Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10 na tankowanie z gaśnicy

Kolejny przykład jak zaoszczędzić na strzelaniu


Na wiosennym zlocie w Mińsku KuriereX przyszedł do mnie z niewielkim szarym kartuszem i poprosił o nabicie go dwutlenkiem węgla z butli. Niestety, dołączona do kartusza przejściówka nie pasowała do standardowego gwintu gaśnicy, więc nie pomogłem. Potem na Dniach Błonia okazało się, że była to dodatkowa butla do doładowywania czeskiego pięciostrzałowego pistoletu tarczowego Drulov DU-10.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Pistolet wygląda doskonale, wykonany z dobrych materiałów w przyzwoitym reżimie technologicznym. W komplecie jest przebijak do kapsuł CO2 12 gram, wkładka, umożliwiająca stosowanie czeskich bombicek 8 gram i alternatywna zakrętka z zaworem, dostosowana do również dołączonej do zestawu dwustugramowej butli na CO2, opisywanej na samym początku.

Do wkręcania i wykręcania tych korków jest dołączony klucz, na tyle solidny, że na Dniach Błonia chłopcy przebili kapsułę 12 gram nie od strony szyjki, a od zaokrąglonej dupki.

Ponieważ wszystkie strzeladła na CO2 jakie mam, przerabiam na zasilanie z gaśnicy wężykiem systemu kolegi Ryśka, znanego jako "deep13", nieunikniona była również ingerencja w system zasilania Drulova.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Dołączona do zestawu przejściówka prawdopodobnie pasuje do jakiegoś standardu czeskiego, mnie nie będzie potrzebna. Ale postarajmy się wykorzystać ją tak, by można jej w razie czego było przywrócić pierwotną funkcję.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Od tej strony miała wchodzić w czeską butlę-matkę. We wgłębieniu na taśmę dwustronnie klejącą umocowane było kółeczko z gęstej mosiężnej siatki - zapewne jako zgrubny filtr gazu. Nakrętka mocowana jest do przejściówki sprężystym pierścieniem - nie będzie potrzebna, rozmiar gwintu nie pasuje na gaśnicę. Została więc zdjęta - wystarczyło podważyć pierścień śrubokrętem.

Widoczne od czoła zagłębienie należy pogłębić na ok centymetr wiertłem 9 mm i wkręcić na Poxipol odpowiednio spreparowaną kalamitkę (smarowniczkę).


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Kalamitkę wkręcamy w imadło do góry gwintem.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Wiertłem 6 mm rozwiercamy otwór, aż będzie można wyjąć sprężynkę i kulkę - nie są potrzebne.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Wiertłem 9 mm wiercimy otwór ok. 10 mm w głąb przejściówki.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Gwintujemy otwór gwintownikiem M10x1.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Gotowe gniazdo kalamitki


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Wkręcamy kalamitkę, posmarowaną lekko przezroczystym Poxipolem.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Dokręcamy ją do oporu i przejściówka gotowa. Można wyjąć z zamrażalnika kartusz, wkręcić w niego przejściówkę, i naładować go z gaśnicy.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Drulov DU-10.


Z napełnionej butli odkręcamy przejściówkę, i wkręcamy butlę na zawór pistoletu. Lekkie syknięcie oznacza, że zawór butli został wciśnięty, i dwutlenek węgla płynie do pistoletu. Niemal natychmiast uszczelnia się system - można jeszcze strzelić parę razy na sucho, aby odpowietrzyć kartusz pistoletu. Całą operację wykonujemy oczywiście trzymając pistolet "do góry nogami", butla nie ma syfonu.

Niestety, jeszcze się nie mogę cieszyć strzelaniem, bo jest jakiś problem z podawaniem śrutu z pięciostrzałowego magazynka rurowego. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - czeka was jeszcze lektura kolejnego artykułu o tym sympatycznym pistolecie, tym razem sesja rozbierana.


Autor: Maciej "Miki" Bajkowski
Zdjęcia: autor