Test wiatrówki tarczowej TAU-7



Zapomniany pistolet pneumatyczny


Tau7 Sport. Niektórzy mieli, niektórzy widzieli, inni słyszeli, a jeszcze inni posiłkują się stereotypami. Przeczytałem sporo o tym pistolecie zanim go kupiłem. Opinie są ja zwykle podzielone.
- Tau7?
- A tak słyszałem. Kiedyś był taki pistolet tarczowy. Chyba jeszcze Czechosłowacki.

- TAU-7?
- Tak znam. Ale raczej kupiłbym Twinmastera.

- TAU-7 Sport?
- To się nawet nie „umywa” do prawdziwych pistoletów wyczynowych.

- TAU-7?
- No niby w porządku, ale to jest na Co2. Pewnie trochę „sieje”...

- TAU-7 Sport/Match?
- Że niby czym to się różni? Pewnie tylko nazwą.

Czy nawet:

- TAU-7?
- To oni jeszcze coś produkują?

Natomiast celem tego testu jest odpowiedzenie na pytanie:
- TAU-7 Sport?
- No dobrze, ale co on potrafi?


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.


TAU-7, którego nazwa pochodzi od dziwacznej funkcji matematycznej to kultowa pozycja od naszych południowych sąsiadów. Przez niektórych zapomniana, często nie brana pod uwagę. Nie wszyscy wiedzą, że ten czeski pistolet tarczowy po kilku modyfikacjach jest nadal w sprzedaży. Można go kupić bezpośrednio od producenta, lub poprzez polską – szczątkową „sieć” nieoficjalnych dealerów. Mimo to, nadal wielu osobom kojarzy się ze starym odrapanym pistoletem z klubu, który najlepsze lata ma już dawno za sobą...


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.


Prezentowany TAU-7 jest w wersji Sport z kompensatorem Match - rok produkcji 2008 (słownie: dwa tysiące ósmy). W komplecie - fabrycznym kuferku TAU - otrzymujemy pistolet pneumatyczny, butlę 125g. (uwaga: nie nadaje się do celów spożywczych, z racji zabezpieczenia inhibitrolem), przebijaki, zawór do rękojeści, przejściówkę do przelewania gazu z dużej butli do małej, instrukcję razem z testem skupienia, zestaw kluczy, śrub i wkładów do przyrządów celowniczych oraz zapasowe uszczelki.

Wersja Sport posiada dobrą, „anatomiczną” rękojeść z regulowaną półką. Natomiast wersja Match – specjalny kompensator oraz laminowane drewno. Opcja dla tych, którzy chcą mieć „full opcję” za mniejsze pieniądze, to dokupienie kompensatora do wersji Sport. Właśnie taki model jest obiektem testu.

Mogłbym podać dane techniczne, lecz chyba wystarczy wspomnieć, iż obecnie produkowna wersja spełnia ograniczenia wynikające z regulaminu ISSF, dotyczące konkurencji pistoletu pneumatycznego. Strzelającym do tarczy w zupełności to wystarczy.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.


Krótki opis

Pistolet prezentuje się przyzwoicie, może się podobać. Przypomina klasyczny tarczowy pistolet pneumatyczny. Ważne, że firma wypracowała pewien wzorzec i jego się trzymała. Nie jest to próba podrobienia konkurencji. Kwestia często poruszana, np. w gazetach motoryzacyjnych, to "image" marki. TauBrno CZ od dawna produkuje dobry sprzęt, który nie kosztuje majątek.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
Gniazdo zasilania CO2, znajdujące się w rękojeści, dostępne jest po odkręceniu korka


Zasilanie wiatrówki to oczywiście CO2. W bardzo niewielu tego typu wiatrówkach napęd może być realizowany na wszystkie możliwe sposoby, tzn. "bombiczki" 8g, standardowe kapsuły 12g lub z butli (tu 125g). Specjalnym cylindrycznym kluczem można zmienić przebijak na zawór do małej butli (ładowanej z dużej) i cieszyć się naprawdę bardzo tanim strzelaniem. Zawsze myślałem, że jak kupię wiatrówkę na CO2 to nie zarobię na te kapsułki. Odkąd go mam nie użyłem ani jednej (z wyjątkiem testowej).


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
Grawerunek loga producenta


Wygrawerowany napis "TauBrno" to pierwszy element identyfikacyjny pistoletu. Pod drewnianą zaślepką, odkręcaną od spodu, znajduje się śruba regulująca napięcie wstępne sprężyny zbijaka. Ustawiamy w ten sposób prędkość wylotową (zakres to ~90-150 m/s) i pośrednio określamy ilość strzałów.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
Oznaczenie kalibru i kraju pochodzenia


Czech Republic - pod informacją aby nie wkładać innych kalibrów, znajduje się napis uświadamiający nas, że instrukcja będzie napisana w śmiesznym języku. Na szczęście jest też po angielsku.
Na zdjęciu widać jedno z dwóch bocznych skrzydełek, które należy odciągnąć bo przodu przed oddaniem strzału/ładowaniem rękojeści dwutlenkiem węgla.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
Spust i śruby do jego regulacji


Spust w wersjach Sport i Match posiada rozszerzone możliwości regulacji. Można go ustawić na jednostopniowy lub dwustopniowy. Ustawić można siłę wyzwolenia, długość drogi (zależnie od trybu) oraz ruch jałowy po wyzwoleniu.
Eksperymentując z ustawieniami można ustawić go na lekkie dotknięcie, tzn. droga <1 mm i ~50g. Strzał jest oddawany dosłownie po położeniu palca. Dość śmieszne ustawienie, lecz wymagające przyzwyczajenia (oczywiście nie dozwolone na prawdziwych zawodach, gdzie waga zwalniająca to min. 500g).


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
Kompensator od góry - widoczna muszka


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
Kompensator od przodu


Kompensator, będący chyba bardziej separatorem, oddziela strumień wylatującego dwutlenku węgla od śruciny. Wygląda dosyć specyficznie ze względu na swój cylindryczny kształt oraz trzynaście identycznych otworów. Jedyne, co budzi zastrzeżenia, to "przebarwianie się" pokrycia (nie mające nic wspólnego z rdzą). Po jakimś czasie pojawiło się kilka czerwonych lini. Podobne zjawisko widać czasem na oksydzie.



Instrukcja zawiera rysunek techniczny przedstawiający przekrój mocowania na lufie. Mocowanie należy wykonać zachowując określony wymiar z tolerancją. Ciekawe jaka jest zależność osiąganych skupień/stabilności prędkości wylotowych od głębokości osadzenia wylotu. Może ktoś chciałby sprawdzić?


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
Port łądowania zamknięty


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
Port ładowania otwarty, śrut wkładamy bezpośrednio do lufy


Port ładowania jest obługiwany niezależnie od napięcia sprężyny zbijaka. Upraszcza to do minimum konstrukcję. W zasadzie nie ma tam się co zepsuć. Klapka zawierająca komplet o-ringów (sztuk dwie) ryglowana jest na zatrzask, który w obecnej konkstukcji działa niezawdonie.
Czasami można było spotkać opinie, że TAU-7 to pistolet "strzelający uszczelkami". Być może w starych wersjach, przy wyrobionej sprężynie zastrzasku, czy też na skutek nie pełnego domknięcia klapki. W obecnym modelu nie ma takich "atrakcji".


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
Szczerbinka


Przyrządy celownicze są również proste do bólu. Nie ma tutaj szczerbinek z regulacją prześwitu, itp. Zestaw zawiera inserty: 3 muszki i 5 szczerbinek, które są dokręcane śrubkami. Linia celowania jest poprowadzona praktycznie nad kciukiem, trochę wyżej niż w LP10 ("...kciuk, który powinien leżeć równolegle do osi lufy i podczas złożeń wskazywać tarczę." - S. Żyła). Nie ma tu takiego "swoistego" podwyższenia, które nie wiedzieć czemu występuje w Twinmasterach.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.


W stosunku do starych wersji, na pierwszy rzut oka w nowym TAU-7 Sport dostrzegamy rozbudowany mechanizm spustowy, rękojeść z regulowaną półką, nową drewnianą osłonę z grawerunkiem TauBrno i nowe dociążniki lufy. Jeśli chodzi o "wnętrzności", prawdopodobnie niczego poza małymi zmianami materiałów nie było, przynajmniej ja nie znalazłem.

Charakterystyki

Dla niektórych może być zaskoczeniem, ale pomiarów prędkości dokonano na Combro Mk4. Urządzenie radziło sobie z pomiarem także przy odkręconym kompensatorze. Poniższe wykresy przedstawiają charakterystyki prędkości wylotowej od ilości strzałów, dla zasilania kapsułą Crosman 12g oraz dla ładowania z butli 125g. W obu przypadkach, przy założonym kompensatorze, mamy pełne 80 stabilnych strzałów (V0~ 115-120 m/s), co w zupełności wystarcza na potrzeby Ppn40/Ppn60 ze sporą dawką strzałów próbnych.
Śrut: H&N Diabolo Sport (Glatt - zielony).
Na dziesięciu metrach maksymalne wahania prędkości zawierają się w zakresie +/- 2.5 m/s. Wygląda nieźle – niektóre PCP mają podobnie (pamiętajmy, że mamy do czynienia ze zwykłym zaworem mechanicznym).


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
Wykres dla zasilania z butli - zasobnik w rękojeści (~15g)


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
Wykres dla zasilania 12g


Test skupienia

Test skupienia był przeprowadzany oczywiście w pomieszczeniu zamkniętym, w temperaturze ok. 20 st.C, na odległości 10 metrów. Pistolet zaciśnięty na imadle – w szczękach o powierzchni 2x7cm2 (7cm x 1cm). Aby do minimum ograniczyć możliwość popełnienia błędu, szczęki trzymały odcinek lufy od tylnego ciężarka do przedniej drewnianej osłony z logo producenta. Tak zaciśnięta lufa nie miała prawa poruszyć się w imadle.

Do testu użyto śrutu firmy H&N (Finale Match i Diabolo Sport Glatt 4.5 mm) oraz JSB (Match Diabolo i Match Diabolo S100 w kalibrach 4.49-4.50-4.51 mm.
Poniższe obrazy uzyskano nakładając przezroczysty (50%) skan kartki z przestrzeliną na obraz tarczy Ppn, Oczywiście w podziałce 1:1. Niektóre przestrzeliny są trochę postrzępione - używano zwykłego papieru podaniowego w kratkę.

Wyniki dla śrutu JSB Match Diabolo 0.52g:


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
3x5 strzałów - JSB Match Diabolo 4.49 mm


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
3x5 strzałów - JSB Match Diabolo 4.50 mm


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
3x5 strzałów - JSB Match Diabolo 4.51 mm


Wyniki dla śrutu H&N:


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
3x5 strzałów H&N Finale Match 0.53g


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
3x5 strzałów H&N Diabolo Sport 0.53g


Wyniki dla śrutu JSB Match Diabolo S100 0.535g:


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
3x5 strzałów - JSB Match Diabolo S100 4.49 mm


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
3x5 strzałów - JSB Match Diabolo S100 4.50 mm


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
3x5 strzałów - JSB Match Diabolo S100 4.51 mm


Na koniec trzy serie po 10 strzałów:


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
H&N Finale Match 4.50 mm (100/100 pkt.)


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
JSB Match Diabolo 4.49 mm (100/100 pkt.)


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka TAU-7 - test.
H&N Diabolo Sport Glatt (zielony) 4.50 mm (100/100 pkt.)


Pistolet powtarzalnie osiąga okrąg centralny 10 na dobrym śrucie 4.49 mm i niektórych 4.50 mm. Natomiast nadkalibrowe - co nie jest nowością - "latają" gorzej. Widać, że bardziej pasuje mu śrut produkcji czeskiej niż niemieckiej. Dziwny zbieg okoliczności...
Patrząc na wyniki, chyba nie można narzekać na kiepską celność. Pistolet potrafi zgarnąć komplet dziesiątek. Wystarczy nie przeszkadzać...(tak wiem, łatwo mówić...)

Ciekawostki
- Aeron ACZ-101 – wyczynowy pistolet PCP posiada kilka praktycznie tych samych części co TAU-7 Sport (np; rękojeść, szczerbinka),
- chropowatość rękojeści wygląda dość specyficznie – jak „spienione drewno”. Tajemnicza technika wykonania.
- w całej konstrukcji TAU-7 jest zaledwie ok. 10 śrub.
- od ustawienia prędkości początkowej zależy, czy ucieknie nam gaz przez lufę, gdy zapomnimy napiąć zbijak przed tankowaniem/przebiciem kapsułki z CO2.
- agresywnie wyglądający kompensator posiada 13 wylotów, włącznie z głównym. Do jego dokręcenia potrzebna jest suwmiarka.

Zady i Walety

Zalety:
- wybitnie prosta konstrukcja – łatwe naprawy, regulacje i ew. modyfikacje,
- bardzo dobra powtarzalność prędkości wylotowej, jak na zasilanie CO2,
- bardzo dobra celność, („tarcza fabryczna”, powyższy test 100/100 pkt.)
- zasilanie CO2 we wszystkich możliwych odmianach (butla, 8g lub 12g),
- płynna regulacja prędkości wylotowej (+ możliwość modyfikacji),
- separator Match (prawdopodobnie wpływa pozytywnie na stabilizację Vo i skupienie),
- dobra jakość wykończenia.

Zalety subiektywne:
- wygodna orzechowa rękojeść, z regulowaną półką,
- optymalna waga ~1kg i balans, plus możliwość dociążenia,
- przyzwoita ilość strzałów - bardzo tania i wygodna eksploatacja przy korzystaniu z butli,
- manualny mechanizm zbijaka pozwala ingerować w zasobink gazu rękojeści (można zawsze opróżnić),
- szybka i wygodna obsługa.

Wady:
- słaba jakość pokrycia separatora (czarny mat),
- klapka portu ładowania ociera o korpus (wada projektowa).

Wady subiektywne:
- rękojeść dostarczana w stanie wykończonym,

Krótko podsumowując

Do puszek? Zbyt celny i jednostrzałowy. Chyba, że do kapsli albo łusek.
Do rekreacji? Może być. Zarówno dla początkujących jak i dla doświadczonych.
Dla strzelających w Grupie Powszechnej? Raczej tylko po dopasowaniu rękojeści i zbalansowaniu.
Do wyczynu? Raczej nie.
Zatem dla kogo?
Z TAU-7 jest ten problem, iż pretenduje on teoretycznie do wyczynu spełniając przy tym ograniczenia konkurencji zadane przez ISSF. W rzeczywistości jednak zarówno napęd PCA jak i CO2 odeszły już do przeszłości, jeśli chodzi o poważniejsze zawody pneumatyczne.
Będzie on zatem dobry dla wszystkich, którzy chcą strzelać Ppn/sylwetki, a nie mają ambicji/czasu/warunków* aby wyrobić licencję i zająć się konkurencją Ppn na poważnie.

*niepotrzebne skreślić


Autor: Robert.F
Zdjęcia: autor