Dachowy macho

Osiedlowego snajpera historia inna niż zwykle


Informacje o osiedlowych snajperach strzelających do ludzi regularnie powracają w notatkach prasowych. Kretynizm takich popisów strzeleckich jest chyba oczywisty - narażanie przypadkowych ludzi na obrażenia, umyślne celowanie i strzelanie do ludzi czy zwierząt, nie wystawiają dobrego świadectwa strzelcom wiatrówkowym.
Mało który z niedowartościowanych snajperów zdaje sobie sprawę że "balkon target" może skończyć się inaczej...

Wrocław, 5 maja. Godzina 17-ta. Majówka, słoneczko świeci, piknik... W centrum miasta wprawne ucho wychwytuje charakterystyczny odgłos strzałów z wiatrówki.
Na dachu budynku trwa zabawa. Młody mężczyzna urządził sobie strzelnicę.

Drink dla animuszu, czas na party!

Strzelec ustawia puszkę na krawędzi dachu i strzela do niej, nie przejmując się gdzie ten śrut poleci. Cóż, prawo grawitacji jest nieubłagane, musi spaść. Choćby na plac zabaw znajdujący się poniżej. Albo raczej prędzej śrut w coś trafi - w budynek mieszkalny na przeciwko, albo chociaż w szpital stojący obok. I szczęście będzie jeśli trafi w budynek, a nie w kogoś kto akurat przypadkiem znajduje się w oknie czy na balkonie.

Puszka to stanowczo zbyt nudny cel!

Puszka trafiona kilka razy spada z dachu. Grawitacja jest nieubłagana, a pofatygować się na dół po nią - za daleko.

Czyż nie jestem wspaniały? Patrzcie jaki ze mnie macho!

Głodny strzelania właściciel wiatrówki na cel bierze anteny telewizyjne.

Te anteny to jednak za trudny cel... no i gdzie tu adrenalina?

Cel mały, trudno trafić, a po trafieniu satysfakcjonujący brzdęk. Gdzie poleci śrut w przypadku chybionego strzału - a kogo to obchodzi? Gdzie poleci rykoszet w przypadku trafienia? Kto by się tym przejmował. A postrzelane anteny satelitarne? Nie jego anteny, więc problemu nie ma.

Skoro jestem taki męski bo sobie wiatrówkę kupiłem, czas na prawdziwe wyzwania!

Anteny jednak nie są aż tak zabawne jak by się wydawało. Nudno się robi, trafić trudno, a głód strzelania i adrenaliny pożera intelekt dachowego snajpera.

Co by tu zapewniło prawdziwą zabawę?

Czas więc na więcej adrenaliny. Nic tak nie raduje jak brzdęk tłuczonej szyby! Ciekawe z jakiej odległości da się jeszcze zbić szybę?

A teraz tej starej prukwie zestrzelimy doniczkę...

Cóż, to że stłuczona szyba musi spaść, jest oczywiste jeśli ma się choć odrobinę rozumu. Używanego, rzecz oczywista. A to że spadające kawałki szkła mogą komuś na dole wyrządzić poważną krzywdę też jest oczywiste. Tylko trzeba mieć odrobinę wyobraźni. Ale nie po to jest się snajperem żeby głupotami się przejmować! Na wszelki wypadek lepiej jednak żeby nikt nas nie widział...

Kurcze, jak fajnie być snajperem!

Cóż, brak wyobraźni i rozumu to nie jedyne nieszczęście niespełnionego snajpera. Prawo dźungli też jest nieubłagane - polujesz na kogoś, ktoś zapoluje na ciebie. Na (nie)szczęście dachowego Rambo nie za pomocą 7.62 mm. Obiektyw 700 mm ustrzelił go równie skutecznie. Telefon 997 zakończył się niespodzianką - w 4 mnuty i 10 sekund (ze stoperem!) u drzwi fotografa staje policja. Po cywilnemu. Krótki rzut okiem, szybkie dyspozycje przez radio, w 5 minut obstawione wejścia i... w kolejne 5 minut "snajper" zaliczył wizytę "antyterrorystów". No, przesada - jaki snajper tacy antyterroryści.

Kajdanki? Po co kajdanki? Ja nic nie zrobiłem!

Teraz czas na podsumowanie dla niedoszłego Rambo - Hatsan 55 do depozytu, kajdanki jako ozdoba, wizyta na komisariacie. Wkrótce zarzuty, prokurator i sąd. Zagrożenie to tak ze 3 lata ostrożnego schylania się po mydło. O ile nie okaże się że ów Hatsan ma poniżej 17J - jeśli nie...

Fajnie jest być snajperem dachowym. To bardzo podnieca - także kolegów z celi więziennej. Warto sobie to uświadomić, zanim zew krwi nakłoni nas do strzelania z dachu.
Puentą tej opowieści niech będzie ujawnienie garści szczegółów na temat fotografa. Jest to Kolega, wieloletni strzelec wiatrówkowy, aktywnie biorący udział tak w życiu środowiska wiatrówkowego, jak i w zawodach i zlotach. Policja otrzymała płytkę ze zdjęciami, jak i pełną deklarację współpracy w charakterze świadka. Ot, tak gwoli obywatelskiego obowiązku.
Bo prawa Darwina obowiązują nawet w centrum cywilizowanego miasta - najsłabsze jednostki są eliminowane. W tym przypadku przez własną głupotę.
Ale żeby tych kilka praw znać, trzeba mieć coś w mózgu.
Coś więcej niż żądza strzelania.


Autor: Miłosław Majstruk


strzelec

może i brzydko sie zabawiał,ale to nie tłumaczy kapowania.jemu nic nie zrobią ale temu kapuście z aparatem powinien łeb roz..erdolić,i to nie z tej nędznej wiatrówki tylko klasycznie pięścią i o beton,a ten aparat i telefon wsadził bym mu w odbyt.pie@dolony społeczniak.to jest moje zdanie-kapusta=frajer-


portret użytkownika eclip2

Chyba nie wiesz..

 

..co piszesz... :/

Twoim zdaneim lepiej by bylo, gdyby nikt nie powiadomił Policji, a ten "strzelec" w końcu kogoś postrzelił? To nie kapowanie! To powiadomienie organów porządkowych, o tym, że ktoś łamie prawo, narażając zdrowie i życie innych ludzi. Co Ty byś zrobił, gdybyś wyjżał przez okno/balkon i zobaczył podobny obrazek?

I jakieś cząstki estetyki pisania powinieneś przestrzegać. Można się zmęczyć, czytając Twoje "komentarze"...


...+BT3-9x40DOA600
Hatsan55(II)
Łucznik wz.70 1975

portret użytkownika mmajstruk

Ban

Ten koleś (bo nie nazwę go kolegą) nie dość, że przeklina, to jeszcze chrzani.

Jeśli chce tolerancji dla dachowych snajperów, i karania tych co takowych wystawiają na odstrzał, to pomylił adresy.

Ban bez dyskusji.

Gratuluję krótkiej wizyty - a teraz wypad!


Ojciec Założyciel



Ojciec Donosiciel
Nosił wilk razy kilka, donieśli na Miłka...

portret użytkownika drexhage

O ile się orientuję:ban to

O ile się orientuję:ban to tylko blokada,

proponuję całkowitą kasacje konta w/w gościa,

a ban na IP ,e-mail i co sie tam jeszcze się da ....


Crosman 1377,Crosman 357,Crosman 2240,Manu Chao,Gogol Bordello

a może...

A jeżeli to był ten idiota widoczny na zdjęciach? Straciliśmy mozliwość porozmawiania co to się ludziom robi w głowach, że są tacy nieodpowiedzialni czy wręcz głupi..

Guns don't kill people - people kill people.


<p>Guns don't kill people - people kill people.</p>

Polska- USA

Charakterystyczna dla części polaków jest tolerancja normalnie nieakceptowalnego zachowania jednostek w imię solidarności obywateli przeciwko władzy. Taka postawa praktycznie nie występuje w krajach anglosaskich (GB, USA). Mieszkałem w Stanach i obserwowałem często interwencje policji na zgłoszenia obywateli i nikt nie robił z tego problemu. Za wyrzucenie papierka z jadącego samochodu w stanie NJ obowiązywała 1000$ grzywna, egzekwowana praktycznie na następnym skrzyżowaniu przez patrol policyjny powiadomiony przez kierowców jadących za śmiecącym pojazdem. Co więcej, zatrzymany kierowca nie tylko nie miał pretensji do zgłaszającego, ale jeszcze grzecznie przyznawał się do wykroczenia i godził na karę- no, chyba, że trafiło na Polaka, wtedy zaczynały się schody- przekonanie o własnej niewinności, spisku władzy, kapo itp. Mamy to w mentalności narodowej. Prawda, że przez setki lat nauczyliśmy się oporu wobec władz, ale czy nie czas uświadomić sobie, że działamy w naszym wspólnym interesie? Pozdrawiam admina i autora artykułu- wzorowa postawa.


Ech co za ciemnota..

Ech co za ciemnota..


portret użytkownika strzaly01

Eh wiecie co. Tak czytam ten

Eh wiecie co. Tak czytam ten artykuł i myślę. Szczęsliwi ci co nie mieszkają w mieście. Bo poza miastem nawet na przedmieściach bardzo łatwo jest zorganizować sobie małą strzelnicę nie zagrażającą nikomu. A co innego jest w mieście. Nie pozostaje im nic tylko patrzeć na tą witrówkę. Jak chce się postrzelać to trzeba na strzelnice. Wiem jak jest bo kumpell własnie tak ma. Ale co prawda to prawda gościa nc nie tłumaczy. Głupota ludzka nie ma granic.

http://pl.youtube.com/user/strzaly

 


If you don't get everything you want,
think of the things you don't get that you don't want.

racja.. ja mieszkam na wsi..

racja.. ja mieszkam na wsi.. strzelam kiedy mi się podoba...rzecz nie we wszystko co się porusza ( jak rambo :p ) ale nie muszę chodzić na strzelnicę... no ale bezpieczeństwo na pierwszym miejscu, rykoszetu nie da się w 100 % przewidzieć dlatego lepiej go unikać,, ale swoją drogą to co ten idiota tu wyprawia ...dla mnie gość jest poryty i nie ma wyobraźni. to że można w Polsce kupic wiatrówkę bez zezwolenia to nie powód żeby strzelać w co się chce, np.w doniczki:/


portret użytkownika stah78

Gdzie strzelać

Dobrze, że pojawił się ten temat. Co prawda częściowo wyczerpuje go artykuł "Wiatrówkowe ABC", ale dla kogoś "świeżego" w temacie jest to pewien problem, gdzie strzelać by sobie i innym nie zagrażać. Warto, jak już było pisane, znaleźć kogoś w swojej miejscowości kto ma już takie wybrane i wypróbowane miejsce. Można by takie miejsca również prezentować na forum.


Slavia 634 + DOC 3-9x40
De mortuis nihil nisi bene
Prowokujesz? Kto sieje wiatr ten zbiera burzę...

a i jeszcze jedno , on

a i jeszcze jedno , on raczej nie strzelał do anteny bo niby po co??? dla takiego snajpera liczy się efekt...moim zdaniem na tej antenie siedział jakiś ptak z którego snajper zrobił sobie cel rekreacyjny...


portret użytkownika mmajstruk

Nie tyle antena, co do konwertera


Nawet nie tyle do anten, co do konwertera. Widać to, jak policjant ogląda szkody...


Ojciec Założyciel



Berek!



Ojciec Donosiciel
Nosił wilk razy kilka, donieśli na Miłka...

portret użytkownika Julius

sądząc po

Wnioskuje z wypowiedzi p.STRZELCA,ze sam uprawia strzelectwo osiedlowo dachowe.A przeciez taki snajper moze i mame mu upolowac i gdzie mama wtedy pojdzie? Bo chyba nie walic w morde i o beton a jak mu krzywde beda robic to pirwszy na policje zadzwoni JULIUS C.


Full Metal Jacket

bors23, nie pisz głupot. boś sam frajer.

Może gdyby taki dachowy snajper zranił ciebie albo kogoś z twoich bliskich lub znajomych to zmieniłbyś zdanie. Ja nie miałbym żadnych oporów żeby usadzić takiego gościa chociaż nie uważam się za kapownika. Z innej beczki.

Przypadek z motoryzacji ale podobny. Mój dobry przyjaciel i nieprzeciętny człowiek żyłby razem ze swoimi dwoma synami gdyby swego czasu żona pewnego skurczybyka zadzwoniła na policję, że jej mąż jedzie akurat po pijaku (pewnie nie pierwszy raz). No ale nie miała pewnie więcej rozumu od tego jadącego pijaka.


portret użytkownika devil75

re STRZELEC

BORS23 CIEKAWE CZY TYLKO W GĘBIE TAKI MOCNY JESTEŚ CZY LIVE TEZ, BETON TO JEST ALE CHYBA Z CIEBIE A TAK POZA TYM POSTRZELAJ SOBIE NAJLEPIEJ Z PESTEK ALBO STRZEL SOBIE GRUCHĘ A CO DO TEGO DACHOWCA GOŚĆ MA NIEŹLE NASRANE W DYNI.


FX RANCHERO +BURRIS TIMBERLINE 4,5-14x32 AO BP[B SQARE][B C]+ WEIHRAUCH SILENCER

Strzelnice

Może już ktoś o tym pisał,jak tak to przepraszam.

Ja mam gdzie strzelać i nie muszę chodzić na strzelnicę,ale powinno się budować więcej strzelnic,ponieważ jak ktoś ma jeździć na drugi koniec miasta po to,aby strzelić kilka razy to się nie dziwcie,że są tacy idioci,którzy później strzelają wszędzie i nie myślą o tym,czy nikomu nie zrobią krzywdy.POZDRO ;)