Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO

Lekcja bezpiecznego strzelania


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Początkowo nieśmiało, badając teren, grupa wchodziła na strzelnicę


Czy pamiętasz swój pierwszy oddany strzał? Pierwszy raz, kiedy wziąłeś do ręki karabinek, niezgrabnie przymierzyłeś się do strzału, naciśnięcie spustu spowodowało bezwarunkowy podskok całego ciała i śrut poleciał gdzieś w kosmos? Zapewne niewielu z Was, doświadczonych strzelców, pamięta ten moment. No bo po co pamiętać? Z czasem zaczęliście nabywać coraz to lepsze sprzęty, więcej ćwiczyć, pogłębiać swoją wiedzę, aby zaprzestać być „laikiem”.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Adam Pindel przeprowadził podstawowe przeszkolenie w zakresie bezpieczeństwa strzelania...


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
...co o dziwo spotkało się z zainteresowaniem.


Zapewne wielu z Was wydaje się, iż już nic Was nie zaskoczy, że dążąc do doskonałości zaspokoiliście wszystkie Wasze oczekiwania. Na pewno każdy strzelec jest inny, ma inne zasady i inne wypracowane z czasem techniki, każdy ma swój pogląd na „najlepsze” i „najgorsze” wiatrówki, lecz na pewno jedno ich łączy – właśnie ten pierwszy raz, kiedy przymierzyli się do strzału i z czasem bardzo ich to wciągnęło. Jeśli jednak nie pamiętacie swojego „pierwszego razu” sam na sam z karabinkiem, możecie tylko bardzo tego żałować, gdyż teraz, z perspektywy doświadczeń, moglibyście pośmiać się z samych siebie, a może nawet coś w sobie zmienić i odzyskać tamten, nazwijmy to, „młodzieńczy zapał”.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Szybko nastąpiło przejście do części praktycznej - strzelania...


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
...na które niestety trzeba było poczekać w kolejce.


Wspomniałam o tym dlatego, iż na przykładzie mojej klasy, liczącej 30 osób z którą wybrałam się na strzelnicę w ramach lekcji Przysposobienia Obronnego, zobaczyłam, ile radości może dać ten sport. Nie chodzi tu jednak o radość zdobywania nagród i ulepszania sprzętu, lecz o inne wartości, których nie kupimy za żadne pieniądze – zwyczajną radość z samego trafiania. Wydaje się banalne? Według mnie nie trzeba być aż tak wnikliwym obserwatorem jak ja, aby dostrzec w tym wydarzeniu cząstkę samego siebie, z przeszłości. Może tego właśnie trochę nam brakuje? Sami oceńcie.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
"Cypis" cierpliwie tłumaczył: masz widzieć ta dziurkę co jej nie widać...


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
"Snajperka" zaś ujmowała to prościej: Widzisz cokolwiek, to strzelaj!


Lekcje PO prowadzone w zwykłej sali szkolnej, oparte tylko na wiedzy teoretycznej, na pewno nie są w stanie niczego praktycznego nauczyć. Może właśnie dlatego, na moje hasło „jedźmy na strzelnicę” cała klasa, bez wyjątku, wyraziła wielką chęć. Już od dawna męczyli mnie, abym zabrała ich ze sobą na trening, aby mogli chociaż spróbować. Po konsultacji z tatą, który wyraził zgodę na takie przedsięwzięcie i podjął się jego zorganizowania, dnia 5 kwietnia, w ramach godzin lekcyjnych, pojechaliśmy do Łośnia, gdzie tata wraz paroma kolegami z DSSR oraz z Klubu Normalnych Inaczej przygotowali dla nas „próbkę” prawdziwego FT, HFT i PPP.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Każdy miał zapewniony "indywidualny tok nauczania"...


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
...i każdy z przejęciem próbował...


Być może nie byłoby w tym zdarzeniu nic godnego uwagi, gdybym nie była bardzo wnikliwą obserwatorką... Koledzy i koleżanki (które były w zdecydowanej przewadze) uświadomili mnie, czym są początki, i jak rodzą się oraz wyłaniają prawdziwe talenty. Z całej grupki 30 osób może 2 kiedykolwiek wcześniej strzelały z wiatrówek. Było to dla nich kompletnie nowe doświadczenie, co było widać na pierwszy rzut oka. W całej grupie znalazły się osoby, które od razu załapały o co chodzi i już po chwilowym objaśnieniu zaczęły uzyskiwać zaskakujące efekty. Pewnie się Wam wydaje, iż trafienie killzone’a 4 cm z 20 metrów to żaden wyczyn, lecz oni cieszyli się jak dzieci.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
...choć i tak Ojciec Założyciel łamał palce wskazujące za trzymanie ich na spuście.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Najpierw było strzelanie z przejęciem...


Były jednak osoby, które nawet po dziesięciokrotnym tłumaczeniu nie potrafiły się złożyć do strzału tak, aby cokolwiek zobaczyć w lunecie, lecz mimo tego wciąż próbowały i cierpliwie stały w kolejce aby strzelić jeszcze raz. Na początku całkowitą abstrakcją był dla mnie fakt, że ktoś może nie wiedzieć, jak przyłożyć kolbę do ramienia oraz do której ręki wziąć karabinek. Lecz, przyznam się szczerze, dobrze się czułam w roli „nauczyciela”, jakiegoś rodzaju „specjalisty” i wzoru do naśladowania, jakim się dla nich stałam. „Na początku mnie nie ciągło do tego, żeby postrzelać, że nie umiem itd., ale później, jak sobie spróbowałam, to mi się spodobało” – zwierzyła mi się jedna z koleżanek.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
...potem z zabawą...


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
...nie ważne czy gorzej...


Wielkim zainteresowaniem cieszyło się również strzelane z pistoletu pneumatycznego, bo wiadomo, mniej teorii, więcej praktyki. Jak cudowny był widok grupki 17-o latków z zapartym tchem słuchających tłumaczeń co do sposobu ładowania oraz celowania z muszki i szczerbinki! Kompletnie zaskoczyło mnie ich zachowanie, gdyż na co dzień rozbrykana klasa 1d, wtedy zachowywała się jak grzeczniutkie, ciekawe świata dzieci. Na moje pytanie co do wrażeń z pierwszego pykania męska część klasy odpowiedziała następująco: „Na początku czułem się trochę zaskoczony, nie wybiegałem myślą na przód i nie wiedziałem czego się spodziewać. Nauczyłem się pozycji strzeleckich, poprawek i technicznych obejść z wiatrówką w stylu ładowanie, ustawianie lunety, bezpieczniki.” Jak widać, typowo praktyczny punkt widzenia.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
...czy też lepiej.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Ważne że będzie potem co wspominać i o czym opowiadać


A jak sprawa prezentowała się pośród damskiej części towarzystwa? „Najbardziej zaintrygowało mnie strzelanie z pistoletu pneumatycznego. Zadziwiła a właściwie zaimponowała mi cierpliwość opiekunów, którzy mimo możliwego zmęczenia powtarzali każdemu z osobna podstawowe zasady bezpieczeństwa... Wielki szacunek. No ogólnie bardzo mi się podobało na strzelnicy, jedyne co mogło nie odpowiadać to długie kolejki i późniejsze przeszkody pogodowe. Ale ogólnie super! Teraz czas paintball!” – powiedziała z zapałem koleżanka Patrycja.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Miejsca co prawda za dużo nie było, ale tłoku także na szczęście udało się uniknąć


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Teraz wiadomo dlaczego Ojciec Założyciel wybrał pistolet


Jak widać, chęci nie brakuje. Lecz dlaczego ta młodzież nie może częściej potrenować i poznawać tajników wiatrówkowego strzelania? Dowiedziałam się, iż rodzice wielu z nich mają wiatrówki w domach, lecz są to rzeczy nietykalne, niebezpieczne, a już na pewno nie służące do strzelania przez dzieci. Można powiedzieć, że głupota niektórych z nich nie pozwala na rozwój młodych talentów. Nie mając styczności ze strzelectwem, młodzież z czasem traci zapał, przygaszony już przez samych rodziców.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Strzelnica, zdewastowana i opuszczona, była oznaczona flagami i taśmami ostrzegawczymi


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Bez względu na sukces w strzelaniu czy przyjmowaniu pozycji strzeleckich, jedno zapamiętano dobrze - palec POZA SPUSTEM


Myślę, że ta sprawa dotyczy również Was. Nie chodzi tu o to, abyście oddawali karabinki swoim dzieciom i pozwalali im robić co chcą. Dzieci wielu z Was już są „zarażone” wiatrówkami i zapewne będą się same rozwijać. Co jednak z tymi, którzy nie mają szczęścia mieć „strzelających rodziców”? Czasami warto zrobić coś dla innych, niekoniecznie z korzyścią dla siebie, tym bardziej, że sprawia to tyle radości, nie tylko dla samych młodych strzelców, lecz dla ich nauczycieli, którzy, jak twierdził Sokrates „nauczając, sami siebie uczą”. Mam nadzieję iż będzie więcej takich pokazów, i że więcej ludzi będzie chciało się w nie angażować.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Ciekawe dlaczego Ojciec Założyciel ma takie powodzenie?


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
A, bo każdą niewiastę ochrania OSOBIŚCIE!


Największą radość sprawiło mi, gdy na drugi dzień w szkole wszyscy mówili mi „było świetnie, dzięki, naprawdę super się bawiliśmy”. Czy Ty także potrafiłbyś dobrze się bawić strzelając do sześciu metalowych zwierzaków, czekając w kolejce dobre 15 minut aby oddać jeden strzał? Niekoniecznie. Możesz jednak w prosty sposób uczynić tę radość innym.


Wiatrówki to nasze hobby - Wiatrówka zamiast kbks-u na lekcji PO
Ważne żeby do końca być... Normalnym Inaczej!


Autor: Martyna "Snajperka" Pindel
Zdjęcia: Marcin "Parol" Pałucha