Theoben dla ubogich


O kupnie nowego karabinka rozmyślałem już od końca zeszłego roku. Założenia były tylko dwa:
1. PCP
2. ma mnie na niego być stać.

Pierwsze to nie problem, gorzej z drugim. Zacząłem składać pieniądze i kombinować co tu kupić. Po dogłębnym procesie ten-tegowania w głowie wymyśliłem Air Armsa S400 (odkrywcze, nie?). Jednak czas mijał, ja się łamałem a fundusz rósł. Potem wykombinowałem Loguna Axsora, właśnie wtedy kiedy cena na niego spadła do 2,5 kg złotówek. Pieniądze już były, więc zamawiam. No i ups, nie ma go w Polsce i nie wiadomo kiedy będzie. Wiecie jak to jest być bez wiatrówki pół roku. Strzelać się chce i nagle podczas kolejnej rozmowy telefonicznej ze sklepem padło zdanie "...a nie myślał Pan o Theobenie E-type... ". Pomyślałem i zamówiłem.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Theoben E-Type


Czytaj całość