Spotkanie integracyjne Piekoszów 29.09.2010

Chcieć to móc

Pomysł zakwitał w naszych głowach już od dłuższego czasu. Tak, tak, myśleliśmy My, dziewczęta i chłopcy z Kielecko-Radomskiej Grupy Strzeleckiej o takiej integracji już od zeszłego roku, ale czas jak to czas mijał i... wreszcie dojrzeliśmy do realizacji tego pomysłu. A pomysł jak to pomysł, na początku wydawał Nam się trochę niedorzeczny i szalony. Dlaczego? Ano dlatego, że zintegrować Nas strzelców terenowych z osobami niepełnosprawnymi wydawało się przedsięwzięciem poniekąd karkołomnym i nie dającym rozgryźć się logistycznie. Zadawaliśmy sobie pytanie: jak osoba z poważną dysfunkcją ruchu, poruszająca się na wózku da sobie radę w terenie? Pomyśleliśmy „raz kozie śmierć”, przecież mamy we własnym strzeleckim środowisku kolegę, poruszającego się na wózku i uczestniczącego w zawodach. No tak, ale to jedna osoba, a nie kilkadziesiąt. Dręczeni takim obawami podjęliśmy się realizacji tego karkołomnego wydawałoby się zadania i tu z pomocą przyszła nam Pani Ewa Sałaj, prezes fundacji „Wspólnie Pomagamy”.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.
Pani Prezes Ewa Sałaj


Pełna optymizmu, uśmiechnięta, zaprosiła K-RGS do uczestnictwa w warsztatach terapeutycznych organizowanych w miejscowości Piekoszów, położnej kilkanaście kilometrów od Kielc. Zapewniała, że nie ma szans na niepowodzenie realizacji tego projektu. Po krótkiej, ale obfitującej w konkrety dyskusji postanowiliśmy podjąć się organizacji tego spotkania. Przez tydzień zastanawialiśmy się jak i w którym miejscu zorganizować pokaz, tak aby zapewnić w maksymalnie możliwym stopniu bezpieczeństwo uczestników i zagwarantować swobodny dostęp do prezentowanego sprzętu. W związku z tym kilka dni wcześniej wysłaliśmy złożony z dwóch ochotników „patrol”celem rozpoznania terenu. I... naszym oczom ukazał się wprost wymarzony do tego celu obszar. Spory wyasfaltowany plac, otoczony trawnikiem i odgrodzony od innych posesji, solidnym betonowym płotem.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.
Teren zlotu


No to jesteśmy na miejscu, stwierdziliśmy. Zadowoleni, zajęliśmy się „skrzykiwaniem” członkiń i członków Naszej Grupy, oraz szczegółowym planowaniem zlotu. Po tygodniu, nadszedł dzień w którym musieliśmy się jako Grupa sprawdzić w nowej roli. Bo tak naprawdę organizacja zlotów, zawodów pucharowych, czy też Mistrzostw Polski jest logistycznie inną imprezą od tej którą mieliśmy przeprowadzić. Inną, ze względu na rolę jaką musieliśmy pełnić. Nadeszła niedziela, dzień zlotu zjawiliśmy się godzinę przed zaplanowaną imprezą i przystąpiliśmy do przygotowań. Otaśmowaliśmy teren, ustawiliśmy figurki, tarcze i po godzinie... zaczęliśmy od odprawy, na której pokrótce przekazaliśmy historię K-RGS, strzelectwa pneumatycznego w Polsce, możliwości uprawiana sportu strzeleckiego i przede wszystkim zasad bezpieczeństwa. Miłym akcentem było również zainteresowanie obecnych uczestników ulotkami przedstawiającymi naszą Grupę.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.
Odprawa


Po odprawie zaczęła się główna część imprezy, czyli strzelanie.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Do dyspozycji chętnych było osiem stanowisk, dwa do pistoletów pneumatycznych, gdzie chętni skupiali się na strzelaniu tarczowym, oraz sześć z „bronią” długą zarówno sprężynową, jak i pcp.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wszyscy uczestnicy zlotu ostro dyskutowali na temat sporu strzeleckiego.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Ale wszyscy słuchali co ma do powiedzenia Ola... to ona stała się młodą ikoną tego zlotu.
Zainteresowanie przeszło nasze największe oczekiwania, sami zobaczcie...


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Nawet „instruktorzy” byli lekko zaskoczeni...


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


A po ciężkiej pracy zasłużony odpoczynek, co - jak widać na przykładzie prezesa K-RGS Piotra Dulibana - przywołuje melancholijny uśmiech na usta i zadumany wyraz twarzy.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Prezesowi w chwilach namysłu dotrzymywały dzielnie kroku nasze koleżanki po „lufie” (proszę bez skojarzeń). Miejmy nadzieję, że tak mile zaczęta współpraca będzie się rozwijać w przyszłości, a gospodarzom dziękujemy za podwieczorek i miłe przyjęcie.


Wiatrówki to nasze hobby. Spotkanie integracyjne Piekoszów.


Autor: Robert „robertw” Włodarczyk
Zdjęcia: Jacek „lupi” Dulęba, autor