Test wiatrówki CO2 Umarex 850 AirMagnum



Majstersztyk na CO2


Plotki na temat nowego karabinka CO2 Umarexa pojawiy się końcem 2005 roku. Miałem to szczęście że mogłem egzemplarz przedprodukcyjny obejrzeć dwa miesiące przed premierą, zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Na IWA 2006 odbyła się oficjalna premiera, AirMagnum królował na stoisku Umarexa. Prezentowane były karabinki pokazowe, z wyciętymi otworami pokazującymi detale konstrukcji, pokazano także wersje kolorystyczne (czarny, oliwkowy, niebieski). Przy okazji Umarex pochwalił się swoimi firmowymi nabojami CO2 88 gram - czyli tym co wiatrówkę tą napędza.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Umarex 850 AirMagnum na premierze na IWA 2006


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Model "pokazowo pocięty"


Niewiele czasu upłynęło, a Umarex 850 AirMagnum pojawił się w sprzedaży w Polsce, w cenie 1119 zł u dystrybutora, w firmie Kolter (broń.pl) z Częstochowy. Niemal natychamist porwałem jeden egzemplarz do testów. Dodać należy że AirMagnum występuje teraz w wielu wersjach.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Pudełko z wiatrówką


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Zawartość jest dobrze zabezpieczona w styropianowej wytłoczce


Wiatrówkę otrzymujemy w eleganckim pudełku wykonanym ze styropianu. W takim opakowaniu Umarex 850 AirMagnum możemy nawet z celownikiem przenosić bez obaw o ew. uszkodzenia. W środku znajduje się dodatkowo zapasowy magazynek, kartusz CO2 88 gram, instrukcja obsługi oraz... mała garstka śrutów testowych. Niestety, są to “przebijacze”, czyli śrut stalowy w plastikowej otulinie, osobiście odradzam stosowanie tego wynalazku. Wiatrówka to metalowa konstrukcja w plastikowej osadzie, zasilana z 8-strzałowego magazynka i kartusza CO2 88 gram. Jest to chyba pierwsza wiatrówka którą spotykam, która jest fabrycznie porządnie nasmarowana.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Umarex 850 AirMagnum - widok z lewej strony...


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
...i z prawej strony.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Odciągnięta dźwignia przeładowania


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
"Zamknięta" dźwignia przeładowania


Umarex 850 AirMagnum przeładowuje się jak klasyczny repetier - do góry, do tyłu, do przodu, w dół. Całość chodzi płynnie, bez oporów czy zgrzytów, z miłym dla ucha szczękiem broni. Dźwignia przeładowania ma główkę z wytoczonymi rowkami, które ułatwiają manipulowanie nią mokrymi rękoma. Plusem jest możliwość zrzucenia napiętej sprężyny bijnika. Po odciągnięciu dźwigni wystarczy odbezpieczyć karabinek, i kierując w bezpieczną stronę nacisnąć spust. Dźwignia przeładowania spada razem ze sprężyną bez oddania strzału.

Spust jest dość twardy, ma regulowaną droge pierwszego stopnia.

Lufa jest gruba (15 mm średnicy), gwintowana. Niestety nie ma korony, a wylot przewodu lufy obrobiony jest w stopniu minimalnym. Nie ma także gwintu pod tłumik.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Skupienie na 25 m. - JSB Exaxt 4.53 mm


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Skupienie na 50 m. - JSB Exaxt 4.53 mm


Celność jest na poziomie przeciętnym dla wiatrówki, choć jak na karabinek CO2 można określić jako dobrą. Na 50 m Umarex 850 AirMagnum osiąga skupienie 40-60 mm, na 25 m - 15-25 mm (JSB Exact). W trakcie testów widać było wyraźnie, że lufa “lubi” śruty nadkalibrowe (4.52 JSB Exact i H&N FTT, najlepszy wynik osiągnięto na śrucie 4.53 mm JSB Exact) oraz śruty ciężkie (JSB Exact Heavy i H&N Barracuda). Przy energii wylotowej na poziomie 12J strzelanie śrutem ciężkim nie ma większego sensu, przez wzgląd na duży opad, chyba, że lubimy demolować puszki. Na opinię o kiepskiej celności, pomimo osiągniętych na tarczy wyników, wpływ ma głównie niestabilność prędkości wylotowych. Co innego pokaże skupienie w serii 10 strzałów, a co innego skupienie osiągane w 10 seriach. Niestety, widać jak punkt trafienia wędruje po tarczy w dół...


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Muszka


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Szczerbinka


Na lufie zamocowana jest muszka i szczerbinka, z wbudowanymi światłowodami. Ułatwić ma to podobno celowanie - czerwoną kropkę (muszka) należy umieścić między dwoma zielonymi (szczerbinka). Muszka jest osłonięta, szczerbinkan już nie. 15 mm długości rurki światłowodów są osadzone tylko na końcach, są więc podatne na uszkodzenie mechaniczne. Szczerbinka jest regulowana przód-tył, a jej podstawa ma z lewej strony skalę, która ułatwia ustawienie na przestrzelanych dystansach. Muszka i szczerbinka są przykręcone do lufy jedną śrubką, co ułatwia demontaż. A jest to niezbędne przy strzelaniu z celownikiem optycznym – jak widać na zdjęciach, przyrządy celownicze wchodzą w światło celownika. Jak doświadczalnie stwierdziłem, światłowody dają ciekawe efekty świetlne w celowniku...

Na korpusie wyfrezowana jest szyna pod celownik optyczny. Jest to klasyczna w wiatrówkach szyna 11 mm, o dziwo bardzo długa - 15.5 cm. Montaż celownka optycznego odbywa się więc bezproblemowo.

Umarex 850 AirMagnum zasilany jest z jednorazowego kartusza CO2 88 g. Kartusz znajduje się z przodu, osłonięty łożem. Dostęp do niego jest łatwy - wystarczy nacisnąć pod spodem kawałek plastiku i przesunąć kawałek łoża do przodu. Kartusz wkręca się bez problemu.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Kartusz CO2 88 gram


W trakcie strzelania zauważyłem przedmuchy gazu - przy magazynku i przy spuście. Można założyć, że gdyby nie te straty, to byłoby możliwe przybliżenie się choć trochę do deklarowanych przez producenta (nie dystrybutora!) 400 strzałów.

Na śrucie JSB Exact o masie 0.55 g wiatrówka uzyskuje prędkości:
- w pierwszych 70 strzałach: 210-200 m/s (ok. 12J)
- kolejne 70: 200-190 m/s (ok. 11J)
- kolejne 30: 190-180 m/s (ok. 10J)

W praktyce oznacza to, że z jednego karusza CO2 mamy ok. 120 stabilnych strzałów na 50 m, ok. 180 na 25 m., ok. 220 na 10 m. Stabilnych, czyli nie jest zauważalne przesunięcie w dół punktu trafienia na skutek spadku prędkości wylotowej. Jak widać, podawane przez dystrybutora 220 strzałów z jednego kartusza nie odbiegają od prawdy.

Nadmienić również trzeba, że zastosowanie CO2 niesie ze sobą poważne wady. Najważniejsza to wrażliwość na temperaturę. Inna prędkość wylotowa i inna wydajność będzie w zimie, przy temperaturach w okolicach 0 st. C (poniżej może się okazać, że strzelanie jest niemożliwe), inna w lecie przy + 30 st. C. Do tego szybkie strzelanie powoduje schłodzenie się zaworu i dalszy spadek prędkośći wylotwych. A to ma już spore znaczenie dla zmiany punktu trafienia. Liczyć się trzeba z tym, że przy strzelaniu na dalsze dystanse konieczna będzie częsta korekta ustawień przyrządów celowniczych.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Magazynek


Śrut podawany jest z magazynka (wianuszka, bębenka) na 8 śrutów. Wykonany jest on z plastiku, oraz - co staje się standardem - na krawędzi ma założony o-ring zapobiegający wypadaniu śrutu. Ogromny plus należy się Umarexowi za to, że oś magazynka razem z zębami, które umożliwiają jego obracanie, jest wykonany z metalu. Zwiększa to znacząco żywotność magazynka. Ładowanie śrutu jest bezproblemowe dzięki sporym wymiarom magazynka. Pewne obawy wzbudza cienki popychacz który wprowadza śrut do lufy. W przypadku zaklinowania magazynka rozwiązania siłowe nie wchodzą w rachubę. Dodać jednak muszę że nie zdażył się przypadek zacięcia, i nie bardzo widzę konieczność używania popychacza do usuwania ew. awarii. Choć jak pokazuje praktyka, jest to najczęstsza przyczyna reklamacji tej wiatrówki. Czyli logika to jedno, a brutalna siła to drugie.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Gniazdo magazynka z lewej strony


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Gniazdo magazynka z prawej strony


Magazynek wkładany jest z lewej strony wiatrówki. Po prawej stronie znajduje się dźwignia przeładowania, pod nią - blokada magazynka. Aby wyjąć magazynek należy odciągnąć dźwignię przeładowania oraz przesunąć do siebie przełącznik znajdujący się poniżej. Przełącznik ten po prostu przesuwa oś magazynka. Całość chodzi bez zacięć i wymaga minimalnej siły - bez problemu dźwignie obsługuje się kciukiem. Co ciekawe, magazynek po włożeniu nie musi być ustawiony w osi komora-lufa. W przypadku, gdy komora nie znajdzie się naprzeciwko wejścia lufy, wystarczy odciągnąć dźwignię przeładowania, a mechanizm wypozycjonuje nam magazynek. Jeśli jednak o tym zapomnimy, też nie ma problemu. Kształt magazynka jest taki, że dopychając dźwignię przeładowania magazynek obróci się pod naciskiem popychacza.

Odciągnięcie dźwigni do samego tyłu powoduje nie tylko obrócenie magazynka, ale zostaje także wypchnięty bezpiecznik. Wymaga to naciśnięcia bezpiecznika przed każdym strzałem. O trosce producenta o bezpieczeństwo świadczy wyposażenie bezpiecznika w dodatkową małą dźwigienkę, która uniemożliwia odbezpieczenie karabinka, jeśli nie zostanie położony palec bezpośrenio na bezpieczniku. Taki bezpiecznik w bezpieczniku. Odpada więc możliwość przypadkowego odbezpieczenia, np. na skutek zaczepienia o ubranie. Bezpiecznik jest karbowany, co zapewnia dobre oparcie dla palca, jest też bardzo dobrze wyprofilowany. Dodatkowo jest profilowany również z boku - jeśli po odbiezpieczeniu chcemy wiatrówkę zabezpieczyć powtórnie, wystarczy złapać bezpiecznik i odciągnąć.


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Bezpiecznik wysunięty (wiatrówka zabezpieczona)


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Bezpiecznik wciśnięty (wiatrówka obezpieczona)


Niestety automatyczny bezpiecznik ogranicza nam szybkostrzelność. Wiatrówkę można przeładować błyskawicznie... ale potem trzeba wcisnąć bezpiecznik. Trochę cały ten układ zabezpieczeń to przerost formy nad treścią...


Wiatrówki to nasze hobby. Wiatrówka CO2 Umarex 850 AirMagnum - test.
Najwygodniejsza postawa strzelecka - raczej myśliwska niż sportowa


Osada jest wykonana z masywnego plastiku, z fakturą w miejscach, gdzie strzelac trzyma wiatrówkę. Zapewnia to pewny chwyt, a wykonana z twardej gumy stopka dobrze trzyma się ramienia. Kolba jest uniwersalna: dla strzelców lewo- i praworęcznych. Osada i chwyt są wyprofilowane jak do broni myśliwskiej - najwygodniej strzela się z pozycji stojącej, z tułowiem lekko wychylonym do przodu. Wysokość baki (i przyrządów celowniczych) jest tak dobrana, że strzela się równie wygodnie z użyciem muszki i szczerbinki, jak i celownika optycznego.



Dane techniczne:
- kaliber: 4.5, 5.5 mm
- długość: 1040 mm
- długość lufy: 600 mm
- waga: 2.6 kg
- magazynek: 8 szt.
- osada: plastikowa

Podsumowanie

Konstruując wiatrówkę Umarex nie postawił na innowacyjność, która miałaby znaczenie tylko reklamowe. Stworzono po prostu solidny, klasyczny karabinek, o bardzo przemyślanej i logicznej konstrukcji. Strzelanie z niego to dobra zabawa, w eksploatacji jest przyjemny i bezproblemowy, mechanizmy pracują bardzo kulturalnie, bez zgrzytów czy oporów. Argumentem, który przemawia na jego niekorzyść jest cena. 1120 zł za wiatrówkę, która mimo wszystko pozostaje w klasie puszkobijców, to sporo. Oczywiście, teoretycznie celność jest wystarczająca by potraktować AirMagnum jako wiatrówkę dla początkujących z ambicjami, jednak pojawiające się gdzieniegdzie określenia “PCP dla ubogich” są dużą przesadą. Tym bardziej, że niewielka liczba strzałów na dystansie 50 m. czynią z niego wiatrówkę drogą w eksploatacji. 19 zł za kartusz CO2 daje nam 16 groszy za strzał (plus 4 gr za dobry śrut).

Zalety:
- prosta i logiczna konstrukcja
- kultura pracy mechanizmów
- łatwość obsługi
- spora szybkostrzelność

Wady:
- przeciętna celność
- wysoki koszt eksploatacji (ok. 20 gr/strzał)
- mała stabilność prędkości wylotowej
- wrażliwość na temperaturę
- przekombinowany bezpiecznik
- cena


Autor: Miłosław Majstruk
Zdjęcia: Karol "Diesel" Kiełbasiński

Redakcja pragnie podziękować firmie Kolter (bron.pl) za udostępnienie wiatrówki do testów.


portret użytkownika maab

Zafrapowało mnie to

Zafrapowało mnie to określenie - "Sztandardowa".... bardzo fajne !

Jedna z przyjemniejszych wiatrówek z jakich strzelałem.


Proszę nie strzelać do pianisty. Robi co może. (Oscar Wilde)

Nic dodać, nic ująć. Bardzo

Nic dodać, nic ująć. Bardzo rzetelna analiza.

Mam umarexa 850 w wersji hunter, czyli z drewnianą kolbą. Ma wygląd myśliwskiego sztucera, zwłaszcza z lunetą wygląda okazale.

Dystans 50 metrów to chyba trochę za wiele dla tej wiatrówki, albo moje umiejętności strzeleckie są zbyt mizerne (na razie), ale z trzydziestu przebija puszki na wylot i wyrzuca w powietrze. Wpływ temperatury otoczenia na stabilność strzałów też jest wyraźnie widoczny. W hunterze jest dużo gorszy dostęp do naboju CO2, i wymiana naboju nie jest tak komfortowa jak w prezentowanym modelu.

Strzelanie z niej, mimo wymienionych w artykule ograniczeń, sprawia sporo frajdy.

Sołtys


Umarex Airmagnum 850 Hunter
Bajkał IŻ61
Łucznik wz 70
Slavia 634

portret użytkownika D-espero

Bardzo fajna wiatróweczka

Wszedłem jakiś czas temu w tanie posiadanie takiej wiatrówki w wersji "używana bez magazynka". Wreszcie wczoraj dokupiłem sobie dwia magi, ustawiłem kulochwyt z padającymi kaczkami i jak dziecko bawiłem się dopóki mnie żona nie pogoniła do domu. To było jakieś szaleństwo, pół paczki dobrego śrutu zużyłem, ale uśmiech mam do tej pory na twarzy. Zdecydowanie polecam.


D-espero - Strzelanie - sztuka powtarzania błędów :-)