Nie jesteś członkiem Ferajny Airguns! Tę stronę oglądać mogą tylko użytkownicy portalu z rangą "Ferajna" i "Aspirant".

Sprzęt niezbędny na każdej łodzi

Teraz już wiemy, że w pełni szczęśliwi powinni czuć się jedynie ci, którzy biorą na łódkę nowy model Saaba, Spyderco Police i Kałasznikowa.

Jakoś dziwnie mało jachtów tam prezentowano. Czyżby nikomu już się nie chciało ciężko pracować na pokładzie?


portret użytkownika wojtek_pl

Jachtów było całkiem sporo

Eeee.... nie...

Jachtów było całkiem sporo. Gęsto upchane były.

Można powiedzieć, że dwie 'hale' były z jachtami a trzecia z dodatkami.



Advocatus Diaboli Localis


Advocatus Diaboli Localis

"Porządny obywatel najbardziej powinien się obawiać ludzi, którzy twierdzą, że porządny obywatel nie ma się czego obawiać"

portret użytkownika mmajstruk

Ale żaglowych na lekarstwo

Tylko że proporcja motorowych do żaglowych była jak 1:4 lub 1:5. Gdy wziąśc pod uwagę małe motokrówki i łodzie półsztywne (błędnie zwane pontonami), to nawet 1:10.



Miłek Majstruk



Ojciec Założyciel


Ojciec Donosiciel
Nosił wilk razy kilka, donieśli na Miłka...

Pochrzaniło mi się z

Pochrzaniło mi się z Hubertusem i też pojechałem. Dno dna i kilo pomidorów. Zaraz za skrętem w tę boczną uliczkę - Prądzyńskiego czy jak jej tam - korek aż do samego wjazdu na teren targów. No to zjechałem na bok - akurat było miejsce, dokładnie na dwa samochody - żeby zaparkować. Zaparkowałem, a wtedy jak spod ziemi wyrosło dwóch gliniarzy, bo tam zakaz parkowania, którego za cholerę nigdzie nie widać. No i stówa do tyłu. Wziąłem mandat, wsiadłem, pojechałem dalej. Na pierwszym parkingu brak miejsc, pod ziemią i na ziemi. Jadę na sąsiedni, po dychu od sztuki. Zapłaciłem, zaparkowałem, idę do kasy. Stoję, cholera, z 15 minut, bo kolejka. Płacę 17, biorę bilet, idę na halę. Same jachty, łodzie, motory i duperele, które mnie zupełnie nie interesują - dopiero wtedy zajarzyłem, że to nie Hubertus - ale nic to, idę do Koltera. No i fakt, same łysole jakieś za ladą, a na ścianie karabinki, w tym osławiony limited edition Daystate'a za jedyne 10000. Popatrzyłem, popatrzyłem i stwierdziłem, że wyglada szkaradnie: lufa szaro-brudno-srebrzysta, łoże nawet ok, ale całość do bani. Mogliby tę lufę chociaz poniklować, albo pójść na całość i pozłocić -  a co tam, przy takiej cenie parę tysięcy w lewo czy w prawo nie gra roli. Słowem brzydactwo, na zdjęciach wyglada sto razy lepiej. No, ale może fajnie strzela, chociaż raczej do wiszenia na ścianie jest. Tyle. Poszło 127zl, i dupa, brachu, nie warto było.


Wiatr... Zdecydowanie za mało wiatru....

Przeglądając fotorelację odniosłem wrażenie, że to były raczej targi nastawione na motorowodniaków, a nie na żeglarzy. Ten wiatr w tytule to trochę tak na siłę bo z tego co widzę to zdecydowana większość skierowana była do klientów, którzy nawet na wodzie, w spokojnych okolicznościach przyrody, nie mogą rozstać się z ropopochodnymi.



ech :(


- Dlaczego pingwiny nie potrafią latać?
- Bo nie mają śmigieł.