Balistyka broni pneumatycznej



Kilka słów wyjaśnienia ze Stanów Zjednoczonych


Odkąd wiatrówki dla dorosłych stały się szeroko popularne w Stanach w latach 70 XXw, ich moc generalnie była określana przez ich prędkość wylotową, wyrażoną w stopach na sekundę (fps) lub metrach na sekundę (mps; m/s). O ile Crosman rozpoczął w 1923 produkcję wiatrówek w kalibrze .22” (5,5 mm), to kaliber .177” (4.5 mm) stał się amerykańskim ulubionym aż do późnych lat 80-tych XXw. W tamtych czasach kaliber .177” obejmował ponad 95% sprzedaży wiatrówek dla dorosłych w Stanach i jednocześnie istniał raczej wąski asortyment dostępnych rodzajów i mas śrutu. Z tego powodu oraz dlatego, że pojęcie prędkości jest dobrze rozumiane i rozpoznawane przez większość, wartości prędkości wylotowej były używane, aby dać pojęcie o mocy różnych wiatrówek dostępnych na rynku. W tamtych czasach podobnie porównywaliśmy prędkości maksymalne różnych rodzajów samochodów, a nie lokomotyw czy rowerów. Kiedy porównywaliśmy wiatrówki sportowe tego samego kalibru, wszystkie strzelające raczej podobnymi pociskami z raczej małą energią, „effective accuracy - efektywna celność” była głównym zagadnieniem.


Prędkość wylotowa jest rzeczywiście głównym parametrem dla wiatrówek, być może nawet bardziej istotnym niż w przypadku broni palnej. Im większa jest prędkość wylotowa, tym bardziej płaska jest trajektoria lotu śrutu. Stąd większa prędkość oznacza, że możemy mniejszą uwagę przykładać do dokładnej oceny dystansu od celu, jako że szybciej lecący śrut będzie bliżej linii celowania niż ten lecący wolniej. To jest jeden z głównych powodów dla których myśliwi polujący na drobną zwierzynę (small game) często używają amunicji o dużej prędkości wylotowej. Zauważono, że większość strzelców nie potrafi dokładnie określić dystansu do celu w warunkach polowych. W przypadku małych celów częściej ważne jest aby mieć broń o płaskiej trajektorii, z której to strzelec może łatwo trafić mały krytyczny obszar celu, niż dysponować pociskiem o większej energii. Większa prędkość oznacza krótszy odcinek czasu od momentu naciśnięcia spustu do momentu opuszczenia lufy przez pocisk („lock time”, „exit time”). Krótszy czas oznacza, że tor lotu pocisku będzie bliższy linii celowania gdyż linia celowania nie jest oczywiście nieruchoma, w czasie gdy strzelec celuje. Krótszy czas ma nawet większe znaczenie dla początkującego i marnego strzelca niż dla wysoce doświadczonego, który potrafi dokładnie kontrolować ruchy broni następujące po naciśnięciu spustu. Większa prędkość oznacza większą efektywną celność; to jest bardzo ważne gdy rozważa się bardzo małe krytyczne obszary zwierzyny oraz innych celów używanych przez strzelców wiatrówkowych. Musimy być bardzo ostrożni, aby nie mieszać pojęcia efektywnej celności – jedynej precyzji która naprawdę liczy się w warunkach polowych, z „teoretyczną celnością” osiąganą przy testach z bronią zamocowaną w uchwytach (benchrest accuracy, machine rest accuracy).

Większa prędkość wylotowa może oznaczać większą rzeczywistą celność. Gdy pracowałem jako ekspert w sprawach sądowych o uszkodzenia ciała z użyciem wiatrówek, wraz z firmą Crosman Airgun Company przeprowadziliśmy niezależne badania, które wykazały, że karabin matchowy kaliber .177” (4.5 mm) staje się wielokrotnie celniejszy gdy jego prędkość wylotowa zostaje zwiększona z 400 fps (122 m/s) do 700 fps (213 m/s). Najbardziej „topowe” karabiny matchowe wystrzeliwują śrut .177” (4.5 mm) o masie ok. 8 gr z prędkością wylotową 550-650 fpe (168-198 m/s). Przez długi czas twierdzono, że prędkości wylotowe w tym zakresie zapewniają najlepszą celność wiatrówek. Taki wniosek wyciągnięto, ponieważ większość karabinów matchowych miało prędkość w tym zakresie i były one najbardziej celnymi karabinami z istniejących. O ile może to być optymalny zakres prędkości dla pewnych wiatrówek, wybór tego zakresu prędkości również do strzelań halowych może być wynikiem innych czynników tj. łatwość produkcji i dostosowania do potrzeb strzelca, ładowania i samego strzelania.

Celność może wzrastać lub nie wraz ze wzrostem prędkości wylotowej ponad to “halowe” optimum, ale dla wiatrówek używanych w plenerze efektywna celność wzrasta znacznie. Spowodowane jest to tym, że kiedy prędkość wzrasta, nie tylko trajektoria lotu śrutu staje się bardziej płaska, ale wiatr boczny „nie ma czasu” aby zmienić jego tor lotu. Stąd wiatrówki o większej prędkości wylotowej pozwalają dokładniej trafić cel znajdujący się na różnych i generalnie nieznanych dystansach. Wady niższych prędkości śrutu nie mają wielkiego znaczenia dla strzelców matchowych, strzelających do papierowych tarcz. Oni strzelają na bezwietrznych, zakrytych strzelnicach, na dokładnie znanych dystansach.

Wzrost rzeczywistej efektywnej celności, który może towarzyszyć większej prędkości wylotowej, prawdopodobnie jest głównym powodem dla którego wielu amerykańskich wytwórców zwiększyło prędkość wylotową wiatrówek produkowanych dla użytku w plenerze.

Aby mieć pojęcie o prędkościach wylotowych, rozważmy prędkości wylotowe kilku dobrze znanych modeli broni. Typowy pistolet pneumatyczny BB nadaje prędkość 250-350 fps (76-107 m/s) lekkiej stalowej kulce (ok. 5 gr czyli ok. 0.32 g) w kalibrze .174” (4.4 mm). Karabinek strzelający nabojem bocznego zapłonu o kalibrze .22” (5,5 mm) ma prędkość wylotową 1025-1145 fps (312-349 m/s). 10 pompnięć dla wiatrówek Daisy Powerline 880 lub Crosman Powermaster 760 BB/pellet pozwoli strzelać śrutem z prędkością wylotową 570-670 fps (174-204 m/s). 10 pompnięć dla Benjamin M342 kalibru .22” daje ok. 640 fps (195 m/s). 10 pompnięć dla Crosman 1400 kalibru .177” daje ok. 605 fps (184 m/s) lub 695 fps (212 m/s) dla karabinu Sheridan kalibru .20” (5 mm). Prędkość wylotowa wiatrówki Beeman R-1 osiąga 590-1100 fps (180-335 m/s) w zależności od modelu i kalibru. Pocisk kalibru .38” Special (9 mm) lub .45” (11.4 mm) ACP typu wadcutter (tarczowy) ma prędkość wylotową ok. 770 fps (235 m/s) ale jest bardzo niebezpieczny z uwagi na swą wielką masę. Przeliczając na bardziej przystępne jednostki tzn. mile na godzinę (km/h), pistolet BB wystrzeliwuje pociski ok. 170 mil na godzinę (274 km/h), gdy „topowy” karabin pneumatyczny dla dorosłych będzie strzelał z prędkością wylotową ponad 750 mil na godzinę (1207 km/h). Adwokaci poszkodowanych w incydentach z udziałem wiatrówek, często rozwodzą się nad ich prędkością wylotową jako mierze niebezpieczeństwa dla otoczenia. Jednakże należy przy tych rozważaniach uwzględnić masę poruszającego się obiektu, najprawdopodobniej większość z nas wybrałaby uderzenie kulką BB o prędkości 170 mil na godzinę (274 km/h) niż uderzenie samochodu lub nawet twardej piłki bejsbolowej, pędzącej „tylko” 60 mil na godzinę (97 km/h).

OKREŚLENIE MOCY WIATRÓWEK

O ile prędkość wylotowa była główną miarą jaką porównywano wiatrówki dla dorosłych w przeszłości, ta wartość nie ma wielkiego znaczenia w realnym świecie. Po pierwsze, to prędkość pocisku przy celu, a nie na wylocie lufy liczy się w plenerowym wykorzystaniu wiatrówki. Strzelec plenerowy lub myśliwy jest najbardziej zainteresowany tym, jak mocno jego pocisk uderzy cel, a na to ma wpływ nie tylko prędkość pocisku ale też jego masa, kształt i wiele czynników związanych z otoczeniem. Pocisk wiatrówkowy rykoszetujący od twardej powierzchni lub nawet trącający liść czy źdźbło trawy, traci wiele ze swej mocy i celności.

Niektórzy, szczególnie ci, którzy czują się wygodniej gdy świat ogranicza się do mniejszej ilości prostszych rozważań, wolą mówić, że energia wylotowa jest jedyną prawdziwą miarą mocy wiatrówek. O ile może to być uznane za prawdę z fizycznego punktu widzenia, ponieważ energia wylotowa jest funkcją prędkości i masy pocisku, to zaniża znaczenie kilku bardzo znaczących parametrów tj. trajektoria, wpływ wiatru, penetracja, ekspansja pocisku, wielkość kanału rany i bezwładność pocisku.

Niemniej jednak, energia wylotowa jest najbardziej znaczącym parametrem porównawczym wiatrówek. Określenie mocy broni w kategoriach energii jest najbardziej praktyczną drogą do porównania broni różnych kalibrów i pocisków o znacząco różnej masie. To jest teraz konieczne, jako że rynek wiatrówek stał się bardziej wyszukany i jest ważne, aby zapobiec nieuczciwym, nierealnym porównaniom wiatrówek i broni palnej. Porównanie energii broni, ogólnie wylotowej, również lepiej porównuje prawdziwą „wydajność” różnych broni. Szybka analiza katalogu firmy Beeman i innych znanych producentów wiatrówek pokazuje, że większość silnych wiatrówek sprężynowych jest bardziej wydajna w kalibrze .25” niż w mniejszych kalibrach. Kilka najsilniejszych wiatrówek sprężynowych, takich jak Beeman Kodiak, nie jest w ogóle dostępnych w kalibrze .177”, gdyż potężny strumień powietrza jest dosłownie dławiony w małym przewodzie lufy.

Energia wiatrówek jest ogólnie wyrażona w stopo-funtach ft./lbs. (J). Korzystne jest wyobrażenie sobie w praktycznych kategoriach, czym jest stopo-funt (J). Jeden stopo-funt jest energią jaką ciało o masie 1 funta (0.45 kg) uzyskuje spadając z wysokości 1 stopy (0.3 m) (zaniedbując opór powietrza, co możemy niekiedy zrobić dla ciał o stosunkowo dużej gęstości). Stąd można z grubsza przyjąć, że broń strzelająca z energią wylotową 12 ft./lbs (16 J). ma taką energię jak obuch młotka o masie 16 oz. (0.45 kg) spadający z wysokości ok. 12 stóp (3.6 m). Rozszerzmy ten przykład dla upadku młotka z wysokości 30 stóp (9.1 m) dla broni o energii 30 ft./lb. (41 J). Wyobraźmy sobie to uderzenie i będziemy mieli bardzo zgrubną wizualizację potencjalnej energii broni.

PENETRACJA

W europejskich fabrykach wiatrówki często są sprawdzane na zasadzie wystrzału w osłoniętą twardą stalową płytę. Jeżeli śrut zostanie rozerwany na kawałki, stan wiatrówka uznawany jest za zadawalający. Należy zauważyć, że śrut wystrzelony a karabinu sprężynowego magnum wciąż ulega rozerwaniu po uderzeniu w stalową płytę nawet na dystansie ponad 35 jardów (32 m).

Amerykanie często testują swoje wiatrówki strzelając w miękkie drewno. Niestety, drewno prawdopodobnie jest jednym z najgorszych materiałów, ponieważ jego słój, typ i stan zależą znacznie od jego gatunku, wilgotności itp. Jakkolwiek niektóre zgrubne oszacowania zdolności penetracji mogą być uzyskane tą metodą. Poniższe dane dotyczą karabinu kalibru .177”. Strzał z prędkością początkową 630 fps (192 m/s) powoduje zwykle całkowite utopienie śrutu w miękkiej sośnie. Karabin pneumatyczny sportowy strzelający z prędkością 800 fps (244 m/s) najczęściej przebije na wylot 1” (25.4 mm) deskę, wyrywając drzazgi na wylocie. Aluminiowe puszki po napojach zapewniają bardziej jednolity materiał do testów, ale maksymalna penetracja zależy od dokładnie prostopadłego ich trafienia. Karabin matchowy może przebić 6 puszek, magnum sporter przebić może nawet 10 puszek. Nawet pistolet matchowy przebija całkowicie 4 puszki.

Kit balistyczny jest jednym z najlepszych materiałów do testów penetracji pocisków wiatrówkowych. Jest stosunkowo jednorodny i tak gęsty, że głębokość penetracji może być łatwo mierzona od powierzchni. Jest dużo bardziej gęsty niż żywe ciało. Miękki, zaokrąglony ołowiany śrut wystrzelony w pokojowej temperaturze z wiatrówki z prędkością 780 fps (238 m/s) z odległości ok. 1 stopy (ok. 30 cm) wbije się w kit na głębokość ok. 3/4” (ok. 19 mm). (Nie zapomnijcie dodać długości pocisku, gdy mierzycie głębokość penetracji!).

Jest kilka innych dobrych materiałów do badań penetracji. Wybitny autor publikacji nt wiatrówek Tom Holzel preferuje użycie kostek specjalnej odmiany mydła (Ivory Soap). Wiele laboratoriów medycyny sądowej i balistycznych używa różnych specjalistycznych materiałów tj. żelatyna i glina balistyczna. Rozpatrzymy te materiały w osobnym artykule.

Penetracja nie jest oczywiście jedynie zależna od prędkości. Twardy, szpiczasty śrut np. Sheridan czy Prometheus ma doskonałą penetrację, ale ma też mniejszą moc obalającą niż grzybkujący miękki ołowiany śrut. Ostro zakończony śrut np. Silver Jet również penetruje głęboko, ale jego miękkość pozwala na nieco ekspansji wzmagającej moc obalającą. Śrut Crow Magnum hollow point ma największą ekspansywność. Naprawdę twarde pociski, np. kulki BB lub lotki, mogą mieć całkiem dużą zdolność penetracji, ale ich zdolność do zadawania ran jest ograniczona przez mały stopień uszkadzania tkanek.

Ściśle techniczny punkt widzenia jest właściwy, gdy rozważamy perforację lub penetrację dla potrzeb medycyny sądowej w przypadkach uszkodzenia ciała z użyciem wiatrówek. Ujmując technicznie, graniczne poziomy gęstości energii wystarczającej do rozpoczęcia penetracji ludzkich tkanek wynoszą ok. 0.2 J/mm2 dla kości, 0.1 J/mm2 dla skóry i 0.06 J/mm2 dla oka.

Podobnie jak dla broni palnej o dużej prędkości, zjawisko nadmiernej penetracji dotyczyć może także wiatrówek. Niektóre pociski wiatrówkowe mogą zachwycać ilością przestrzelonych kartek książki telefonicznej, ale kanał rany jaki powodują może być tak mały, że nie powoduje efektu obalającego. Niestety, efekt „dziurkowania” tymi pociskami lub innymi np. śrutem ze stalowym rdzeniem czy lotkami, może powodować więcej niż utratę zdobyczy przez strzelca. Mogą powodować one długą i okrutną agonię zranionego zwierzęcia, prawdopodobnie nawet bez świadomości strzelca, że trafił on celnie. Nawet szpiczasty śrut ołowiany może mieć niepożądaną nadmierną penetrację gdy jest użyty do polowania na bardzo małe zwierzęta z małej odległości. To jest prośba o używanie śrutu typu hollow point lub co najmniej płaskiego (tarczowego).

LOT ŚRUTU

Typowy pocisk wiatrówkowy, charakterystyczny diabolo (nie diablo, bo to jest po hiszpańsku diabeł!) w kształcie klepsydry, jest znacząco różny od większości pocisków do broni palnej, tak więc niektóre informacje dotyczące zachowania pocisków do broni palnej nie są prawdziwe dla wiatrówkowych śrutów. Obecnie niewiele danych nt. zachowania śrutów zostało opublikowanych. Większość z nich w niewielkim stopniu dotyczy podstaw zachowania śrutów podczas lotu. Np. wielu strzelców wiatrówkowych bardzo dziwi się, gdy taki sam śrut z jednego pudełka różni się masą od tego z innego pudełka. Te różnice mogą po prostu wymagać tylko nieznacznej poprawki w ustawieniu przyrządów celowniczych. Nieco ważniejsze jest zróżnicowanie masy poszczególnych śrutów z jednego pudełka, ale nawet to blednie w porównaniu ze znaczeniem równomierności rozmieszczenia masy w poszczególnych śrutach. Śruty z widoczną różnicą masy mogą być bardzo celne przy strzelaniach testowych, szczególnie na krótkich dystansach, zanim zmiana trajektorii będzie wyraźna, o ile masa jest równomiernie rozłożona w objętości śruta. Jakkolwiek idealnie równe rozłożenie masy, szczególnie w serii przypadkowo wybranych śrutów, jest raczej niemożliwe, to jest ono jednym z najważniejszych wyznaczników jakości śrutu – a więc jego ceny i zachowania w locie. Nie ma tu więc miejsca na oszczędności.

Nierównomierność rozłożenia masy w objętości śrutu ma dwie składowe – promieniową i wzdłużną. Uwzględniając jedynie składową promieniową, idealny śrut powinien mieć środek ciężkości umiejscowiony w osi śrutu. W rzeczywistości środek ciężkości jest najczęściej nieco poza jego osią. Gdy śrut porusza się wzdłuż lufy i nadawana jest mu prędkość obrotowa przez gwint lufy, środek ciężkości podąża torem w kształcie spirali a nie linii prostej, w czasie gdy sam śrut porusza się jednak po linii prostej (o ile przewód lufy jest idealnie prosty). Nawet w przypadku śrutu średniej jakości, średnica spiralnego toru poruszania się środka ciężkości musi być mniejsze niż 1/1000 cala (0.025 mm). Skok tej spirali jest bardzo duży, odpowiada skokowi gwintu lufy. Gdyby więc jakoś ta spirala była widoczna, to bez olbrzymiego powiększenia jawiłaby się jako linia prosta.

Wyobrażenie sobie powyższego zjawiska nie jest trudne, natomiast wiele więcej wyobraźni wymagać będzie zrozumienie, co będzie się dziać u wylotu lufy. Ciężarek na lince obracany nad głową zatacza okrąg. Rozważmy ruch śrutu z niecentrycznie położonym środkiem ciężkości, obracającego się w przewodzie lufy, ale prowadzonego przez przewód lufy, przez co nie mającego możliwości ruchu w bok. Należy o tym pamiętać, gdyż pocisk przemieszcza się do przodu i tor ruchu jego środka ciężkości nie zatacza okręgu ale porusza się po bardzo rozciągniętej spirali. Gdy wirujący środek ciężkości opuszcza lufę, powoduje, że cały śrut odlatuje w bok po stycznej do okręgu po którym się obracał, podobnie jak obracany nad głową ciężarek, gdy linka zostanie puszczona. Jednak środek ciężkości śrutu porusza się po spirali a nie po okręgu, tak więc odlatuje on po stycznej do tej spirali. W zależności od tego, w którym punkcie spirali odlatuje, styczna może być równoległa do osi przewodu lufy lub w punkcie znajdującym się pod pewnym kątem do niej, co jest bardziej prawdopodobne. Nieważne czy jest to duża czy mała odchyłka stycznej od osi lufy, dwie rzeczy muszą być wzięte pod uwagę. Pierwsza, że jest to styczna do spirali o bardzo dużym skoku i bardzo małym promieniu, tak więc jawi się jako linia prosta i rzeczywista odchyłka od osi lufy dąży do bardzo małej wartości. Odchyłka od kierunku osi lufy będzie wynosić prawdopodobnie od ułamka milimetra do kilku milimetrów na dystansie 10 m od wylotu lufy. Po drugie, nie wolno mieszać tej stycznej z rzeczywistą trajektorią lotu śrutu. Ta styczna jest po prostu składową, która stara się stosunkowo dużą masę śrutu zepchnąć z kierunku do przodu, w którym porusza się zgodnie kierunkiem swojej bezwładności. Widzimy więc, że śrut z nierównomiernie rozmieszczoną masą, co dotyczy pewnym stopniu każdego śrutu, zaczyna przechylać się na wylocie lufy i jest spychany dalej i dalej z kierunku osiowego, w którym bezwładność stara się go poruszać. Gdy nierównomierny rozkład masy śrutu spowoduje jego nachylenie na wylocie lufy i to nachylenie staje się coraz bardziej wyraźne, powoduje coraz większą spiralę i coraz większą odchyłkę do osiowego kierunku lotu aż do stanu niestabilnego i chaotycznego. Śrut wtedy zaczyna koziołkować i staje się bardzo niecelny. Oczywiście, śrut jednocześnie jest poddany ciągłemu oddziaływaniu grawitacji i ruchów powietrza spowodowanych wiatrem i ruchami mas powietrza o różnej temperaturze. Powyższe czynniki najprawdopodobniej mają wpływ na celność i zmianę punkt trafień, która następuje gdy broń jest odchylona od pozycji w której została wycelowana. Jeżeli jest jakiekolwiek uszkodzenie, nawet nieznaczne, na wylocie lufy lub lufa jest ścięta nie prostopadle do jej osi, jej wylot może mieć znaczny wpływ na stabilność śrutu. Ostatni milimetr lufy może mieć większy wpływ na celność niż jej pozostała część!

Schemat precesji i nutacji śrutu: http://www.eatel.net/~amptech/elecdisc/nutation.swf

Ogólnie wiadome jest, że niewielka odchyłka ma mniejszy wpływ na duży pocisk, niż taka sama na mały pocisk. Niemniej jednak, z uwagi na brak danych doświadczalnych, wydaje mi się że kształt śrutu wiatrówkowego może mieć większy wpływ niż jego masa, uwzględniając też inne czynniki na normalnym dystansie i prędkości wylotowej śrutów. Długość większości śrutów większego kalibru jest mniejsza w porównaniu do ich średnicy niż dla śrutów mniejszego kalibru. Jest możliwe, że ta stosunkowo większa długość śrutów mniejszego kalibru zmniejsza tendencję do wychylania się, z uwagi na siłę styczną działającą na wylocie lufy na śrut o niecentrycznym położeniu środka ciężkości. Również stosunkowo większa długość tylnej części śrutu może skutkować większą powierzchnię dla naporu powietrza, aby przywrócić wirujący śrut na właściwy tor. Kształt śrutu diabolo przypominający lotkę, co nie występuje w większości pocisków broni palnej, może powodować znaczące różnice w zachowaniu. Większość pocisków broni palnej nie ma zgromadzonej większości masy w przedniej części z dużą stabilizującą częścią tylną. Oczywiście kulka np. BB lub kulka ołowiana nie będzie się odchylać czy koziołkować w dosłownym tego słowa znaczeniu, jako że kula ma ten sam kształt powierzchni niezależnie od kąta nachylenia. Idealna kulka może mieć więc całkiem dobrą celność na zaskakujących dystansach.

Obserwowana zwykle większa celność śrutów mniejszego kalibru w porównaniu z tymi większego kalibru może również wynikać z tolerancji wykonania niektórych śrutów. Prawie cała uwaga producentów skierowana jest na śrut w kalibrze .177”. Ścisłe tolerancje i sortowanie śrutu większego kalibru nie są stosowane jako standard. Również konstrukcja śrutu w kalibrze .177” który jest bardzo celny, może nie być odpowiednia dla stabilności śrutu większego kalibru, szczególnie gdy nie są wzięte pod uwagę odpowiednie proporcje. Inne tolerancje wytwarzania luf w kalibrze .177” oraz większych kalibrów mogą też mieć znaczenie. Idąc dalej, porównując takie same wiatrówki, identyczne z wyjątkiem kalibru, porównuje się wiatrówki z lufami o identycznej średnicy zewnętrznej. Mniejszy przewód lufy ma większą masę i sztywność a więc dzięki temu mniejsze drgania momencie wystrzału. Ta różnica nie jest tak wyraźna przy porównaniu wiatrówek o większym kalibrze. Również w wielu przypadkach porównań celności wiatrówek, niewielkie różnice w różnych czynnikach, które mogą mieć wielki wpływ na celność, mogą nie być zauważalne, gdy analizuje się celność silnych i ciężkich pocisków do broni palnej. Stąd różnice które mogą mieć znaczny wpływ na celność mniejszych kalibrów śrutu mogą mieć mniejsze lub niezauważalne znaczenie dla broni palnej. W zasadzie dopiero zaczynamy rozumieć balistykę wiatrówek, ale na pewno nie możemy traktować ich po postu jak gdyby były bronią palną niewielkiego kalibru. Wiele aspektów balistyki wiatrówek będzie częściowo lub całkowicie różna od broni palnej.

Czasami doświadczenie pokazuje, że teoria rozbiega się znacznie z praktyką. Po bardzo dokładnych testach wiatrówek Beeman i RWS magnum, wybitny autor publikacji nt wiatrówek Tom Holzel stwierdził, że kaliber .25” jest najbardziej celnym kalibrem z czterech z zakresu od .177” do .25”.

TESTOWANIE I ANALIZA BALISTYKI WIATRÓWEK

Balistyka wiatrówek jako nauka jest prawdopodobnie kilka dekad za balistyką broni palnej. Niektórzy powiedzą, że dopiero wchodzimy w XXw. Niemniej jednak, mamy obecnie olbrzymią przewagę nad badaczami broni palnej z początków i nawet końca XXw. Mamy kilka cudownych przyrządów i oprogramowania, pomagającego w rozwoju tej dziedziny.

W momencie gdy wyrośniesz z używania puszek, mydła czy kitu balistycznego, będziesz potrzebował chronografu. To jest poprostu przyrząd mierzący czas, który zajmuje śrutowi przebycie z jednego punktu (ekran startowy) do innego (ekran zamykający). Nie będziemy więcej potrzebować już wymiennych ekranów faktycznie przebijanych przez śruty, teraz będziemy mierzyć czas w którym cień pocisku mija kolejne ekrany. Przez wiele lat używałem doskonałych urządzeń Oehler Chronograph, tak w warsztacie naszej wytwórni wiatrówek jak i w plenerze. Wciąż polecam urządzenia Oehler jako najlepsze, ale Oehler Personal Ballistic Laboratory Model 43, tak nazywa się podstawowy model, kosztuje teraz około 800 USD. Sprawdźcie sobie na www.oehler-research.com . Do użytku w podróży i w badań w terenie, często używałem Combro cb-625 Chronograph produkcji angielskiej (www.combro.co.uk) który jest nie tylko niedrogi, ale też tak mały, że można nosić go w kieszeni kamizelki. Wyposażony jest w 2 miniaturowe czujniki, które rejestrują cień pocisku w świetle słonecznym lub nawet sztucznym. Mocuje się go na wylocie lufy gumowymi opaskami. Mimo, że taki poręczny, miałem czasem trudności z prawidłowymi odczytami prędkości – umieszczenie toru lotu pocisku dokładnie w wąskim torze pomiarowym może być dość trudne. Niemniej jednak, używałem go w wielu niecodziennych miejscach, np. kancelariach adwokatów, gdzie byłem zaangażowany jako ekspert w sprawach sądowych i śledztwach kryminalnych. Moim obecnym chronografem jest CED Millennium Chronograph (www.cedhk.com) kosztujący jedynie 179 USD w listopadzie 2003 (nie jest też niezbędny podświetlacz na podczerwień, o ile nie będziecie chcieli korzystać w pełnym świetle dziennym). CED Millennium z podświetlaczem i trójnogiem może być transportowany w większej torbie. Chronograf pokaże wartości prędkości wylotowej, ale mają one stosunkowo niską wartość poznawczą bez dobrego komputerowego programu balistycznego. I znów wiele programów wypróbowałem, ale Dexadine Ballistic Explorer wydaje mi się o niebo lepszy niż każdy inny, który próbowałem – pod względem łatwości obsługi i zakresu możliwości. Dostępne są wersje które działają na w środowiskach od DOS do Win XP a cena to tylko ok. 50 USD. Możecie otrzymać ją od Oehler, ale zalecam zakup bezpośrednio na www.dexadine.com , gdyż autor programu rzeczywiście będzie odpowiadał na wasze emaile i telefony z pytaniami – co nie jest takie popularne. Zauważyłem, że instrukcje urządzeń typowo są pisane przez osoby które wiedzą ZA DUŻO o tych urządzeniach w porównaniu z osobami, które nawet nie wiedzą „który koniec taczek chwycić”! Możecie ściągnąć wersję darmową trial do spróbowania. Ten program jest zachwycający w tym, co potrafi zrobić i uwzględnia wszystkie potrzebne parametry, które są często pomijane w podobnych programach – bardzo małe dystanse, bardzo małe prędkości, bardzo małe masy pocisków itp. W ciągu godziny mogłem drukować wszystkie wykresy jakie chciałem – nawet pokazujące trajektorię śrutu wystrzelonego pod górę lub w dół ze wzgórza pod różnymi kątami!! Na pewno powinniście wspomóc użycie tego programu tablicami balistycznymi, których przegląd znajdziecie na www.beemans.net/Literature Review.htm na stronie głównej. Informacje o współczynnikach balistycznych itp. tam zamieszczone mają nieocenioną wartość.

TESTOWANIE

Pomysł, aby wytwórcy wiatrówek wysyłali egzemplarze swojej broni do znawców (autorów publikacji) wiatrówkowych na próby jest dobrym pomysłem – ale zmorą jest reprezentatywność takich prób. Testujący przeprowadza jeden test na jednej wiatrówce a potem mówi wszystkim, że wyniki są słuszne zawsze, dla wszystkich egzemplarzy tego modelu i kalibru!! Ale może otrzymał on najlepszy lub najgorszy egzemplarz, najlepiej spasowany lub najgorzej itd. ze wszystkich wyprodukowanych. Nie można sposobu rozumowania i testowania słusznego dla broni palnej przenosić bezpośrednio na wiatrówki – nie są one tak jednakowo wykonane jak broń palna strzelająca amunicją ze ściśle kontrolowanym ładunkiem miotającym. Byłoby dobrze wysłać co najmniej 3 egzemplarze czegokolwiek do prób, które są później publikowane – a potem polegać na tych danych. Niestety, wytwórnie zawsze używają do testów najlepszych, najnowszych egzemplarzy broni i prawdopodobnie nie najlepszych rodzajów śrutu lub tych nie znanych przez strzelców w innych krajach. Ufam pracownikom wytwórni (wielu z nich jest konserwatywna, bez wyobraźni i bez pojęcia o statystyce), o ile wyniki przez nich otrzymywane są rozsądne – ale zawsze gdy mam wątpliwości, wybieram odpowiednie karabiny i śrut i badam osobiście!! Musimy unikać pomysłu, że należy testować wszystkie kalibry tym samym rodzajem śrutu. O ile może się to wydawać za właściwe podejście osobom, które nie rozumieją wiatrówek i balistyki – to generalnie nie jest właściwe podejście. Śruty tego samego rodzaju ale o różnym kalibrze mogą się różnić bardzo znacznie stosunkiem długości do masy, średnicy do masy itp. – i w rzeczywistości zachowywać się bardzo różnie podczas strzelania! Znalezienie śrutu o tych samych współczynnikach balistycznych (BC) jest dalece ważniejsze niż wybranie tego samego rodzaju. Ważniejsze jest aby wytwórnia testowała broń przy użyciu najlepiej dopasowanego śrutu dla danej wiatrówki w danym kalibrze, niż testowała na ślepo wszystkie rodzaje broni przy użyciu śrutu tego samego rodzaju. Gaduły i wieczni krytykanci wiedzą tylko to, o czym mówią w tej chwili (cokolwiek to znaczy – przyp. tłumacza)!


Autor: Robert Beeman
Tłumaczenie: Marek "dok holidaj" Kuczera


Artykuł poniższy pt. AIRGUN BALLISTICS pobrano ze strony www.beemans.net i przetłumaczono za zgodą jego Autora dr Roberta D. Beemana, byłego właściciela firmy Beeman Precision Airguns i wybitnego amerykańskiego znawcy broni pneumatycznej. Jest to dokładny przekład artykułu (niestety niektóre linki nie działają), bez skrótów, zgodnie z moją najlepszą wiedzą (jeszcze niestety skromną), więc polskie nazewnictwo niektórych obiektów czy zjawisk może nie być najbardziej trafne. Stąd prośba do Czytelników o komentarze i propozycje poprawek.

UWAGA!
- fragmenty dotyczące aspektów strzelania z wiatrówki do zwierzyny i ludzi należy traktować jedynie informacyjnie a nie instruktażowo, bo tego zdaje się w Polsce czynić nie wolno.
- z uwagi na prawa autorskie (i moja próżność) ewentualne kopie tłumaczenia artykułu na inne strony proszę dokonywać w całości (wraz z informacjami nt. oryginału i Autora) i zgłaszać mi na email marekkuczera@wp.pl

dr inż. Marek Kuczera