Opis wiatrówki IZH-60



Rosyjska wiatrówka wagi piórkowej


Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem napisania artykułu o wiatrówce, która wprowadziła mnie w świat strzelectwa pneumatycznego. Zebrałem się dopiero po rozstaniu z nią. Mowa tu o tytułowym „Jeżyku”.

Pierwsze spojrzenie


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka IZH-60 (Iż-60) - opis.
Baikal IZH-60 na warsztacie


Baikała tego zakupiłem na znanym i powszechnie (nie)poważanym serwisie aukcyjnym. Z racji tego, że był to sprzęt używany, nie wiem w co go pakuje fabryka (czytaj dystrybutor), ale na chłopski rozum to pewnie tekturowy kartonik i mnóstwo nasączonego papieru. Po wydobyciu „Jeża” pierwsza rzecz, jaka się narzuca strzelcowi to waga karabinku. Jest lekki jak piórko, zastanawiam się czy dzieciaki do lat 4 przypadkiem nie poradziłyby sobie z utrzymaniem karabinku prosto. Kolejna rzecz, to wykonanie. Baikal IZH-60 to ta jednostrzałowa wiatrówka, jest jeszcze „61”, uważany za pożeracza śrutu za sprawą magazynka 5-strzałowego. Co tu dużo mówić, od groma plastiku: kolba, korpus, rynienka podajnika śrutu, łoże, osłona muszki, chyba nawet elementy szczerbiny. Trzeba lubieć takie konstrukcje, ja nie lubiłem, ale zacząłem z niego strzelać i... sami zobaczycie! Lufa i reszta podzespołów jest w miarę dobrze zrobiona. W miarę - obowiązkowe szlify tłoka, mechanizmu spustowego, i kto wie co jeszcze. Gwint lufy całkiem ładny, wyraźny, mi się trafiła lufa bez bruzd i zadziorów. Przyrządy celownicze bardzo konkretne, szczerbinka regulowana w pionie i poziomie (w pionie śrubą, w poziomie śrubokręt i dwie małe śruby) posiada... nie wiem jak to nazwać... insert (?) o dwóch profilach - jednym prostokątnym, drugim półkolistym. Muszka głęboko osadzona w osłonie tunelowej. Z racji gabarytów i wymiarów karabinku linia celowania niezbyt długa. Spust regulowany, za pomocą dwóch śrub. Kolba również regulowana - też śruba. Same śruby! Nad komorą sprężania rzuci się w oczy na pewno... tak, śruba (w dodatku plastikowa). Nie wiadomo dokładnie po jaką cholerę ją tam wmontowali. Mnie się wydaje, że czasami jak podajnik śrutu zostanie „źle użyty”, śrut może się zaklinować, wtedy ta śruba to chyba ostatnia deska ratunku.

Pierwszy dotyk


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka IZH-60 (Iż-60) - opis.
Jeż w towarzystwie Chinki


Baikał Iż-60 z racji regulowanej pozycji kolby dedykowany jest niskim i wysokim strzelcom. Ja sam nie grzeszę wzrostem (170 cm) a i tak strzelam z kolbą wyciągniętą „na maxa”. Karabin leży w dłoni trochę niepewnie, z racji swojej wagi, ale wygodny chwyt pistoletowy rekompensuje to. Łoże przyciąga palce, jest szersze u dołu, co sprawia, że gdy strzelec ma chwyt typu „trzymam mocno”, to palce obejmują je pewnie. Inna bajka w przypadku, gdy karabinek spoczywa swobodnie na otwartej dłoni strzelca. W mojej opinii jest to najlepszy chwyt do tego karabinku, chociaż nie powiem, żebym powtarzalnie go stosował. Jeszcze tego nie wyrobiłem w sobie.

Ładuj, cel...


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka IZH-60 (Iż-60) - opis.
Celowanie


Cóż za zmyślne rozwiązanie. Rynienka i popychacz/podajnik/igła (jak zwał tak zwał). Uszczelka, która umieszczona jest na końcu popychacza nie wzbudza zaufania, i dlatego ludzie ją zastępują innymi, głębiej osadzonymi. Cóż, mi wystarczała. Słowo o naciągu. Boczniak. Leciuteńko pracuje. Bez założonego PET-a słychać dla jednych przyjemną, dla drugich okropną drogę, jaką przemierza stopka naciągu po sprężynie. Z PET-em - cisza, tylko ciche kliknięcie zaczepu tłoka o ząb i drugie o trzpień mocujący na korpusie. Kultura pracy z PET-em znacznie wzrasta. Zatem, naciągamy najpierw, ładujemy śrut potem. Dlaczego? Gdy załadujemy śrut i „zaryglujemy” podajnik/uszczelkę, a dopiero potem naciągniemy wiatrówkę, podajnik odskoczy za sprawą ruchomego elementu pracującego wraz z naciągiem, umieszczonego „na nim”, nie warto nawet o tym wspominać.
Warto jednak zapamiętać, by trzymać karabin lufą lekko do góry podczas ładowania (uważajmy na co patrzy lufa), gdyż parę razy mi się zdarzyło, że śrut sam ześlizgnął się do komory, raz niefortunnie, bo lotką do przodu, a drugi jeszcze bardziej, bo igła go zgniotła i zaklinowała. Naciągnięte? Zaryglowane? Uszczelnione? No to do roboty. Krótka przymiarka, złożenie się do strzału...
Pal!
Pyk! Lekki kopniaczek, brzdęk sprężyny (a gdzie tam prowadnica!). Z racji tego, że właścicielem mojego IZH-60 jest już pewien Pan z Warszawy, którego nigdy w życiu nie widziałem na oczy, nie mogę przeprowadzić testu jako takiego na potrzeby artykułu, ale dzielę się z Wami tym, co z tego karabinku wystrzelałem.
Strzelałem do puszek - 25 metrów Baikal IZH-60 się nie boi. Porównując go do zacnego w opinii kolegi Lidera-44, „zacny Pan”, mimo, że wyposażony w jakiś bazarowy celownik, został daleko z tyłu. Baikałem IZH-60 można spokojnie ściągać puszki, jedna po drugiej. A i większe odległości pewnie po poprawkach okazałyby się nie takim strasznym wyzwaniem. Strzelanie z "Jeża" w towarzystwie pań, panów, doświadczonych i tych, co pierwszy raz, sprawia dużo radości i efekty „szerzenia strzelectwa” są widoczne gołym okiem.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka IZH-60 (Iż-60) - opis.
Puszki, do których strzelałem


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka IZH-60 (Iż-60) - opis.
Kolejny raz w towarzystwie chinek


Strzelałem do tarczy - jestem strzelcem początkującym. Pierwsze tarcze, to był praktycznie siewnik, bo dopiero niedawno dowiedziałem się, że postawa strzelecka to też ważny element. Niestety nie dysponuję skanami tarcz. Generalnie, doświadczonego strzelca karabinek na 10 m nie wypuści z tarczowej „ósemki”. Ja nie jestem doświadczony, a w najlepszych przypadkach serię 10 strzałów na 10 m z 1-2 odskokami na „siódemkę” przykrywałem paczką zapałek. To i tak nieźle, jak na karabin z tej półki. A wiem, że da się z niego strzelać jeszcze celniej.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka IZH-60 (Iż-60) - opis.
Amatorszczyzna w moim wykonaniu


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka IZH-60 (Iż-60) - opis.
Kaszlaka czar... Licznik od Fiata 126p jako cel.


Słowo końcowe

Wiatrówka Baikal IZH-60 jest na pewno dla początkującego strzelca lepszą alternatywą, niż zakup „Chinki” - te nadają się do łóżka, a nie na strzelnicę, jak to ktoś mądry kiedyś powiedział. "Jeżyk" jest do kupienia od 200 zł na forach internetowych.
Militaria.pl sprzedają, a raczej sprzedawały go za kosmiczne pieniądze. Dlatego nie warto kupować go nigdzie indziej, jak tylko na forach, od tych, „co się znają”. Ten "Jeż" to wdzięczny materiał do przeróbek, kochany karabinek, do którego naprawdę mimo jego wad i rosyjskiego pochodzenia można się przywiązać. By nadać mu trochę innego wyglądu, zakupiłem aerograf i trzy słoiczki farby modelarskiej w kolorze „desert storm” (40 zł)... i oto efekty!


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka IZH-60 (Iż-60) - opis.
Baikal IZH-60 DS


Jak widać można nadać mu wyjątkowego wyglądu tanim kosztem, a to co ludzie wyprawiają z tymm modelem to już szok.

Będzie mi go brakowało, nie ukrywam. Tym bardziej jestem mu wdzięczny za to, że prawie za rękę wprowadził mnie w świat wiatrówek, w świat strzelania, mechaniki i tuningu.

Kilka danych technicznych:
- kaliber: 4.5 mm
- waga: 2.1 kg
- Ek: 6-8J (różnie ludzie mówią)
Wykonanie: rosyjskie, czyli pomysł dobry, ale realizacja kiepska.
Nie podaję innych danych , gdyż zarówno w Encyklopedii Wiatrówek jak i na forach tematycznych zostało powiedziane naprawdę wszystko na temat tego sprzętu.

Autor: Karol „lightmun” Rutkowski
Zdjecia: autor, Michał Kędzierski, Wojciech Grzyb


A co to za ciekawy budynek,

A co to za ciekawy budynek, w którym były przeprowadzane testy?


portret użytkownika lightmun

W odpowiedzi na powyższy

W odpowiedzi na powyższy post zamieszczam link: http://kmaw.pl/www-kmaw-pl-pisarzowice.php .


portret użytkownika Miki

W tym lokalu spokojnie możesz zamontować ze cztery

tarczociągi. A dokładniej uchwyty na nie na stałe, a z resztą po prostu trzeba się tam przemieścić na czas strzelania.


Serwis, tuning wiatrówek CO2

portret użytkownika lightmun

jest ogromny... ale to ruiny

jest ogromny... ale to ruiny kosciola jednak...

Jak miejscowi i policja nie maja nic przeciwko pykaniu sobie z wiatrowek... tak nie wiem czy zniesliby widok strzelnicy w tych ruinach:D

 


portret użytkownika Miki

Toteż nie mówię o przemeblowaniu tego obiektu na stałe

ino o zaopatrzeniu go w dwóch końcach w odpowiednie uchwyty, najlepiej wyglądające, jakby tam tkwiły "od zawsze". od strony tarczy to tylko jakiś haczyk, na którym powiesisz bloczek, a od strony strzelca albo mocowanie rolki, albo wręcz na żywca samej wkrętarki, np taśmą do zabezpieczania ładunku na samochodzie do jakiegoś stałego elementu.



Całą resztę przynosisz ze sobą i rozwijasz na miejscu - zajmuje to parę minut.



Oczywiście jak wolisz chodzić do tarczy, to nie ma tematu.



Dzięki takiemu tarczociągowi można na strzelnicę wykorzystać miejsce, gdzie inaczej nie dało by się postrzelać, np lukę między stropem a dachem w niektórych budynkach, wysoką na metr czy mniej.


Serwis, tuning wiatrówek CO2

portret użytkownika ludwik

Rosyjska wiatrowka wagi piorkowej.

Mialem Iza 61 z magazynkiem-b.milo wspominam.

Sprzedalem,bo potrzebowalem kase na cos innego,troche zaluje-jest to jakie jest,ale nie wiedziec czemu mile.

Model 60-pojed. ladowany,podobno celniejszy i mocniejszy-zreszta z Twojego opisu tez tak wynika.


portret użytkownika nimzok

okularki

Podobają mi się fachowe okulary kolegi strzelającego z Lidera ;-))).

A tekst b. fajny.


Pozdrawiam
Nimzok, AA S400 Classic + DOT 4-16

portret użytkownika lightmun

Remingtony, żeby nie było;)

Remingtony, żeby nie było;)