Piknik HFT Góra Śląska


Góra Śląska, 5 sierpień 2012


Wiatrówki to nasze hobby. Piknik HFT Góra Śląska.


Impreza na luzie, bez spiny. Bezpieczeństwo oraz rodzinna atmosfera to cel który sobie stawiamy na pierwszym miejscu.


IPSC ActionAir LAAtoCup2012


Błonie, 8 lipca 2012


Data: 08.07.2012
Ranga LAA: L2
Level: 1
Liczba torów: 6
Minimalna ilosć strzałów: 110


Słowo na niedzielę


Dwie strony tego samego medalu


Zarzuca mi się, że opluwam PFTA, judzę, szydzę i ogólnie przeszkadzam w osiągnięciu świetlanej przyszłości. Cóż, może tak wygląda jedna strona tego medalu. Jaki jest jego rewers? Przez dwa lata nie dotykałem tematu PFTA. Jak wspominałem, położyłem kreskę na towarzystwie wzajemnej adoracji, miłośnikach cepeliowych pucharków i wyznawców racji jednego wodza. Byłoby tak i dzisiaj, gdyby Wemar nie zaczął czepiać się ludzi. Jako, że czepiał się w moim kontekście, zwrócił moją uwagę na PFTA. Cóż, skoro sam zaczął, to poświęciłem się i troszeczkę pogrzebałem w temacie PFTA. A jak pogrzebałem, to i znalazłem. Nie wymagało to specjalnego trudu. Ot, i tak oto płynie na przyszłość nauczka, że jak się ma brud za paznokciami, to się z nimi nie skacze komuś do oczu.
No to w końcu jak to jest? Czepiam się PFTA bezpodstawnie, jestem stronniczy i chamski, czy może jednak mam rację? Jak myślicie?
Macie swoje zdanie? No to czytajcie...


Całość jest do przeczytania na blogu.
Dokończenie na Forum


Opis kolimatora Walther Competition


Tani kolimator w duecie z HW-40


Moim zdaniem kolimator jest wart swej ceny, spełnia oczekiwania, no i poprawia znakomicie walory wizualne. Raczej nie dla ludzi lubiących liczyć punkciki na tarczy, choćby ze względu na cenę, przeznaczenie, no i tarczownik raczej nie zainwetuje w coś "co poprawia wygląd" (z całym szacunkiem dla tarczowników). Dla mnie to "strzał w dziesiątkę".


Wiatrówki to nasze hobby. Kolimator Walther Competition na wiatrówce Weihrauch HW-40 - opis..


Artykuł dostępny dla wszystkich Czytelników.
Czytaj całość...


Słowo na niedzielę


Kupą Panowie, kupy nikt nie ruszy!


Przekształcanie „starego” PFTA w „nowe” dostarcza mi niecodziennej rozrywki. Owszem, jak pisałem poprzednio, nie interesuje mnie to, co z PFTA będzie się działo. Jednak mam rzadką okazję z bliska obserwować pewne społeczne zjawiska. Nie byłbym sobą, gdybym z tej okazji nie skorzystał. No i nie będę ukrywał, trochę prywatnej satysfakcji również z tego mam, gdy potwierdzają się tezy, które stawiałem lata temu. Co prawda wolałbym, żeby się nie potwierdziły, ale skoro tak... to czemu nie?
Jednym z owych ciekawych zjawisk jest występujący wątek „rozłamu środowiska”. Jak można przeczytać, wszyscy są przeciwko podziałom, rozłam traktowany jest jako coś strasznego, co potwornie zaszkodzi wszystkim. Czy aby na pewno?


Całość jest do przeczytania na blogu.
Dokończenie na Forum


Subskrybuj zawartość