Celownik optyczny Simmons ProAir 6-18x40


Wiatrówki to nasze hobby, celownik optyczny Simmons ProAir 6-18x40 - opis




Zacznę chyba od krzyża: szokująca różnica w stosunku do Burrisa. Grubas i tyle. Lunetka mimo, iż znacznie dłuższa i większej średnicy, waży niemal dokładnie tyle samo co Burris 4-12x32. Znacznie lżej kręci się pokrętłami zooma i obiektywu. Pokrętła wieżyczek mają wyraźny klik, ale tu zawód: po 50 strzałach na karabinku z brzęczącą sprężyną odpadły oba... Natychmiast wymieniłem sprężynę i przykleiłem pokrętła na niezniszczalnego loctite'a. Na całe szczęście na pokrętłach sie skończyły problemy. Znacznie wygodniej patrzy się w okular tj. pod szerszymi kątami uzyskuje się w okularze pełny obraz celu. Musiałem przesadzić ją z montażu jednoczęściowego na dwuczęściowy bo cieńki i długi tubus sprawiał, że obiektyw drżał po strzale lub pstryknięciu palcem. Zasadzona na dwuczęściowym montażu ma się lepiej, nie muszę już martwić się, że błędem w sztuce montażu skrócę jej żywot. Podobnie jak Burris ma świetne powłoki, można celować w kierunku nawet silnych źródeł światła.
Wyraźnie nie jest to seria WhiteTail bo na 10 m tarcza jest lekko nieostra na samych brzegach obrazu. Żeby było jasne: nie jest to też Tasco! Jakość za 1000 zł doskonała!


Autor: Piotr Polak
Zdjęcia: autor