Test wiatrówki Air Match model 600



Warto zaryzykować zakup starej wiatrówki


Wiatrówki to nasze hobby, test wiatrówki Air Match model 600


Długo szukałem pistoletu, od którego warto mógłbym zacząć przygodę z krótką wiatrówką. Wiedziałem że najprostszym rozwiązaniem byłoby oczywiście nabycie HW40, jednak ja chciałem czegoś „ambitniejszego”. Ostatecznie podjąłem decyzję – szukam pełnoletniej matchówki.
Po długim oczekiwaniu dotarła do mnie paczka z upragnioną zawartością - tajemniczym pistoletem Air Match 600. Po otwarciu pudła moim oczom ukazało się to:


Wiatrówki to nasze hobby, test wiatrówki Air Match model 600


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Air Match model 600


Czyli dokładnie to czego oczekiwałem. Rzut okiem z drugiej strony:


Wiatrówki to nasze hobby - test wiatrówki Air Match model 600


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Air Match model 600


Uchwyt, port ładowania i szczerbinka:


Wiatrówki to nasze hobby - test wiatrówki Air Match model 600


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Air Match model 600


I imponujący, posiadający pięć śrub regulacyjnych (dwie są pod blaszką stanowiącą język) spust:


Wiatrówki to nasze hobby - test wiatrówki Air Match model 600


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Air Match model 600





Całość bardzo przyjemnie leży w ręce, klocek jest z pistoletu niezły - waga 930 gram. Naciąg chodzi ciężko, mogę zapomnieć o tym by na dłuższą metę zainteresować strzelectwem moją drugą połowę - bez pomocy nie ma szans by sobie z nim poradziła. Po kilku samodzielnych strzałach odpada kondycyjnie.
Strzał jest szybki i zdecydowany, bez dodatkowych hałasów (to PCA, więc to chyba normalne). Naciąganie, pomimo że wymaga użycia siły sugeruje doskonałe zgranie elementów wewnętrznych – wszystko odbywa się gładko i przewidywalnie, bez jakichkolwiek zgrzytów.
Pierwsze strzały (w moim przypadku pierwsze pistoletowe strzały od... hm... 15 lat?) dały efekty co najmniej zadowalające. Zadowalające, gdyż zawiodłem się trochę na mocy - przebijalność śrutu w porównaniu do HW100 Air Match ma mizerną (chociaż czego innego można się było spodziewać?). W okresie domowych prób nie wiedziałem jak sobie w związku z tym pistolet będzie dawał radę na dystansach większych jak 10 metrów. Z czasem odczucia radykalnie się poprawiły – ewidentnie barierą celności strzelania na większe odległości okazał się czynnik ludzki. Sam pistolet to bardzo precyzyjny dziurkacz do papieru.

Wnikliwe obejrzenie pistoletu pokazuje takie kwiatki jak rdzawy nalot na zewnętrznej stronie lufy w porcie ładowania oraz głęboki ślad zębu czasu)w okolicach wylotu lufy:


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Air Match model 600


Od nabycia mojego Air Matcha minęło już trochę czasu – miałem okazję się z nim zaprzyjaźnić oraz porównać go z innymi pistoletami. Najbardziej sensowne wydaje mi się kontynuowanie logiki, która skłoniła mnie do jego zakupu i wypunktowanie różnic między HW-40 a 600-tką:
- pomimo ciężkiego naciągania 600-tka bije pod względem ergonomii HW na głowę - w HW wymagana jest o wiele większa siła by zamknąć dźwignię naciągu, co więcej – łatwo sobie coś przy okazji przytrzasnąć. 600-tka jest łatwiejsza w obsłudze i bezpieczniejsza,
- HW nie ma możliwości treningu na sucho – w 600-tce można trenować bez oddawania strzału, ale przy zachowaniu realizmu ściągania spustu (dźwignia widoczna na zdjęciach rozsprzęga mechanizm spustu i komorę sprężania),
- spustu w HW-40 nie da się porównać ze spustem Air Matcha, to po prostu inna klasa. Zakres regulacji w matchówce jest (jak dla mnie) niesamowity,
- moje subiektywne odczucia ze strzelania są diametralnie różne przy tych dwóch pistoletach. 600-tka jest miękka i elastyczna – coś mi się nie podoba w pracy spustu, półeczka uwiera? To śrubokręt w dłoń i to zmieniam. HW-40 nie daje takiego luksusu, jest po prostu siermiężny.
- HW jest mocniejszy od 600-tki. Nie miałem niestety okazji potwierdzić tego na chrono.
- HW jest znacznie mniej awaryjne – niestety 600-tka cierpi na podobną przypadłość co inne włoskie produkty – piękna i precyzyjna, ale lubi od czasu "wykręcić jakiś numer". Trzeba mieć cierpliwość i wyrozumiałość by po awarii dojść z pistoletem do porozumienia. Uszkodzenie uszczelki (której zamiennika nie da się nigdzie kupić) lub rozregulowywanie się spustu to przy częstym strzelaniu codzienność.

Oto efekt 15-strzałowej serii z odległości 20 metrów. Pozycja... hm, niewygodna (siedząca) ale względnie stabilna. Pistolet i ręce podparte na stoliku (turystycznym). Śrut niezbyt pistoletowy - JSB Exact 4.52 mm. Z ręki to tak różowo nie wygląda, jednak coraz bardziej przekonany jestem do stwierdzenia, że dokonałem niezłego zakupu.


Wiatrówki to nasze hobby - wiatrówka Air Match model 600


W sumie mój zakup był czystej maści nabyciem kota w worku. O pistolecie nie ma w sieci żadnych sensownych informacji, na forum wiatrowym posiadaczy tego sprzętu do tego momentu był brak (mimo zainteresowania pistoletem). Pomimo przygód, jakie miałem z 600-tką szczerze polecam wszystkim podobne eksperymenty. Sam nie wahałbym się ani chwili, gdybym miał Air Matcha kupować jeszcze raz.


Autor: Konrad "vanHasen" Stefanik
Zdjęcia: autor


AIRMATCH MOD.600

Witam. Posiadam ten model i powiem tak: 1. Uszczelki same nie uszkadzaja sie. Moja wiatrówka ma około 20 lat i posiada wszystkie orginalne w idealnym jeszcze stanie. 2. Energia na exact 4,50, 0,547g wynosi stabilne 3,85j, czyli 118/119 m/s, więc skąd taka informacja że hw jest mocniejsze? 3. HW jest mniej awaryjne? Ja wystrzelalem w krótkim okresie, około 5 -7 paczek śrutu i nic nie dzieje sie, co mogloby wskazywac na pojawienie sie usterki. Sprawdzam na chrono i 118/119 jak wczesniej. Uszczelki w identycznym stanie. Wszystkie nastawy nie zmienione! Dodam że sprzęt jest w orginale i nic nie bylo przerabiane.