, że trzeba ruszyć tyłek, poszukać porządnych ludzi i powalczyć (tak pisałem? prawda?), bo jęczenie jest dla mięczaków (tu powinien być bardziej rasistowski epitet!), a walka dla mężczyzn. Wyszło na moje! Można! W Polsce też! Tylko trzeba chcieć coś zrobić, a nie chcieć coś dostać! Bo właśnie twierdzenie, że mnie się należy, bo ja tak chcę, jest czystym, krystalicznym przykładem umysłu komunistycznie zniewolonego."



Ojciec Donosiciel
Nosił wilk razy kilka, donieśli na Miłka...

portret użytkownika europ151

Na pewno trzeba próbować

Nawet jeśli (pfu-pfu!) posłowie będą mieli dokładnie gdzieś zdanie obywateli, to na pewno nie pogardzą elektoratem jeśli będzie on dość duży. Przykład: Powodem całkowitego zakazu broni krótkiej w UK było to, że 750 tys. ludzi podpisało petycję o ten zakaz. Może nie być aż tyle u nas, ale nawet kilka- kilkanaście tysięcy to już dość, by kilku posłów zastanowiło się drugi raz czy chce taki elektorat do siebie zrazić.



Aj, szkoda, że nie mam (jeszcze) praw politycznych.


"Życie jest śmiertelną chorobą przenoszoną drogą płciową."
- Lokalny mur
Jest: ☆ B2-4 w trakcie kastomajzeszyn
☆ Slavia 631 Ultra™
Odpocznę sobie trochę.