Rozkręcanie i konserwacja wiatrówki Weihrauch HW-97k



Porad kilka i zdjęć kilka


Wiatrówki to nasze hobby - rozkręcanie i konserwacja wiatrówki Weihrauch HW-97k


Co nam będzie potrzebne?
Narzędzia i smary.
1. klucz imbusowy 3
2. klucz imbusowy 4
3. klucz imbusowy 5
4. klucz płaski 13
5. dowolny większy klucz płaski lub poobny element
6. szpiccęgi - niekoniecznie, ale mogą się przydać
7. wybijak do sworzni
8. młotek
9. mały pędzelek do nakładania smaru
10. nożyczki
11. coś długiego (dłuższego od całego cylindra) - patyczek, ja mam kawałek stelaża od starego ogrodowego parasola
12. dużo szmatek
13. benzyna ekstrakcyjna
14. olej silnikowy
15. smar molibdenowy
16. smar grafitowy
17. olej maszynowy/oliwa do broni
18. plaster biurowy wąski przezroczysty do wykonania ślizgów

Rozkręcanie
Odkręcamy dwie boczne śruby imbusowe oraz kolejne dwie przy osłonie spustu oddzielając w ten sposób metal od "drewienka".


Wiatrówki to nasze hobby - rozkręcanie i konserwacja wiatrówki Weihrauch HW-97k


Wybijamy dwa sworznie mocujące moduł spustu w korpusie wiatrówki.


Wiatrówki to nasze hobby - rozkręcanie i konserwacja wiatrówki Weihrauch HW-97k


Wyjmujemy spust - uwaga na element bezpiecznika ze sprężynką. Po wyjęciu spustu bezpiecznik sam wypada.
Następnie odkręcamy kluczem 13 taki element- fotka poniżej:


Wiatrówki to nasze hobby - rozkręcanie i konserwacja wiatrówki Weihrauch HW-97k


Wybijamy sworzeń dźwigni naciągu. Choć przyznam się że ten sworzen wybiłem później. Wyciągamy element naciągowy z elementu tłoka, lekko do góry i dopiero wychodzi.


Wiatrówki to nasze hobby - rozkręcanie i konserwacja wiatrówki Weihrauch HW-97k


Odkręcamy tylny korek konstrukcji. Prawie w ręku, ale ja wolałem posłużyć się imadłem oraz większym kluczem płaskim w celu nadania obrotu części.


Wiatrówki to nasze hobby - rozkręcanie i konserwacja wiatrówki Weihrauch HW-97k


Teraz to już tylko wyjmujemy po kolei: prowadnicę sprężyny, sprężynę i tłok. Czyścimy wszystko w benzynie ekstrakcyjnej i gotowe. Tyle części powinnismy mieć na stoliku:


Wiatrówki to nasze hobby - rozkręcanie i konserwacja wiatrówki Weihrauch HW-97k


Wiatrówki to nasze hobby - rozkręcanie i konserwacja wiatrówki Weihrauch HW-97k


Po odtłuszczeniu tłoka wykonujemy ślizgi. Jest to elelement wpływający na prędkość początkowa śrutu, jak znacznie to tylko pokażą wyniki. Czy warto? Ja wykonuję i tyle.
Na tłoku w przedniej części, blisko uszczelki są 3 zagłębienia. Od tego momentu zaczynamy przyklejać taśmę biurową paskiem w kierunku zaczepu. Na powierzchni tłoka tworzymy 3 paski plastra rozstawionego co 120 stopni. Oczywiście końce dokładnie przycinamy aby nic nie wystawało. Ja przykleiłem po dwie warstwy plastra, jedna na drugą, ponieważ plaster był bardzo cienki.


Wiatrówki to nasze hobby - rozkręcanie i konserwacja wiatrówki Weihrauch HW-97k


To samo robimy z tuleją na tłok. Ale tylko 2 paski na górze, tak aby nie było ich widać w porcie podczas zamykania po ładowaniu. Tutaj już tylko jedna warstwa plastra.


Wiatrówki to nasze hobby - rozkręcanie i konserwacja wiatrówki Weihrauch HW-97k


Smarowanie
Motto - im mniej tym lepiej. Zależy nam na równomiernym rozprowadzeniu filmu olejowego a nie na smarze w kilogramach.
Komorę sprężania smarujemy olejem silnikowym.
Następnie smarem molibdenowym za pomocą pędzelka smarujemy zewnętrzną powierzchnię elementu tłoka. Pamiętamy - równomierny film olejowy.
Sprężynę smarujemy też smarem molibdenowym, lecz grubiej po powierzchni czołowej sprężyny i mniej, ale równomierniej, po części walcowej.
Tuleję na tłok smarujemy smarem molibdenowym troszkę grubiej.
Dźwignię naciągu w zawiasie - smarem grafitowym.

Skręcamy i montujemy wszystko w kolejności odwrotnej do rozkręcania.

Czas smarowania uzależniony jest od dokładności. Myślę, że czas ok. 3 godzin należałoby sobie zarezerwować.

Wiatrówka jest gotowa do strzelania. Powinniśmy teraz oddać ok. 10 próbnych strzałów, oczywiście śrutem. Obserwujmy wiatrówkę czy się dobrze naciąga, oraz czy nie za bardzo "diesluje".

Po każdorazowym strzelaniu dobrze jest przetrzeć części metalowe naszej wiatrówki olejem maszynowym lub oliwą do broni. Wyprzemy w ten sposób ślady wilgoci, co odwdzięczy się długotrwałym brakiem rdzy.



Ogromne podziękowania należą się Seniowi oraz Hoganowi, na nich zawsze można liczyć w takich sprawach. Dzięki chłopaki!


Autor: Skoratech
Zdjęcia: autor
Artykuł umieszczony na stronie skoratech.republika.pl