Opis wiatrówki Weihrauch HW-100T



Pierwsze wrażenia


Weihrauch HW-100 chodził za mną od roku. Wreszcie jest.
Już pudło znamionuje klasę! Porządny karton, w środku wkładka styropianowa, wszystko pięknie rozmieszczone, zapakowane w folie, pudełeczka, klasa.


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
Weihrauch HW-100T w pełnej krasie


A teraz najważniejsze: wiatrówka w rece, troszkę trzęsące się. Kurcze, coś bardzo lekkie, aha, brak kartusza! Z kartuszem już słuszny ciężar, 3.9 kg.


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
HW-100T ma osadę w stylu SWD - z dużym otworem który tworzy wyraźny chwyt


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
HW-100T z prawej strony


Osada: orzechowe, matowe, kształt świetny. Przyznam, że tu miałem dylemat, nie miałem gdzie obejrzeć wersji S i T, wybór zatem trochę przypadkowy, z podpowiedzi. Osada wersji T dla mnie jest wyśmienita, uchwyt świetny, jakby dla mnie wystrugany.


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
Chwyt jest ryflowany, co zapewnia pewne trzymanie wiatrówki


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
Osada wykonana jest z ładnego drewna orzechowego





Oksyda, Panowie czapki z głów, niemiecka jakość to klasa sama w sobie, czerń, połysk pierwszorzędne.


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
Napisy na korpusie


Kartusz: solidna konstrukcja, wykonanie bez zarzutu, manometr, brakuje mi szczerze mówiąc wykrzykników, ile razy można "AHAĆ"?




Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
Kartusz wyposażony jest w manometr


Lufa: pięknie wygląda, solidny kawał stali, a na końcu, proszę Państwa, trzymajcie mnie, Tłumik przez duże T. Materiał to jakiś stop lekki, pięknie dopasowany kolorem do reszty, ale matowy. Montowany na gwint 1/2 UNF, obróbka końcówki lufy i korona, gwint do tłumika, no cóż, jedno słowo, Niemcy.




Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
Wylot tłumika


Ładowanie: tu chwila konsternacji, mechanizm znam z lektury (no, przygotowałem się teoretycznie), dźwignia z boku, ale chodzi świetnie! Leciutko gdzie trzeba i solidnie przy zamykaniu, wszystko intuicyjne, opór przy zamykaniu, przy otwieraniu tylko informacyjnie, "żeby się samo nie otworzyło", bez obaw, chodzi jak w zegarku. Panowie, ale to będzie żarło ołów, pilnie kupię udziały w kopalni ołowiu.


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
Wkładka jednostrzałowa w pozycji "zamkniętej"


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
Dźwignia naciągu w tylnym położeniu, po prawej widać wysunięty podajnik śrutu


Bezpiecznik: solidna dźwignia, jasne oznaczenie czerwone i białe. Jak widać białe to nie można strzelać, a jak czerwone to strzelaj! Bezpiecznik włącza sam użytkownik i tylko on, oczywiście przy napiętym bijniku. Nie każdemu to musi pasować, czasem można zapomnieć i przypadkowy strzał gotowy.


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
Wkładka jednostrzałowa - duży otwór to oś obrotu podajnika śrutu, na górze mały otór - na śrut


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
Puste gniazdo magazynka


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Weihrauch HW-100T
Widok od strony strzelca na wysunięty podajnik śrutu


Magazynek: w komplecie mam tylko wkładkę jednostrzałową, i całe szczęście. Jak miałbym 14-tkę, to na działce już pewnie dziś miałbym ołowicę. Ale do rzeczy, konstrukcja dziwna, widziałem już co nieco, ale to mnie zaskoczyło. Krótko, pudełko wkładane jest w miejsce magazynka, a w nim blaszka z jednym okiem! Najciekawsze, odciągasz dźwignię, a tu wypada blaszka, wkładasz śrut, i tu zaskoczenie...

Po pierwsze: śrut może być długi, na oko około 8 mm, w każdym bądź razie, zwykły JSB wchodzi z luzem na długość, dwa pewnie by nie weszły, ale niewiele brakuje. Co do średnicy, to 4.50 wsuwa się leciutko, ale trzyma się spokojnie nie próbowałem go wytrząsnąć, ale sam nie wypada, nawet jak trzymasz wiatrówkę pionowo.

Po drugie: tu zaskoczenie w drugą stronę, tackę wsunąć trzeba samemu, nie wiem czemu, ale spodziewałem się automatu, zdarza się mi zamknąć port bez tacki. Teoretycznie problem żaden, jak się zorientujesz, to odciągasz dźwignie, wsuwasz tackę, zamykasz dźwignię i pyk! Jak się nie zorientujesz to też pyk, tylko samo powietrze i człowiek się wkurza, tak dobrze szło a tu pudło.

Właśnie, tłumik. Wygląd jak wyżej, profesjonalny, ale najważniejsze, czyli tłumienie. Subiektywnie super, słychać tylko zbijak i potem "łup!" śrutu w cel. Naprawdę łup, całe 16.5 J, (jeszcze nie mierzone). Energię ma niezłą.

Ładowanie kartusza: banalne, wkręcasz przejściówkę w butlę, dokręcenie ręką wystarczy, w nią zaś kartusz. Trzeba tylko w butli mieć precyzyjny zawór. Manometr na kartuszu bardzo pomaga.

A teraz to co tygryski lubią nalbardziej, czyli strzelanie.
Razem wszystko waży już trochę. Z celownikiem optycznym i montażem niedaleko do pięciu kilogramów, to nie jest np. Air Arms S400, którym można machać na lewo i prawo.
Weihrauch HW-100 ma ciężar słuszny, ale dobrze rozłożony, wygodny uchwyt, składność jak dla mnie świetna. Po wyzerowaniu celownika spinerki na 30 m, pyk. wiatraczek, pyk znowu, pyk, wiatraczek, itp. Czyli kończy mi się działka, albo przeniosę sąsiada, albo przeniosę się ja! Po krótkiej chwili proces ładowania opanowany, odciągnąć, śrut do środka, zamknąć tackę, zamknąć dźwignię, cel, pal. I następny, następny... śrut po prostu znika, niestety. Jak pomyślę co będzie z magazynkiem 14 strzałowym...

Podsumowanie

Zalety: generalnie bajka, jak dla mnie, oczywiście
Porównanie ładowania np: z CZ-200: 10:1

Celność: strzelec, czyli ja musi się długo... uczyć. Wystrzelałem sobie wszystkie pałki nad oczkiem, tak z 25-30 m, ciekawe jak wytłumaczę to żonie jak przyjedzie. A'propos, znacie może jakieś ptaki co dziobią i zjadają pałki trzcinowe?

Wygląd: subiektywnie, ekstraklasa, materiał jw.
Z ładowania dużo strzałów, co najmniej stoparędzięsiąt z kartusza.

Wady: hmm, może za wcześnie?
Chociaż, parę mam: bardzo duże zużycie śrutu, ponad normatywne.
A na poważnie: cena, waga, po dwóch godzinach zabawy zakwasy pewne, oj trzeba się wybrać na siłownię.
Brakuje w komplecie dwóch dodatkowych magazynków 14 strzałowego.
Inne wady: hmm, może później jakieś znajdę, na razie największą jest... brak czasu na nową zabawkę.

Aha, jednak cena...


Autor: Darek5
Zdjęcia: autor