Test wiatrówki Weihrauch HW-40 PCA



Moja pierwsza wiatrówka - "trabant"


Dużo czasu poświeciłem na wybór pierwszej wiatrówki. Ponieważ możliwości strzeleckie, jakie posiadam były mi nieznane, śledziłem różne fora i dużo czytałem na temat istniejącego na rynku „sprzętu”. Pierwsza konkluzja, jaka z tego wynikła była taka, że będzie to pistolet pneumatyczny. Pistolety CO2 zwróciły moją uwagę na początku. Przez głowę przewijały się różne modele – CP99 compact, CP88 itp. W miarę zagłębiania się w temat wziąłem pod uwagę dwa główne czynniki: bezawaryjność i koszt użytkowania. W związku z tym na moim placu boju zostały dwa modele: HW-40 i Marksman Deluxe 2004.

1. HW-40 vs. Marksman Deluxe 2004
Zacząłem poszukiwać na forach różnic między tymi dwoma pistoletami pneumatycznymi. Pokrótce przedstawię co znalazłem. Otóż na pierwszy rzut oka różnic nie widać jednak po dłuższym zbliżeniu stają się one widoczne. Przedstawia to poniższa tabelka.


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40


Ponieważ jestem początkującym strzelcem pneumatycznym wybrałem HW40. Nie znam mechanizmu działania i nigdy nie miałem doświadczenia z wiatrówkami a chciałem żeby sprzęt długo służył.



2. Opis HW-40
Istnieją dwie wersje pistoletu: z przyrządami celowniczymi TRU-GLO oraz z tradycyjnymi. Opis będzie dotyczył wersji drugiej. Sam pistolet pneumatyczny jest lekki. Sprawia wrażenie masywnego, a jego waga to ok. 800 g. Pewnie leży w dłoni. Mechanizmy wewnętrzne wykonane ma z metalu natomiast korpus to czarny polimer. Długość całkowita to 240 mm a długość samej lufy, która jest gwintowana, wynosi 170mm. Wiatrówkę można kupić w kalibrze 4.5 mm oraz 5.5 mm.


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Wiatrówka PCA Weihrauch HW-40, widok z lewej strony


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Weihrauch HW40 - widok z prawej strony


Pistolet pneumatyczny wyposażony jest w szynę o rozstawie 11 mm do montażu celownika optycznego lub innych akcesoriów. Przyrządy celownicze to regulowana w pionie i poziomie muszka oraz szczerbinka. Śrubka do regulacji skoku szczerbinki w pionie zrobiona jest na zwykłej śrubce M3 z gwintem metrycznym. „Wkręcona” jest ona w nakrętkę umieszczoną w wyprofilowanym „gnieździe” po wewnętrznej stronie. Na odległość 10 m jedno kliknięcie zmienia skupienie o ok. 10mm. Należy uważać na sposób zamykania mechanizmu aby przy naciskaniu nie naruszyć szczerbinki gdyż wtedy śrubka może „przeskoczyć w dół”. Opis zamykania wiatrówki będzie opisany niżej.


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Weihrauch HW-40 - widok z góry na szynę montażową 11mm oraz regulowaną szczerbinkę.


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Widok na szczerbinkę


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Widok na muszkę


Wiatrówka posiada automatyczny bezpiecznik. Blokuje się on po sprężeniu powietrza czyli po zamknięciu. Można co prawda otworzyć ponownie wiatrówkę po odblokowaniu ale trzeba do tego użyć siły. Lepiej po prostu oddać strzał. Jak już wcześniej zostało wspomniane, spust jest dwustopniowy a jego opór to 500 g. Można go regulować lecz zmiany jakie wprowadzimy nie będą zbyt duże.


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Widok na automatyczny bezpiecznik i regulowany spust


Dodam, że aby otworzyć pistolet należy odciągnąć kurek, który jest z tyłu.


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Kurek widok z góry


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Kurek oraz "miejsce" przez które wylatuje sprężone powietrze


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Otwarty HW-40


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Otwarty HW40 - widok z góry


Gdy już otwarliśmy HW-40 należy załadować śrut. Wkładamy peletkę do końca lufy. Może wydawać się to kłopotliwe lecz w gruncie rzeczy po paru strzałach każdy znajdzie na to swój „patent”.


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Widok na początek lufy


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Włożony śrut w lufę


Gdy śrut załadowany należy zamknąć pistolet. Jest to dość trudne, gdyż cały mechanizm stawia duży opór. Osobą o słabych rękach (dzieci, kobiety) może to sprawiać kłopot. Osobiście robie to tak, że układam rękę w ten sposób aby w miejscu pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym znajduje się szczerbinka.


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Zamykanie HW-40


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Domykania ciąg dalszy



Całą czynność ładowania śrutu przedstawia ten filmik.



Mamy więc już załadowaną wiatrówkę. Pora na strzał. HW-40 podrzuca minimalnie do góry co można zaobserwować na następnym filmie. Jak już zostało wspomniane pierwszy opór spustu jest dłuższy i miękki natomiast drugi, krótki i twardszy, po czym następuje strzał. Film prezentuje również głośność samego strzału. Za kulochwyt posłużyło pudełko kartonowe z gazetami.



Sam pistolet pneumatyczny jest bardzo celny. Wadą jest to iż ręka się męczy poprzez ładowanie, więc zmęczenie jest wprost proporcjonalne do oddanych strzałów. Dzięki uprzejmości Bartka „wavi” przedstawię wyniki jego strzałów z HW-40. Dystans to 10m; strzelnica sportowa LOK Wrocław; pozycja strzelecka - jedna ręka, stojąc; śrut płaski Geco.


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Pierwsza seria strzałów bez regulacji


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Druga tarcza po wstępnej regulacji


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Trzecia seria strzałów po końcowej regulacji


Oczywiście można spokojnie uzyskać lepsze skupienie. Jest to kwestia wprawy i pewnej ręki.
Energia wylotowa śrutu dla HW-40 sięga ok 3 Juli. Jako, że nie ma sprzętu pomiarowego, przedstawię poniżej dane zebrane z internetu. Jednostki zamieniłem na metryczne.


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Prędkość poszczególnych śrutów oraz ich energia


Jak widać średnia energia oscyluje wokół wartości 3,5J. Pozwala to oddawać strzały na odległości:
10 m – tarcza, celne strzelanie,
20 m – puszka po piwie 05l, lub inne cele „biwakowe”,
35 m – puszka po piwie 5l, tor balistyczny.

Po odkręceniu kluczem imbusowym śrubki i zdjęciu okładki rękojeści ukazuje nam się mechanizm. Jest on cały solidnie nasmarowany.


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Mechanizm HW-40


Wiatrówki to nasze hobby, a to jest test wiatrówki Weihrauch HW-40
Mechanizm HW-40 - zbliżenie


2. Podsumowanie
Ogólnie ujmując jestem zadowolony z HW40. Bardzo celna łatwa w konserwacji (opis jak konserwować tu) celna wiatrówka dla początkującego. Sprawdza się do treningu domowego.

Zalety:
- tani w eksploatacji
- celny
- mała ilość rzeczy do poprawienia

Wady:
- głośny jeśli strzela się w pomieszczeniu
- ciężko zamykający się mechanizm po załadowaniu


Autor: Piotr "misior" Krzyszkowski

Podziękowania dla:
Bartosz „Wavi” Ostrowicz – za możliwość skorzystania z przemyśleń w tekście o różnicach między HW-40 a Marksmanem
Urszula P. – za pomoc w naciskaniu przycisku „rec” i takie tam inne
Piotra N. – kupił fajny aparat i go pożyczył


podpisuję się obydwoma

podpisuję się obydwoma rekami {no chyba że strzelam } pod recenzją TRABANTA.JAK ktoś ma wątpliwości proponuję rozwiać je osobiście poprzez osobisty kontakt z HW 40.Obiecuję że nie będzie leżał w szufladzie.Pozdrowienia dla WSZYSTKICH.


Bezpiecznik jest do niczego

Cały pistolet jest bardzo dobry i warto go kupić ale niestety bezpiecznik jest umieszczony absolutnie bezsensownie.

Gdyby był z prawej strony można by go przesunąć palcem wskazującym, a on jest z lewej i to tak daleko że nie da się go sięgnąć kciukiem. Efekt jest taki że dochodzi dodatkowa czynność przy ładowaniu: odbezpieczenie, nie da się tego zrobić po wycelowaniu ani w trakcie składania się do strzału(przy strzelaniu jedną ręką).

Ciekaw jestem jak to widzą koledzy leworęczni?


Ja jestem leworęczny i

Ja jestem leworęczny i melduję że nie ma żadnego problemu z bezpiecznikiem - przełącza się go palcem wskazującym. Ogólnie jestem świeżo po zakupie trabanta i muszę powiedzieć, że od momentu wyjęcia z pudełka banan nie schodzi mi z twarzy :) Jestem bardzo początkującym strzelcem, a udaje mi się za każdym razem trafiać w czarne z odległości 10m, śrut H&N Finale Match.

Niewiem tylko czemu zamontowano te światłowody, moim zdaniem utrudniają celowanie.