Przeróbka wiatrówki Crosman 3576

Jak tanio strzelać z wiatrówki CO2?


Zakładając w Błoniu koło strzeleckie szukałem wiatrówek tanich, łatwych do naprawy i konserwacji, podatnych na tuning. Nastawiłem się na napęd CO2, z wielu względów. Po pierwsze, zimą strzelamy pod dachem – strzelnica w piwnicy gimnazjum, po drugie, wiatrówki na CO2 są tanie i mają w sobie potencjał, który można wykorzystać.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.


Lektura postów na forach internetowych skierowała moją uwagę na wiatrówkę Crosman 357 z sześciocalową lufą w kalibrze 4.5 mm. Ten dziesięciostrzałowy rewolwer zasilany kapsułami 12g CO2 pozwala oddać ok. 40 stabilnych strzałów z jednej kapsuły. Niezbyt wprawny strzelec zmieści się z niego w tarczy Ppn10 na dziesięć metrów, dobry nie wyjdzie z siódemki.

Rewolwer przychodzi zapakowany w blister, po wyjęciu z opakowania pierwsze wrażenie jest pozytywne. Duża, solidna „klama” znad wyraz dobrymi i w pełni regulowanymi przyrządami celowniczymi. Wadą jest duża ilość plastiku, użytego do jej wyprodukowania, ale nie oczekujmy cudów w tej kategorii cenowej.

Pora zacząć strzelanie – magazynek wyjmujemy po złamaniu lufy, aby tego dokonać, należy nacisnąć guzik, wystający z grzbietu korpusu rewolweru w pobliżu miejsca łączenia lufy z korpusem. Bębenek jest wykonany z plastiku, bardzo solidny w porównaniu z magazynkami od Crosmana 1077. Przede wszystkim jest bardzo szeroki, co umożliwia załadowanie go nawet najdłuższym z dostępnych na rynku śrutem.

Ośka o dwóch średnicach uniemożliwia włożenie go tył do przodu. Śruty wchodzą weń z lekkim oporem, i trzymają się dość pewnie. Przy zamykaniu warto naciskać na guzik blokady, zapobiegnie to przedwczesnemu jej wyrobieniu, co skutkowało by utratą celności. Okładziny rękojeści zakładane są na wcisk, i trzymaja się na plastykowych zatrzaskach. Kapsuła siedzi w środku w specjalnym gnieździe, dociskana śrubą ze składanym „motylkiem”. Po włożeniu kapsuły dokręcamy śrubę, zakładamy z powrotem okładziny i rewolwer jest gotowy do strzału. Przed przystąpieniem do strzelania należy zwolnić bezpiecznik – to plastikowy przesuwny element, w prawym skrajnym położeniu zapobiegający uderzeniu kurka w zawór, po przesunięciu w lewo kurek swobodnie opada do końca, wyzwalając strzał.

Wrażenia ze strzelania – bardzo pozytywne. W pomieszczeniu zamkniętym strzał jest głośny, wyraźny jest też odrzut broni. Po wyregulowaniu przyrządów celowniczych w zasadzie nic już przy rewolwerze nie trzeba robić. Wadą jest nieposkromiony apetyt pukawki na kapsuły CO2 i śrut. O ile na drugą przypadłość nie ma żadnej rady, o tyle pierwszą można dość łatwo i tanio wyeliminować niemal do zera.

Co będzie potrzebne – w zasadzie jedynie podstawowe narzędzia – wiertarka, pilnik, gwintownik 8 mm i 10 mm/1, 1.5 cm sześciokątnego wałka albo długa nakrętka 8 mm oraz nypelek i szybkozłączka od markera do paintballa. Można kupić kompletną „mambę”, czyli kręcony wężyk do zasilania markerów z szybkozłączką i tzw. slide check, czyli zaworem umożliwiającym odcięcie dopływu gazu do szybkozłączki i jednoczesne wypuszczenie go z niej, co zapobiega wydmuchiwaniu uszczelki.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Stanowisko pracy


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Po zdjęciu okładzin mamy swobodny dostęp do śruby dociskowej


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Demontaż oryginalnej śruby. Blaszkę trzeba rozgiąć, obciąć cążkami rozklepaną końcówkę poprzeczki i ją wysunąć.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Oryginalna śruba dociskowa i materiał na nową (M8x1x25)


Śrubę dociskową zastępujemy ośmiomilimetrową z gwintem M8x1, co oznacza konieczność przewiercenia wiertłem 7 mm i przegwintowania otworu na gwint M8x1. Łeb śruby lekko nawiercamy wiertłem 10 mm, tworząc gniazdo na tył kapsuły 12 g CO2, następnie wiertłem 6,5 mm robimy gniazdo na oring 3x1,5 który nam uszczelni połączenie z kapsułą. Gniazdo powinno mieć głębokość ok 0,7-0,8 mm. Całą śrubę na wylot przewiercamy wiertłem 1,5 mm. Łeb śruby zeszlifowujemy na okrągło na wymiar starej śruby. Tak wykonany nowy docisk wkręcamy od środka w przegwintowany otwór szkieletu rewolweru. Może zajść potrzeba rozpiłowania boczków szkieletu, albo dalszego zeszlifowania obwodu łba śruby, żeby się mogła wkręcić do końca, umożliwiając włożenie kapsuły.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Przegwintowanie otworu na śrubę dociskową


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Nawiercamy łeb nowej śruby


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Wkręcona śruba


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Tak wygląda nowa śruba z nabojem CO2 12 g.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Rewolwer z nową śrubą


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Wygląd po założeniu okładzin


Wkładamy kapsułę, i dokręcamy śrubę dociskową – warto wcześniej zrobić w końcówce części nagwintowanej nacięcie na śrubokręt. W denku pustej kapsuły oczywiście wcześniej wiercimy otworek o średnicy 1 mm i w gniazdo śruby dociskowej wkładamy oring 3x1. Teraz należy wykonać połączenie naszej śruby dociskowej z nypelkiem od painballowej mamby. Śruba ma gwint 8 mm, nypelek ma męski gwint M10x1, potrzebujemy więc przejściówki. Wykonamy ją z długiej nakrętki M8 którą z jednej strony rozwiercamy do połowy długości i gwintujemy na M10x1. Można to również zrobić z kawałka sześciokątnego pręta mosiężnego, lub stalowego, wtedy gwintować trzeba również na M8 z drugiej strony. Na końcówkę wystającej z rewolweru śruby dociskowej nakładamy przekładkę z kartonu – zapewni ona lekki luz i jednocześnie zapobiegnie sklejeniu się nakrętki ze szkieletem rewolweru. Gwint M8 nakrętki smarujemy równo Poxipolem i nakręcamy ją aż do oporu. Po dziesięciu minutach taką samą operację wykonujemy z nypelkiem który wkręcamy w otwór M10x1 naszej nakrętki. Należy uważać, by zostawić tam ok 2-3 mm wolnego miejsca pomiędzy końcówkami śruby dociskowej i nypelka – bez tego nie otworzy się umieszczony w nypelku zaworek. Warto to sprawdzić jeszcze przed przyklejeniem nakrętki do śruby dociskowej, i ewentualnie ją nieco skrócić, gdy za bardzo wchodzi w nakrętkę.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Po lewej Crosman z założonym nyplem paintballowym ( z zaworem zwrotnym), po środku sam nypel, po prawej - z założoną dodatkowo szybkozłączką paintballową do tankowania CO2. W końcówkę szybkozłączki wkręcona jest zwyczajna kalamitka (smarowniczka) M10x1 w celu dostosowania do wężyka od deep13


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Tak mogłaby wyglądać rękojeść z nieco inaczej zrobioną przejściówką do tankowania - wyeliminowany mosiężny sześciokąt, bezpośrednio w zaworze nawiercony i nagwintowany otwór M8, zawór wkręcony bezpośrednio na śrubę dociskową.


W ten oto sposób staliśmy się posiadaczami w pełni przerobionego na tankowanie z butli rewolweru Crosman 357, w dodatku nie jesteśmy do tejże butli przywiązani – możemy w plener zabrać garść kapsuł 12 g CO2 i cieszyć się strzelaniem jak zawsze. Koszt takiego przerobienia nie powinien przekroczyć 50 zł – nie liczę tu zakupu butli i stacji ładowania, ewentualnie mamby. Tu trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu kilkuset złotych niestety. Ja jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że butle CO2 i wężyki już posiadam – musiałem jedynie dostosować system łączenia, ponieważ stosowane przez deep13 szybkozłączki są niekompatybilne z paintballowymi, jednak bardzo łatwo to wyeliminować, wkręcając w painballową szybkozłączkę zwykłą kalamitkę (smarowniczkę) z gwintem M10x1 (należy ją tylko pozbawić kulki i sprężynki uprzednio), co pozwala łączyć ją bezpośrednio z wężykiem od deep13 (do ładowania przerabianych przez niego Crosmanów 1077). Idąc dalej w tych przeróbkach na własne potrzeby zamówiłem u tokarza zaworki na kształt paintballowych nypelków, ale z końcówką zatoczoną na kształt kalamitki – eliminuje to z systemu szybkozłączkę i nypelek od paintballa, dla mnie zupełnie nieprzydatne na razie. Przy hurtowym przerabianiu pukawek da się zejść z kosztami poniżej 50 zł/szt. Oczywiście dla posiadaczy butli czy gaśnic z systemem ładowania by deep13. Nie wiem ile deep13 weźmie za sam wężyk z końcówkami – ma jakieś problemy z dostawą części do nich ostatnio. Mam jeszcze nie wypróbowany pomysł, jak je wykonać, koszt również powinien wypaść ok 50 zł, czyli razem za ok ~100 zł można mieć komplet. Dla posiadacza kilku strzeladeł wychodzi taniej – wężyk i butla wystarcza jedna. Ten system można zastosować praktycznie w każdym pistolecie – rewolwerze, w którym da się oryginalną śrubę dociskową zastąpić taką o gwincie M8. Mam pomysł na dalsze uproszczenie konstrukcji – zawór o mniejszej średnicy umieszczę w samej śrubie ampulowej M8, a jej końcówkę zatoczę na wzór końcówki kalamitki.


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.
Po lewej dwa już przerobione Crosmany 357 - niżej z zaworem paintballowym, wyżej z zaworem dotoczonym na wzór painballowego z końcówką do systemu deep13. Po środku od lewej zawór od paintballa w częściach i szybkozłączka do niego z wkręconą kalamitką, cztery rozłożone dotoczone zawory i kalamitka. Niżej dwie zużyte iglice zaworu od FX Typhoon i dwie śruby M8x1x25mm (takie same, jak użyte do zrobienia nowych docisków). Jeżeli się uda umieścić widoczne końcówki iglic w tych śrubach, tak by działały jak zawór paintballowy, a samą końcówkę śruby zatoczyć na kształt kalamitki, zawór zmieści się w oryginalnych okładzinach, które do ładowania z gaśnicy trzeba będzie zdejmować. Na razie czekają na moją chęć do pracy...


Wiatrówki to nasze hobby. Przeróbka wiatrówki Crosman 3576.

Polecam ciąg dalszy artykułu: zminiaturyzowany zawór, mieszczący się w całości w śrubie dociskowej, nie wystaje poza okładziny

Autor: Maciej "Miki" Bajkowski
Zdjęcia: autor


bardzo fajny pomysł a co

bardzo fajny pomysł a co doradził bys na naboje 88g,jest możliwa podobna zaszda

doładowania


portret użytkownika Miki

Na Allegro można kupić przerobione jednorazowe butelki 88g

z zaworem.



Wiatrówki na te jednorazówki mają głęboko schowane gniazda, w które się je wkręca. A od zaokrąglonego końca nie mają żadnego elementu, na którym by można oprzeć zawór.



Jeżeli koniecznie trzeba dorabiać do takiej wiatrówki bezpośrednio napełniany kartusz, lepiej wykonać go z odcinka atestowanej rury wysokociśnieniowej.


Serwis, tuning wiatrówek CO2

bardzo dziękuje z

bardzo dziękuje z rade,pozdrawiam


portret użytkownika Miki

Właśnie przyszła mi do głowy pewna myśl odnośnie kapsuł 88 g

jutro ją przetestuję na warsztacie. Jeżeli wypali, to przeróbka kapsuły będzie tania i prosta.


Serwis, tuning wiatrówek CO2

Jak tanio strzelać z wiatrówki CO2?

Bardzoo fajnie to wymyśliłeś, Kurcze ale nie mogę się dostać do drugiej części - ciągle "odmowa dostępu"


portret użytkownika Miki

Bo to jeszcze nur fur Ferajna jest

musisz poczekać, aż spadnie dla użytkowników. W skrócie - jest jeszcze fajniej, cały zawór mieści się w śrubie dociskowej i nie wystaje poza plasticzane okładziny.


Serwis, tuning wiatrówek CO2

Również mam Crosmana 357 i

Również mam Crosmana 357 i zastanawiam się, czy nie lepiej/taniej byłoby zamiast śruby, którą proponuje Miki wkręcić tzw. maszynkę do kół samochodowych. U wulkanizatora kosztuje raptem 15 zł, a ma gwint zewnętrzny, zawór, no i można do pompowania użyć zwykłej pompki/kompresora samochodowego. Tylko nie wiem, jakie ciśnienie jest standardowo w kartuszach 12g i czy zwykła pompka do kół wystarczy.


portret użytkownika mmajstruk

Poszukaj na forum

Jest taki temat na forum. CO2 i sprężne powietrze nie bardzo są zamienne.

Ciśnienie CO2 to 60-90 bar. Pompką do kół tyle nie wyciągniesz...



Ojciec Donosiciel
Nosił wilk razy kilka, donieśli na Miłka...