Kolimator i wiatrówka - Delta Optical MultiDot i Weihrauch HW-98



Nieporozumienie czy strzał w dziesiątkę?


Swoją przygodę z wiatrówkami zacząłem już jakiś czas temu. Zdobywając wiedzę i doświadczenie wyrobiłem sobie zdanie na pewne tematy. Na przykład nie kręci mnie PCP, wolę wiatrówki łamane niż dolnego naciągu, nie lubię dużych powiększeń w celownikach optycznych, celowniki droższe od wiatrówek to dla mnie rzecz niezrozumiała, itp. Ostatnio wpadłem na pewien pomysł. Wygrzebałem z szafy nie używany jeszcze kolimator Delta Optical Multidot.

Kolimator i wiatrówka? To do siebie nie pasuje!

Przecież kolimator służy do szybkiego namierzania celu i strzelań dynamicznych. Nie pasuje więc do strzelectwa pneumatycznego. Można w zasadzie powiedzieć, że powyższe stwierdzenia funkcjonują w środowisku wiatrówkowym dość powszechnie. Postanowiłem to sprawdzić.




Z założeniem kolimatora nie miałem większych problemów, wyposażony jest w montaż na szynę 14 i 11 mm, docelowo służyć ma do broni myśliwskiej. Jednak montaż na 11 mm szynę ma jedną wadę: aby kolimator po mocnym dokręceniu nie był przekrzywiony trzeba coś podłożyć między zacisk montażowy a kolimator - ja użyłem gwoździka (nawet łepka nie chciało mi się upiłować), widać to na jednym ze zdjęć. W każdym razie bez problemu kolimator dokręciłem, jest idealnie pionowo.

Zerowanie przeprowadza się bardzo szybko - jeden klik na śrubach imbusowych to 1 MOA, a zakres regulacji jest imponujący.

Sprzęt wyzerowany na 28 m, gotowy do testów, tak wyglądał:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Kolimator ciut bliżej:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Przód i niezbędny gwoździk:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Zbliżenie na regulację natężenie świecenia kropki:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Poniżej zdjęcia pokazujące widok przez kolimator przy różnych powiększeniach (na apracie cyfrowym), natężenie świecenia kropki ustawione na 1/7.
Oczywiście sam kolimator nie posiada żadnego powiększenie (1x), zdjęcia nie oddają jednak dobrze rzeczywistości. Tarcza na 35 metrze naprawdę jest widoczna o wiele lepiej niż na zdjęciach. Patrząc przez kolimator mamy wrażenie, że to cel jest oświetlony wiązką lasera.

Dystans 35 metrów i standardowa tarcza (na moim ogrodzie):


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Powiększenie 2x:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Powiększenie 4x:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Powiększenie 8x:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Powiększenie 10x:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Ach, gdyby robili takie kolimatory z powiększeniem 8x...

Wiemy już jak to wygląda, czas na odpowiedź jak to działa.
Teścik przeprowadziłem na dystansie 28 m. śrutem Tomitex Szpic Gładki (skończył mi się JSB Exact) w pozycji stojącej z podpórką i bez.

Na początek szybka seria 20 strzałów z wolnej ręki:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Następnie 10 wolniejszych:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Gdyby nie te trzy trafienia po prawej, to by nie było się czego wstydzić

Czas na podpórkę o dach samochodu, seria pierwsza:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Nie była jednak ona najlepsza, w drugiej serii większość strzałów oddałem z bardziej wygodnej i stabilnej pozycji:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot


Jak widać trzy mi uciekły. W porównaniu do poprzednich tarcz z pozycji stojącej widać ładnie jak zmienia się punkt trafienia w zależności od podparcia karabinka i chwytu (te sprężyny... dlatego je lubię).
Niemniej 7 śrutów w bardzo ładnej grupce.
I nagle mnie olśniło, że jeszcze mam troszkę FTT w paczce!
Szybko wykombinowałem kartkę i proszę bardzo o to wynik:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-98 i kolimator Delta Optical Multidot

Z tego mini testu można wyciągnąć kilka wniosków.

1. Kolimator nie jest wyspecjalizowanym narzędziem do HFT (choć bywają kolimatory o powiększeniu 4x i z obrazem a'la MilDot).

2. Z powiększenia 1x śmiało i z dobrymi efektami można strzelać na około 30 metrów do celów wielkości kapsla.

3. Niewielka waga (125gr), dowolna odległość od oka, minimalny błąd paralaksy, możliwość strzelania "obuocznego" (dla lewoocznych i praworęcznych oraz na odwrót), mała i precyzyjna oraz dobrze widoczna czerwona kropka, to wszystko wyraźnie wskazuje na potencjalne zastosowanie w REKREACJI.

4. Śrut Tomitex szpic gładki - po prostu szukałem szczęki na podłodze (mając w pamięci siewnik z czeskiego szpica Kovohute Boxer), idealny to treningu i rekreacji.

I jeszcze kilka uwag oraz spostrzeżeń - kolimator jak dotąd nie zjeżdża z szyny i nie przestawia się podczas strzelania, co jak na kopiące HW , które "zabiło" DOC-a, jest dla mnie zaskoczeniem.
Główne zastosowanie tego sprzętu, lub innych podobnych, to lekkie karabinki rekreacyjne (na przykład crosmany pompki lub CO2), pistolety i wszystko co tylko posiada szynę 11 mm i służy do puszkobicia.
Mogę powiedzieć, że fruwające kapselki na odległości 30 m z wolnej ręki dają dużo frajdy.
Docelowo kolimator ma u mnie siedzieć na QB78, jako wyspecjalizowanym sprzęcie do eksterminacji puszek.


Autor: ziutek
Zdjęcia: autor