Test wiatrówki Steyr LP 10



Najlepszy matchowy pistolet pneumatyczny?


Steyr LP 10 jest to najlepszy, ale nie najdroższy tarczowy (matchowy, wyczynowy) pistolet pneumatyczny. Takie wrażenie można odnieść słuchając wypowiedzi mistrzów i analizując imponującą statystykę zdobytych z jego pomocą medali. Nie da się ukryć, że w tej konkurencji LP10 zdeklasowało rywali w tym słynnego Moriniego 162M i FWB. Czy tak jest naprawdę? Nie mi o tym rozstrzygać, ale podzielę się z wami moimi odczuciami z pierwszych dni użytkowania.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Steyr LP 10 w walizce


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Karteczka ze skupieniem tego egzemplarza


Kupując pistolet pneumatyczny LP 10 mamy do wyboru wersję czarną lub srebrną.
W zestawie z pistoletem otrzymamy:
- elegancką, choć plastikową walizeczkę, wyściełaną zielonym aksamitem oraz z wyciętą na kształt pistoletu i akcesoria niezwykle twardą pianką,
- dwa kartusze - mogą być srebrne, niebieskie lub złote,
- cztery dociążniki lufy po 10 gram każdy, które możemy mocować w specjalnie szynie wyciętej po obu stronach osłony lufy,
- złączkę do napełniania z butli,kartuszy
- komplet śrubokrętów imbusowych i imbusy,
- dwie zapasowe uszczelki,
- karteczkę z przestrzelinami utwierdzającymi nabywcę, że egzemplarz strzela w jeden punkt,
- instrukcję obsługi w kilku językach - na szczęście jest wersja po angielsku.

Konstrukcja

O tym, że Steyr LP 10 to jest PCP, itd., nie będę pisał, bo wszyscy to wiedzą. Skupmy się na detalach i smaczkach.
Waga (zważony na dokładnej wadze) bez obciążników: 985 gram.
Prędkość wylotowa: 160 m/s. To tyle, co nie jeden z karabinów pneumatycznych. Prędkość oczywiście sprawdzona na chronografie w firmie Cekaus. Razem z Kurierexem strzelaliśmy z H&N Final Match 4.50 mm serię około 15 strzałów, jeden po drugim, i jak w szwajcarskim zegarku prędkość 160, 160, 160, ..., 160m/s. Po prostu zero odchyłek! Nie wiem co siedzi w środku, ale powtarzalność jest perfekcyjna. Strzelając z tą prędkością mamy gwarancję idealnie wyciętych otworów w tarczy i to nie zależnie z jak kiepskiej tektury jest zrobiona.
Steyr w modelu LP 10 zastosował w stosunku do poprzednika kilka innowacji, takich jak trzy otwory kompensacyjne w lufie, których zadaniem jest zmniejszenie odrzutu broni. Lufa to tradycyjnie najwyższy sort z fabryki Lothar-Walter, podwójnie czokowana.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Otwory kompensacyjne lufy


Separator i kompensator w jednym to efektownie wyglądająca obudowa lufy.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Obudowa lufy


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Efektowny wylot w obudowie i manometr kartusza montowanego pod lufą


Obudowa ta dodatkowo poprawia estetykę pistoletu sprawiając, że jako jeden z niewielu lub może jedyny pistolet wyczynowy wygląda jak pistolet a nie jak smarownica, wyciskarka do silikonu czy tym podobne nie wiadomo, co służące do wystrzeliwania śrutu. Co by tu nie mówić Steyr jest piękny.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test


Kolejny smaczek techniczny to absorber, który również pomaga pozbyć się odrzutu. Ale ten już jest w środku więc go nie widać.

Muszka oczywiście ma możliwość mocowania w innym miejscu na płaszczu lufy.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Muszka i otwory na płaszczu lufy umożliwiające jej mocowanie w innych miejscach


Muszkę możemy montować bliżej lub dalej w zależności od preferencji.
Szczerbinka posiada te same właściwości - możemy ją przesuwać do przodu i do tyłu, i to w zakresie 28 mm.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Szczerbinka widok od góry


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Szczerbinka widok od tyłu. Widoczne śruby regulujące głębokość szczerbinki.


Oczywiście można regulować szerokość i głębokość szczerbinki. Służą do tego śruby regulacyjne po bokach i z tyłu.

Spust to majstersztyk, zawieszony na łożyskowanym trzpieniu. Można go regulować we wszystkich możliwych kierunkach. Możemy ustawić jego wysokość, odległość od rękojeści, a nawet kąt w stosunku do osi pistoletu.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Spustu i śruby regulacyjne


Wszystkie śrubki regulacyjne są dostępne i widoczne. Co do regulacji czułości i oporu, to jak zwykle trzeba się dobrać do wkrętów schowanych pod rękojeścią. Ja tego nie ruszam, ponieważ fabryka ustawia te wartości moim zdaniem optymalnie i co ważne, zgodnie z przepisami ISSF, czyli spust na 500g.

Port ładowania jest dostępny po odciągnięciu dźwigni zamka do góry.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Dźwignia zamka w górze. Port ładowania otwarty.


Nie wiem czy to wada, ale port jest pozbawiony rynienki i śrut, tak jak w HW-40, ładujemy bezpośrednio do lufy. Aby oddać strzał, dźwignię przeładowania należy przesunąć maksymalnie w dół, aż do momentu gdy usłyszymy klik zapadki, a ponad ramieniem dźwigni po lewej stronie pistoletu będzie widoczna litera F.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Widać literę F - pistolet gotowy do strzału


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Otwór lufy w który bezpośrednio ładuje się śrut


Mnie ładowanie już po kilkunastu strzałach nie sprawiało trudności. Procedura po chwili wydaje się na tyle łatwa, że nawet nie trzeba odwracać wzroku od tarczy, aby sprawnie jedną ręka załadować pistolet.

Steyr LP 10 oczywiście umożliwia strzelanie na sucho. Aby pobawić się nim w ten sposób trzeba odciągnąć dźwignię przeładowania maksymalnie do tyłu, aż usłyszymy charakterystyczny klik naciągniętej sprężyny bijaka. Następnie opuszczamy dźwignię, ale tylko do pozycji, w której patrząc z lewej strony pistoletu będzie widoczna na korpusie litera T.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Pod dźwignią widoczna literą T (strzelanie na sucho)


Port ładowania nie jest zamknięty do końca, ale po naciśnięciu spustu Steyr LP 10 zachowuje się identycznie jak przy oddaniu strzału.

Rękojeść pistoletu jest bardzo ergonomiczna. Kupując pistolet możemy wybrać jej wielkość, czyli tradycyjnie S, M i L. Moja wersja to najbardziej popularna M-ka.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Regulowana rękojeść


Na początku miałem trochę problemów z regulacją. Wynikało to z braku doświadczenia z tego typu chwytami o ogromnej skali możliwych ustawień. Teraz dobrałem ustawienie i jest idealnie. Co można regulować? Wszystko. Od ustawienia góra-dół, po kąt względem lufy. To znaczy, że możemy trzymać pistolet jak broń bojową lub strzelać na totalnym zwisie, co często widać na zawodach. Ponadto możemy regulować skręt w lewo lub prawo w stosunku do osi pistoletu. A no i oczywiście jest jeszcze regulowana półka. Wszystkie te regulacje, oprócz regulacji półki, wykonujemy po zdjęciu rękojeści. Za ustawienie chwytu odpowiada sześć śrubek wkręconych w korpus pistoletu. Wkręcanie lub wykręcanie tych śrub ustawia rękojeść w żądanym położeniu.

Strzelanie

W zasadzie to ja mogę... Moja opinia to jak relacja Kowalskiego, który raz przejechał się po kawałku prostej bolidem F1. Tu powinien zabrać głos jakiś olimpijczyk, ale skoro go nie ma no to może jednak ja.
Steyr LP 10 jest doskonale wyważony. Świetnie układa się w dłoni, oczywiście po dopasowaniu rękojeści. Trzymając go ma się wrażenie, że ręka jest zaklinowana i wszelkie ruchy poza samym nadgarstkiem są niemożliwe. Przypomina to trochę odczucie, jakie towarzyszy nam po włożeniu butów narciarskich, gdzie noga od łydki w dół jest unieruchomiona.
Zaletą pistoletu jest również bardzo nisko, tuż nad nadgarstkiem, poprowadzona linia celowania.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
Widać jak nisko, tuż nad nadgarstkiem, poprowadzono linię celowania


To świetny układ, pozwalający na zminimalizowanie wszelkich zachwiań spowodowanych masą pistoletu podczas złożenia. Praca na spuście to również sama przyjemność. Moment strzału naprawdę zaskakuje. Na pistolet nie przenoszą się żadne efekty odrzutu ani inne niepożądane wstrząsy.
Celność oczywiście zależy od strzelca, a nie od LP 10 - ten wali zawsze w to samo miejsce, pod warunkiem, że potrafimy go tam za każdym razem skierować. Moje mierne efekty widać, ale to nie wina śrutu ani broni, tylko mojej techniki. Mam nadzieję, że treningi z LP 10 pozwolą mi wyeliminować te odskoki, widoczne na prawo od 9-tki.


Wiatrówki to nasze hobby, wiatrówka Steyr LP 10 - test
10 strzałów odległość 10 m. Tarcza zgodna z przepisami ISSF. Śrut JSB Diabolo Match 4.49 mm.


Co do śrutu, to w przypadku moich możliwości nie widzę absolutnie żadnej różnicy czy strzelam z H&N Finale Match czy z JSB Match. Steyr LP 10 łyka nawet tani RSW Geco Dynamit Nobel po 12 zł za pudełko.
Kartusz starcza na oddanie 80-90 strzałów zanim wskazówka znajdzie się na żółtym polu. Nie sprawdzałem czy można dalej oddawać powtarzalne strzały. Jedno jest pewne - wskazania manometru są dokładne, więc możemy być pewni stanu naładowania.

Podsumowując. Do tej pory strzelałem z Twinmastera Sport i myślałem, że pójść dalej i jeszcze odczuć różnicę będzie ciężko. No cóż, różnica jest i to znaczna, ale i cena też różnicuje te pistolety, i to znacznie. Celność? Oba, Twinmaster Sport i Steyr LP 10, są lepsze ode mnie, ale to, co w pistoletach wyczynowych jest najważniejsze, to powtarzalności złożeń i co za tym idzie wyników. Steyr LP 10 jest w tym zdecydowanie bezkonkurencyjny. Pomaga osiągać szczyty możliwości i jest mistrzem w nie przeszkadzaniu. Z czystym sumieniem można powiedzieć, że jeżeli schrzaniłeś, to nie pistolet, a ty jesteś winien.


Autor: Dariusz "dlmtb" Lebiedź
Zdjęcia: autor